Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wypalonasingielka

Wypalenie uczuciowe

Polecane posty

Gość wypalonasingielka

Od pewnego czasu toważyszy mi wypalenie uczuciowe i brak przejawiania jakichkolwiek emocji i z tym mam duży problem,ale od początku. Jestem w trakcie rozwodu. Z ex posiadam dużego już synka. Nie przekroczylam jeszcze 25 roku życia i nigdy nie narzekałam na brak powodzenia,bo cwicze i dbam o sb bardzo. Nawet tego powodzenia mam za dużo. I niewiem czy to w tym problem,ale poprostu każdy facet (chodź naprawdę niektórzy to prawie chodzące ideały) nie robią na mnie wrażenia. Wręcz mnie to nudzi... Nie chce byc wiecznie sama,ale nie potrafie przejawic zadnych uczuc do nich. Meża nie kocham ,ale czuje sie wypalona. Wiem ze ranie tym ewentualnych adoratorow ale niewiem jak to zmienic i co na to wpływa. Czy to przez te moje problemy z ex czy przez ta ilosc facetow co sie kolo mnie kreci. Komplementy na mnie nie dzialaja a ewentualne kwiaty wyrzucam do kosza. Nigdy nie bylam taka zimna i oschla. Nie chce tak. Doradzicie mi cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przypadkiem
pamietaj ze czas leczy rany musisz dac sobie czas napewno wynika to z calej sytuacji rozwodu i emocji z nim zwiazanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypalonasingielka
Tylko że odtrącam naprawde fajnych facetów. Czuje się z tym okropnie. Jestem taka zimna s*ka i nie potrafie przejawic zadnych głebszych emocji. Wogole zadnych emocji. Jeśli się z kimś spotkam to dla zabicia nudy. Nie chce być taka. To zle o mnie świadczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nie wypallas sie, za wcześnie jeszcze jak dla ciebie na faceta i związek. Samo przyjdzie, daj sobie czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
25-ta rocznica ślubu, małżeństwo leży w łóżku; żona myśli: - To już 25 lat, może wreszcie kupi mi to futro z norek. Mąż: - 25 lat. Jak bym pierwszego dnia ją zabił, to bym jutro wychodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×