Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćbezradnamama

Agresywna 9 latka

Polecane posty

Gość gośćbezradna mama
Rozwiodłam się rok temu, wcześniej było z nią jeszcze gorzej, teraz jest lepiej tylko ciągle są te jej wyskoki. Nie mam takiej osoby trzeciej, chyba, że wtajemniczę koleżankę ale moja córka przy znajomych i ludziach zachowuje się wzorowo, tylko gdy jesteśmy sam na sam to pozwala sobie na takie zachowanie. Więc muszę to przegryźć sama, tylko ja się zajmuję moimi dziećmi, plus ojciec je zabiera w co drugi weekend, oczywiście teraz to jest super tatuś. Czasami są u mojego taty gdy ja pracuje a weekend a tak to są tylko ze mną. Przyznam że czasami już w tym wszystkim po prostu brakuje mi dystansu do tego wszystkiego i po ciężkim dniu w pracy gdy w domu mam taki cyrk to mi ręce opadają i wyć się chce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
No nie wierze ty dorosła matka stosujesz szantaż emocjonalny względem małego dziecka??:-( Bez jaj!! Co to znaczy ze milczysz gdy dziecko cie obrazi i czekasz az dziecko się domyśli że olewasz ją z tego powodu??? Co to za głupie metody? To jest dziecko a nie dorosły ! Ty masz ją wychowywać a nie czekać az dziecko samo się wychowa. Po pierwsze reagujesz odrazu, gdy dziecko powie coś brzydkiego lub zaczyna cie bić każesz jej na pół godziny isc do swojego pokoju, po tym czasie dziecko ma cie przeprosić i dopiero wtedy jej tłumaczysz co robi zle. Ale nie milczysz! co to za głupia metoda?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
Poza tym gdy tak się zachowuje to ZERO bajek danego dnia, nie pozwalasz nawet na jedna bajkę! Ty kobieto nie potrafisz wychowywać dzieci, sory ale to ty powinnas isc do psychologa który da ci wskazówki co powinnas robić w takich sytuacjach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie umiesz sobie dac rady? W takim napadzie córki, wykrèc jej rèkè- MA zabolec, by wiedziała, poczuła, ze to boli. Boli ją, boli ciebie, jesli ciè bije. Dzieci wyczuwają, kto ma autorytet, a kto jest słaby. Niestety, zalecałabym tu trochè ostrzejsze metody, bo raz mozna popełnic błąd, wiècej razy- to głupota. X Urszak, Ty Jesteś p*****l/nięta, serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
"Czasami tez u mnie nerwy biorą górę, ale panuje nad sobą wtedy się od niej izoluję żeby jej właśnie w tych emocjach nie uderzyć" Jak to, to ty wychodzisz i sie izolujesz??? Kobieto ty naprawde masz syndrom ofiary! Co ty wyprawiasz?? To dziecko ma dostac karę i to dziecku każesz iść do swojego pokoju lub sadzasz ją na jakims karnym fotelu na pół godziny, zakazujesz na cały dzień bajek i zabaw a ty masz funkcjonowac noralnie!!! To nie ty masz miec karę a dziecko!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
>>>>>>>>Poza tym gdy tak się zachowuje to ZERO bajek danego dnia, nie pozwalasz nawet na jedna bajkę! Ty kobieto nie potrafisz wychowywać dzieci, sory ale to ty powinnas isc do psychologa który da ci wskazówki co powinnas robić w takich sytuacjach! <<<<<< :D:D:D leżę i rżę ze śmiechu, RŻĘ :D:D:D co za ludzie tu piszą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
a co cie tak rozbawiło, możesz jasniej???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przez łeb trzasnąc i będzie po kłopocie.... nie żadne psychologicznę ą ę, bo to psu na budę się zda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
No to jak ty masz takie metody wychowawcze to nie mamy o czym rozmawiac🖐️ Nie popieram agresji dorosłego względem dziecka!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ha ha ha, to się zebrały mądralińskie... :D:classic_cool:🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci Cie po prostu nie szanuja tak jak nie szanowal Cie maz. Uznaly,ze jak on mogl Cie miec za popychadlo to i one moga. Mozesz byc w ich oczach pomagierem, sprzataczka i taką co jest na zawolanie. Moim zdaniem postawa taty wobec Ciebie ustawila Cie nisko w hierarchii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbezradna mama
