Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

nie życzę mu źle ale...

Polecane posty

Gość gość

dość dawno już rozstałam się z chłopakiem. Pierwsza miłość, pocałunek, przytulenie. Ja bardzo się do niego przywiązałam chociaż byłam z nim tak bardzo krótko. Narobił mi wielkich nadziei a potem skrzywdził... Nie chcę tutaj ze szczegółami opisywać co zrobił, po prostu bardzo mnie zranił, był okrutny, zakpił ze mnie, z moich uczuć, bałam się nawet, że dojdzie do rękoczynów. Odeszłam, było bardzo ciężko ale nie mogłam się godzić na takie traktowanie. Za jakiś czas chciał to wszystko naprawiać, ale ja dobrze wiedziałam, że nie ma czego. To była chyba najbardziej kosztowna decyzja w moim życiu. Teraz nawet kiedy widzę kogoś podobnego na ulicy to serce mi się kraja. Ja nie życzę mu źle, wiem, że układa sobie życie z kimś innym. To już też przebolałam, że pokochał kogoś innego, że pewno ją szanuje i dba... Ale czemu ja sobie nie mogę ułożyć życia? Czemu ciągle mi nie wychodzi? Nikt praktycznie nie zwraca na mnie uwagi, chyba tylko dlatego, że bardziej spokojna i wolę inne rozrywki niż dyskoteki i piwo. Czuję, że nie mam szans nikogo poznać a jeśli już to zazwyczaj ja robię krok a ta osoba nie wykazuje inicjatywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze przyjdzie czas na ciebie, a ile masz lat? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak dawno się z nim rozstałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam 21 lat a z chłopakiem rozstałam się jakieś 2 lata temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×