Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moja córka ma 8 lat i waży 60 kilo

Polecane posty

Gość gość
Autorrrrka to postanowione poszukaj dobrego ośrodka, krzywdy jej nie robisz a bardzo ty pomożesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym się zastanowiło nad jeszcze jedna rzeczą. 8 letnie dziecko wyłudza od innych jedzenie? Zagląda do lodówki gdy jest u kogoś? Dla mnie takie coś jest nie do pomyślenia, gdzieś tu chyba popełniliscie błąd w wychowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co ma wspolnego chleb na zakwasie z faktem kamuflowania warzyw w sosie do pizzy? Ona powinna jesc normalnie jak wszyscy tzn 3x nadzien wieksze posilki odpowiednio skomponowane i 2 przekaski a miedzy posilkami nic jej nie dawaj bo podjadanie ja gubi. Na sniadanie zamiast zapychac ja chlebem z pasztetem :[ ktory jest produktem kompletnie nieplenowartosciowym ktory Twojemu dziecku nie daje nic tylko zapcha zoladek ale organizm nie ma z tego nic. Moim zdaniem Ty autorko powinnas zglosic sie na jakis kurs zdrowego odzywiania bo Ty nie masz pojecia jak ja dobrze karmic , tak zeby ona nie podjadala i zeby nie czula sie glodna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem w stanie w to uwierzyc bo w kl mojego syna jest taka dziewczynka :[ ma 6 lat a wyglada jak klucha :[ Jej matka jest taka sama. Nie wiem czy to jakis problem zdrowotny czy zwykle obzarstwo ale jak patrze na ta dziewczynke to mi jej strasznie zal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko. Takie zaburzenie odżywiania może być oznaką większych problemów, z jakimi zmaga się Twoje dziecko. Skoro "fizycznie" wszystko ok, koniecznie pójdź z nią do psychologa. Nie zakładaj z góry, że "to nic nie da". To jedyne, co może w tym momencie pomóc. Zwłaszcza, że wydaje się że jest jeszcze kilka rzeczy, nad którymi trzeba popracować, np. jej agresja w stosunku do innych dzieci (wymuszanie jedzenia). To nie wstyd przyznać, że nie radzicie sobie z tą sytuacją i poszukać wsparcia. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko postaraj się o ośrodek dla otyłych dzieci w Osiecznej kolo Leszna w woj wielkopolskim. Moja znajoma była w wieku nastoletnim i uwierz, że tam nauczyła się bardzo wiele i to zaprocentowalo zrzuceniem wagi i zdrowym trybem życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też mi się wydaję że to prowo. Osmio letnie dziecko które tyle waży musiałoby sie turlać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tasmanska co ty człowieku piszesz, dzieci nie wolno bić i to najgorsze rozwiązanie. Na początek wywalić wszystko co złe z chaty, chleb tez nie będzie w domu to nie będzie co jeść zamiast tego talerz zupy na samych warzywach bez mięsa, nie chce to nie, będzie głodna!! a nie że ona tego nie lubi i tego, nie lubi to albo polubi albo będzie głodna, musi polubić sałatki lekkie zupki i warzywa, owoce, nic nie będzie innego w domu to nic nie będzie jadła tyle chyba można zrobić. Co do szkoły i żebrania rozmowa z dziećmi i szkołą choć trochę trzeba to ograniczyć. x to dopiero dzieciak zacznie kombinować..... batoniki z chodnika podnosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
TaWredna jestes z okolic Leszna ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie jestem z okolic Leszna. O ośrodku słyszałam od znajomych, raz byłam na wakacjach w Osiecznej i często, podczas spaceru nad jezioro, przechodziłam kolo tego ośrodka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobne objawy daje choroba genetyczna: zespół Willego-Pradera. Taki człowiek cały czas chce jeść. Może trzeba zbadać pod tym kątem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ja bym zaczęła od poprawienia kontaktu z córką. Ona pewnie czuje się atakowana i oceniana przez Ciebie. Spróbuj pokazać jej, że jesteś jej sprzymierzeńcem. Zamiast rozmawiać o jej wadzę (na jakiś czas zostaw ten temat) pogadaj z nią o tym co ją interesuje. Gdy się przed Tobą otworzy i na nowo Tobie zaufa łatwiej będzie Tobie ją przekonać do współpracy :) Dietę na razie odstawiłabym. Skoro wyjada u ludzi z lodówki nie masz na to wpływu. Ale na sport masz :) Spaceruj z nią, graj w piłkę, róbcie cokolwiek ale róbcie :) musisz być dla niej przykładem :) Wysportowana, dobrze odżywiająca się matka, potrafiąca motywować może stać się dla córki inspiracją :) powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, od spacerowania na pewno schudnie :o Może jedynie w tym czasie będzie odseparowana od lodówki i nie będzie podjadać, ale być może ******* powietrzu jeszcze bardziej zwiększy jej apetyt. Moim zdaniem dobra jest rada, aby spróbować odbudować relacje z dziewczynką i dopiero wtedy powrócić do tematu jedzenia. Poszukać dobrego psychologa zajmującego się