gość3211 zamiast tak się niepotrzebnie frustrować używając tylu wykrzykników i znaków zapytania to proponuje wziąć gorąca kąpiel, zrobić sobie relaks, a potem na spokojnie usiąść i przeczytać wszystko ze zrozumieniem :) Kobieto ja rozumiem, że mogłaś mieć dzisiaj gorszy dzień, ale nie wyżywaj się na mnie nic Ci przecież nie zrobiłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci zwyczajnie wyczuły w tobie ofiarę losu i dlatego tak się zachowują. Twój mąż też dlatego cię poniewierał i bił bo jesteś taką osoba która wyzwala agresję, taką mimozą bez zycia i bez swojego zdania. Powinnas isc sama na jakąs psychoterapię bo zawsze będziesz ofiarą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cóż, dawniej takie problemy były rzadkością. Rodzic powiedział i tak mialo być. Sami do tego doprowadziliście wierząc, ze jest nauka, która opisuje trafnie psychikę każdego człowieka. A takiej nauki nie ma i nie będzie. To są tylko t=rozważania takie same jak w filozofii. Mamy różne modele służące jako pomoc a nie wyrocznia. Ścisłe trzymanie się takiej lub innej teorii prowadzi do absurdu i do wychowywania dzieci rozchwianych emocjonalnie. To powszechne dzisiaj. Zarzućcie psychologię i poradniki z pisemek dla kobiet a kierujcie się intuicją. A i bolesny klaps na cztery litery bedzie bardzo pomocny w wielu wydumanych problemach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
Przeczytałam wszytsko ze zrozumieniem i uważam że jesteś strasznie nieporadna kobieto i dlatego cie dzieci jak i ex mąż traktują. Nie życzysz sobie wykrzykników to prosze bardzo, ale powiem ci jeszcze raz dobitnie ze to ty potrzebujesz fachowej pomocy od strony psychoterapeuty a wtedy poradzisz sobie z dziecmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbezradna mama
Tak wyczuły przez internet :) Bo co bo nie używam wulgarnych słów? Bo staram się kulturalnie rozmawiać? Mąż być może chciał zrobić ze mnie ofiarę losu ale się nie dałam i się skończyło inaczej tkwiłabym w takim układzie do dzisiaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość3211 jesteś strasznie zabawna... emocjonujesz się niebywale :D Byłaś zapewne problemowym dzieciakiem i zabrakło klapa na pupsko, ktory by problem rozwiązal. I wyrosło z ciebie takie choleryczne coś... :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
Nie tylko maz zrobił z ciebie ofiarę ale tez małe dzieci zauwazyły jaka jesteś nieporadna , miekka i nie konsekwentna. Także nie zwalaj na męża winy nie zwalaj na dzieci a zajmij się sobą bo coś z tobą jest nie tak skoro nawet małe dzieci tak cie traktują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gość3211 masz jakieś zle wspomnienia z dzieciństwa? czy gdzie cię boli? Złość i nienawiść aż z ciebie parują. I skąd u ciebie ta "umiejętność" doglebnej oceny człowieka na podstawie kilku postow z internetu? Moze psychologiem wróżbitą zostań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, omijaj posty tej gość3211, bo to głupol do potęgi n-tej. Szkoda czasu na kogoś tak skrzywdzonego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3211
a co ja takiego powiedziałam że mnie tak osądzasz? I nie nigdy nie byłam bita i nie ejstem jakimś skrzywdzonyum dzieckiem. Doradzam autorce że powinna byc konsekwentna i stosowac kary, co w tym złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbezradna mama
