Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Samotność...

Polecane posty

Gość gość

Czy tez tak miewacie? Nagle zdajecie sobie sprawę, ze właściwie jesteście sami? Znajomi raz sa, raz ich nie ma. Dodatkowo straciłam miłość mojego życia. Siedzę dziś sama w domu, i czuję jakbym miała się rozpłakac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BlackB
Mam to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak tez tak, mam totalnie sama, niby mam znajomych, ale wszyscy zabiegani, i tak naprawde odzywają sie od święta, a przez większośc, czasu siedzę sama. W sumie juz troche przywykłam do tego, zaczęłam duzo czytac książek, planować, zajęłam się sobą,. i to trochę pomaga. Ale czasem, jak patrze na zdjęcia innych na facebooku, jak co rusz wstawaiaja jakieś zdjęcia zimprez itd, to mnie szlag trafia, ze mam takie zycie a nie inne. No ale być może coś jeszcze kiedyś się zmieni, nie trace wiary..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co robicie, studiujecie, pracujecie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez sporo wychodziłam, ale to było puste i bez żadnego znaczenia na dłuższa metę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie w pracy dzieciaci, żonaci, rodzina i znajomi hen daleko. Zmiana miejsca zamieszkania za pracą. Na razie mi z sobą bardzo dobrze, ale rozum też mi podpowiada, że z czasem ta formuła się wypali, więc takie tematy czytam z lekkim zaniepokojeniem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowiak
Mam takie same odczucia. Mogę powiedzieć, że jako samotny facet odczuwam to tak samo. Są znajomi, wiadomo spotkania raz na jakiś czas, ale widzę powoli, że oni zaczynają żyć własnym życiem i już coraz mniej mnie potrzebują. Niestety w pewnym momencie życia tak już się dzieje, że liczy się tylko "dziewczyna", "chłopak", a znajomi odchodzą na dalszy plan :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość time to go to______
Ja tez w sumie sama (w sensie mentalnym, nie mam takiej bratniej duszy, co nadawalaby na tych samych falach, mam chlopaka ale to nie jest moja bratnia dusza-po prostu juz na nic innego nie licze). Kooorva, na co mozna liczyc w wieku 30 paru lat, smieszne.. juz raczej przywyklam do tego ze jestem sama i bede. Wiec, coz Ci moge poradzic, moze lepiej przywyknij.....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się bardziej właśnie obawiam bycia z kimś dla samego bycia niż samotności. Stąd i nie szukam miłostek szczególnie na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×