Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana matkaaaa

Problem z córką

Polecane posty

Gość Załamana matkaaaa

Witam Mam problem z dorosłą już córką, ma 21lat. Ciągle się kłocimy . Ona twierdzi, że cały czas jej się czepiam i prawie na każde moje pytanie mi odpyskuje .Nie szanuje mnie w ogóle , dobra jest jak chce pieniążki ,tylko wtedy jest miła . Potrafi mnie obrazić przeklnąć na mnie , wyzwać i kopnąc mnie a po kłótni ja płacze bo przykro mi jest ,że wychowałam taką osobę, a po niej wszystko spływa , niczym się nie przejmuje.Ja zawsze chciałam dla niej najlepiej , na wszystko jej pozwalałam ,niczego jej nie brakowało a ona mi się tak odpłaca. co mam robic jak do niej dotrzeć . Jak zyła to była grzeczniejsza. Naprawdę nie wymagam od niej jakiś nadzwyczajnych rzeczy, proszę żeby np. po sobie sprzątnęla , spusciła wodę po kupie a ona się wkurza . Czasami nie odzywamy sie przez tydzień , dwa, po czym ja wyciągam ręke na zgodę , bo nie mogę sobie dać rady. Córka nie umie przeprosić. Jak do niej dotrzeć, dlaczego mi to robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za późno na wychowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem, że z nią mieszkasz. Córka się uczy? Co robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"jak żyła. to była grzeczniejsza" - o co chodzi? odciąć od kasy/ Niech mieszka, je, pierze sobie (jeśli sie uczy), kieszonkowe na bilet miesięczny i tabletki anty. Szybko zmięknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana matkaaaa
nic nie robi, tylko leży :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powinnas dalej starac sie robic dla niej jak najlepiej, wiecej kasy, wiecej wolnego czasu i ugotowac i posprzątac, prezencik i jeszcze przeprosic że nakrzyczałaś na nią, wtedy bedziesz miec spokój i szacunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To powiedź, ze ją z domu wyrzucisz jak się nie weźmie do roboty. Ja studiuję dziennie więc nie pracuję tylko dorabiam, za to matce obiady gotuję, pranie zrobię i chałupę wysprzątam i to taka moja zapłata. Kto to widział, by dziewczyna starsza ode mnie z dupą leżała i nie miała szacunku do matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam tak s synem :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Och nasze kochane dzieci. Zrobię dla nich wszystko. Teraz się przygotuj na to, że to wszystko będziesz jeszcze długo długo robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dorosłe dzieci które kopią ,niesamowite,a takie zachwyty bobaskiem a to potwór wyrasta i wszystko mu wolno ,odetnij od pieniędzy niech idzie do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i to jest twój błąd - na wszystko jej pozwalałaś i teraz masz co masz, tak to jest jak się nie wymaga, na wszystko pozwala i wszystko podstawia pod nos, ona miała za dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pełno tutaj takich młodych matek, które właśnie w taki sposób wychowają swoje ukochane dzieci. :) Już chyba wiem skąd się biorą puszczalskie dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zawsze chciałem taką matkę. Zazdrościłem kolegom takiej służby może i te matki były z deka namolne ale służki z nich są nieprzeciętne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taka córeczke bym spakowała w 1 walizeczke i wystawił za drzwi bez żadnych wyrzutów sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy. Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy. Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy. Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy. Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy. Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy. Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość. Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy. Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy. Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością." — Ronald Russell

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może cię chociaz trochę pociesze, ale nie jesteś sama. Mam podobnie, choć jest moja córka młodsza ma 18 lat. Też niema żadnego szacunku do mnie. Wiem że mi zwróciła życie , tyle nerwów i stresu. On...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdura z tym russelem to wszystkie zbuntowane małolaty,dlatego zbuntowane,bo ktoś się znęcał nad nimi? idiotyczna grafomania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z takimi problemami to tylko do Rozmów w toku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie ignorancja,ale wkurzają mnie takie głupie(bo głupie!) teksty...tak samo z nieśmiałością :O ,bo się z dziecka śmiali,to ono teraz nieśmiałe :O większych bzdur nie czytałam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw biegały za dzieckiem wszystko robiły i jak dziecko coś zrobiło to cały świat zły tylko nie dziecko a teraz się dziwią że ma ich w du*ie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lenka,masz dziecko? i w jakim wieku? zapewne bobasek...to co Ty tu chrzanisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"to nie ignorancja,ale wkurzają mnie takie głupie(bo głupie!) teksty...tak samo z nieśmiałością pechowiec.gif ,bo się z dziecka śmiali,to ono teraz nieśmiałe pechowiec.gif większych bzdur nie czytałam!" x Poczytaj trochę o psychologii. Mam nadzieję, że nie masz jeszcze własnych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to zawiodę twoje nadzieje...mam trzech synów,dwóch prawie dorosłych,a ty poczekaj,jak twój laluś dojrzewac zacznie,to zmienisz śpiewke raz,dwa...bo tak się mądrzysz,jakbys co najmniej dwa pokolenia wychowała i do krytyki pierwsza...więc poczekaj,aż twojemu słodziakowi rogi urosną :P i jakie wtedy mądrości prawić będziesz,bo na razie to słodko pierdzieć potrafisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
och mój Boże... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość32733
Mam male dzieci. Corke w wieku 4 lat druga ma 8.5 i widze jak sie zmienia. Jestem studentka psycholigii i wiem ze ciezko sie pomaga na forum nie widzac co sie dzieje w Waszej rodzinie. Musisz sie zastanowic nad tym dlaczego twoja corka jest taka niewdzieczna. Byc moze wychowalas ja jako ''oczko w glowie'', lub poswiecalas za malo czasu, nie rozmawialas z nia, nie zwracalas uwagi na to, ze z mezem pracujecie na to, aby ona wszystko miala. Teraz jest dorosla i mysli ze jej sie wszystko nalezy. To dosyc czesty blad popelniany przez rodzicow. Odnosze jednak wrazenie ze gdzie indziej tkwi blad. Twoja corka jest zbyt opryskliwa, aby mozna bylo zrzucic wszystko na rozpieszczanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze warto zwrocic uwage na to w jakim towarzystwie przebywa gdy nie ma jej w domu moze ktos ma na nia zly wplyw, zastanow sie nad tym ile wiesz o jej zyciu, z kim sie spotyka jak nie ma jej w domu, co robi brak zainteresowania rodzicow nastolatkami i ich zyciem prowadzi rowniez do klotni i buntow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×