zaburzeniami łaknienia, bo takie objadanie się nie wynika tylko z łakomstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkie dajecie dobre rady, ale takie dotyczące dzieci w normie. Tu niestety mamy doczynienia z jakąś patologia. twierdzisz, ze dziecko było przebadane, według mnie nie wystarczająco. Ona musi miec jakies zaburzenia łaknienia, jezeli jest ciągle głodna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko a ile ty ważysz, przy jakim wzroście? Ile twój mąż i rodzeństwo córki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinnaś zabrać ją do lekarza i dietetyka. Moim zdaniem powinna jak najwięcej ćwiczyć. Może zapisz ja na zajęcia na basen. Zabieraj ją na rower co dziennie albo chociaż spacer, ale najlepsze byłoby bieganie po parku. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość harrmonijjnaa
A ja mam odwrotny problem- syn miesiąc temu skończył 8 lat a waży 26.5kg wszystko mu z duupy spada, co ja bym dała żeby przytył ze 4kg :o jedno mnie dziwi- his infernal majesty- z tego przykładowego menu dziennego mój zjada bardzo podobnie- a jest wręcz chudy, jak to możliwe że Twoja córka ma taka nadwagę? Być może porcje są zupełnie inne? Mój syn zjada na śniadanie 1 kromke, lub np. jajecznice z 1 jajka- więcej nie jest w stanie zjeść :( Na obiad zjada dosłownie 3 ziemniaki 1 kotleta i łyżke surówki i tyle.. a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
s6 kg na 8latka to wcale nie tak mało. mój 7latek wazy obecnie 18 (przytył ostatnio 3 kg po diametralnej zmianie nawyków żywieniowych) i jest szczupły ale nie jest to już taki wychudzeniec jak jeszcze miesiąc czy dwa miesiące temu. "Mój syn zjada na śniadanie 1 kromke, lub np. jajecznice z 1 jajka- więcej nie jest w stanie zjeść smutas.gif Na obiad zjada dosłownie 3 ziemniaki 1 kotleta i łyżke surówki i tyle.. a " Naprawdę uważasz, ze to mało? bo moim zdaniem to całkiem przyzwoite porcje. Ja zjadam jajecznicę z dwóch jaj i kromkę chleba i jestem na maxa pełna. A porcję obiadową jem jak Twój ośmiolatek. Nie histeryzuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o matko to strasznie duża waga jak na takie wiek. Współczuje, bo pewnie ciężko jest wytłumaczyć dziecku , że nie może tyle jeść i zachęcić do ruchu. U mnie w rodzinie za to odwrotna sytuacja, dziewczynka ma 9 lat i jakąś ma manie na punkcie liczenia kalorii, nie wiadomo skąd rodzice normalnie wyglądają, normalnie gotują, nigdy nie było takich tematów o odchudzaniu, pewnie gdzieś w szkole dziewczynki coś nagadały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zabieraj ją na rower co dziennie albo chociaż spacer, ale najlepsze byłoby bieganie po parku. xxxxx Co ty piszesz za bzdury? Otyłe dziecko biegające po parku to prosta droga do zniszczenia stawów. Poza ty, żeby bieganie przyniosło jakiekolwiek skutki, jeżeli chodzi o odchudzanie, to trzeba biegać przynajmniej 40 km tygodniowo. Namów jakiekolwiek dziecko do tego. Ludzie, poczytajcie, ile kalorii spala się podczas różnych rodzajów ruchu, może wtedy przestaniecie przeceniać wpływ sportu. Jasne, ruch zawsze jest wskazany, na pewno w pewnym stopniu pomoże podkręcić metabolizm, ale trudno liczyć, aby spowodował zrzucenie 30 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi się wydaje że przy takiej nadwadze jest konieczna i porada dietetyka - zbilansowana dieta i nie da się zgubić kilogramów bez sportu, tak samo sam sport bez zdrowej diety nie pomoże, potrzebne jest odpowiednie połączenie tych rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lol mega gruba
moja córka ma 5 lat i waży 100 kilo i ja i ona się z tego cieszymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem w 17 tyg ciąży i też ważę niecałe 60kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ja jestem w 23 tc i waze 58kg i mam 164cm wzrostu i 22 lata, kurde nie wyobrazam sobie takiego dziecka. Naprawde jedna z najbedziej sensownych propozycji tutaj jest zabranie malej do dietetyka, moja tesciowa jest dietetykiem i uwierz, ze sotkala sie z takimi przypadkami, nie wiem jak juz tam leczenie ale napewo sa jakies rezultaty inaczej nie byla by chwalona ;) zabranianie malej nic nie da bo ona tym bardziej zamyka sie w sobie i przez to poteguje sile jedzenia. Teraz moze olewa opinie i wyzywiska innych ale z wiekiem moze byc gorzej i co wtedy? nie daj Boze bedzie chciala sie zabic albo cos w tym stylu pod presja otoczenia i brakiem akceptacji.. wiele razy sie o tym slyszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciężkie pewnie będzie też dziecka wytłumaczenie, że po prostu nie może jeść pewnych rzeczy, ale to też w sumie rodzice i osoby wychowujące dziecko biorą odpowiedzialność za to jak wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×