Przecież napisałam, że stosuję kary bajki tez nie pozwalam oglądać ale to i tak nie ma sensu bo zasypia 5 minut po włączeniu bajki. Rozmawiam z nią dużo i uważam że to jest najlepsze wyjście. Chcę po prostu ją jakoś nauczyć, żeby inaczej rozładowała te emocje bo w tym tkwi problem. Szczerze to wolę że rozładowuje je na mnie niż jakby rozładowywała ją na sobie czy młodszym bracie, ja ją trzymam mocno gdy zaczyna być agresywna izoluję ją zostawiam w pokoju i wychodzę i mówię jej że jak się uspokoi i zrozumie przeprosi to wtedy będę z nią rozmawiać. Tak jak z dorosłym. Ona wie dlaczego ja wychodzę dlaczego nie chcę z nią rozmawiać nie jest już takim małym dzieckiem nie przesadzajcie. Ona więcej rozumie niż wam się wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Doradzam autorce że powinna byc konsekwentna i stosowac kary, co w tym złego?" złego? poczytaj swoje posty. wychodzi z nich kawal zawziętego skurczybyka. Ty nie chcesz pomóc, ty się pieklisz, żeby autorce dowalić do pieca. I w dodatku to co piszesz jest tak żalośnie, beznadziejnie głupie... szkoda czasu na ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
>>> zajmij się sobą bo coś z tobą jest nie tak skoro nawet małe dzieci tak cie traktują <<< skąd ta agresja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbezradna mama
To nie jest jakiś rozwydrzony bachor, pomaga mi w domu, opiekuje się młodszym bratem czasami się kłócą jak pisałam, ale tak jest w każdym rodzeństwie. Są solidarni ze sobą jedno drugie broni i staje murem kiedy jakieś inne dzieci dokuczają. Więc to nie jest problem wychowania, bo uważam że jestem dobra matką i przekazuje moim dzieciom, dobre wartości. Problem jest w tych napadach agresji które się czasami zdarzają. Ona po prostu sobie z tym nie radzi i prosiłam o normalne inteligentne rady jak jej w tym pomóc bo kary swoją drogą. Kara może być kiedy dziecko świadomie coś złego robi a nie kiedy po prostu nie panuje nad sobą. Myślałam, że może będą tutaj mamy które mają podobny problem z dzieckiem i mi coś doradzą. Pytam się Ciebie gość3211, masz podobny problem? Masz w tym doświadczenie? Potrafisz mi coś sensownego i nowego doradzić czy będziesz tylko po mnie jechać i pisać to co już wiem sama i stosuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbezradna mama
W ogóle śmiesznie jest tutaj, szukałam rady innych mama a dowiedziałam się że jestem mimozą nez życia i zdania:) Dobra ze mnie mimoza że jednak na swoim postawiłam i jestem panią swojego życia nikogo o pomoc nie proszę ani nie jestem od nikogo zależna :) Zgodzę się po prostu że jestem dobrym i miłym człowiekiem i nie lubię agresji. A ludzi którzy mają mnie za mimozę omijam z daleka i nie muszę się z nimi kolegować :) A może to przez mój nick? Wiecie to tylko nick tak napisałam, żeby pasował do tematu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, jesteś w porządku, ale tutaj już tak jest. Może zjawi się ktoś, kto mądrze doradzi choć to mało prawdopodobne. Ja, niestety, nic mądrego ci nie doradzę, bo nie wiem jak powinno się postępować z takim dzieckiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko! jesteś dobrą matką, ale jeśli chodzi o Twoj problem, to lepiej nie oczekuj tu mądrych porad. Kiedyś tez tutaj szukałam rady a dostałam takie, że mi w pięty poszło... Nie wiem skąd w ludziach tyle nienawiści i złości....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbezradna mama
Ja się tylko uśmiałam a ten gość 3211 to był najlepszy. Ja to sobie wyobraziłam że ta kobieta wpadła do domu po pracy czymś strasznie sfrustrowana wsiadła na kafeterię i dawaj jechać po innych żeby tę złość wyładować, w sumie niezły sposób na rozładowanie emocji ale swojej córce raczej tego nie polecę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×