Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Julciaaa

KLINIKA NOVUM kontynuacja topiku

Polecane posty

hello! Wtrącę słowo odnośnie AH, ja przy ostatnim transferze 5dniowej blastocysty chciałam, żeby nacięli otoczkę, ale dr Z. powiedział, że nie ma najmniejszego sensu, ponieważ otoczka jest tak cienka, że nie ma takiej potrzeby. Nacinają wtedy gdy jest wskazanie np. gdy po rozmrożeniu zarodka okazuje się, że otoczka jest gruba. Także w tej kwestii zaufałam lekarzom i nie upierałam się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bajanka widzę że niunia grzecznie czeka do czwartku :-) Pewnie w zupełności masz rację w sprawie tego AH ale warto może chociaż wspomnieć lekarzowi żeby gdzieś to nie umknęło. Pozdrawiam Cie gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b_ubu
Kinga - ja już po wizycie.Wyobraź sobie,że dr stwierdzil,ze wiele kobiet ma na wyniku haslo:zapalenie,ale to nie problem jesli posiewy nie wykazuja bakterii.Dziwne,ale skoro dr tak mowi to musi tak byc.Prosilam go nawet o dodatkowe leki dopochwowe,bo moj sluz jest dosc brzydki mimo,ze juz wybralam 6 globulek na to zapalenie (od gina w moim miescie).Zbyl mnie slowami,ze to niepotrzebne.Twierdzi,ze ten sluz to sprawka antyków.Od dzis juz ich nie biore i mam nadzieje,ze bedzie juz tylko lepiej.Rano wzielam pierwszy zastrzyk Gonapeptyl daily i na poczatku marca wizyta.Czy mam rozumiec,ze dostane @ w miedzyczasie?Już trochę minęlo od ostatniej proby i czuje sie jak świerzak! Co do AH to za każdym razem zachodzilam,gdy to mialam.Nie bylo wskazan,ale mordowalam dr i sie zgadzal:)Nie wiem czy zachodzilam,bo zarodki byly w miare ok czy AH pomoglo,ale 3 razy testy byly dodatnie wiec czemu masz nie sprobowac.Co do informacji od Bajanki to rowniez zamierzam porozmawiac z dr czy da sie cos dodatkowego zrobic.Dam Ci znac co powiedzial.To moja ostatnia szansa na bycie mama i mam zamiar stanac na głowie zeby sie tylko udalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B_ubu to masz chyba długi protokół tak? Ja też teraz miałam i w 20 dniu dostałam Gonapeptyl. Trochę przesunął mi (tak z trzy dni przyspieszył miesiączkę). I wypadło że w 10 dniu zastrzyku miałam pierwszy dzień cyklu. A na wizytę podają że chyba trzeba zgłosić się między 14-17 dniem przyjmowania zastrzyków. Ja byłam w 9 dniu cyklu. No i potem jak jest wszystko ok to dostajesz stymulujące. I kolejną wizytę miałam za tydzień. I to było chyba ciut za późno bo pęcherzyki szybko porosły i na szybko miałam wyznaczaną punkcję. Ale na szczęście nie popękały do tego momentu. Tak szczegółowo ci opisuję bo wiem że się faktycznie zapomina a jeśli cie dobrze zrozumiałam to też będziesz miała długi protokół. Nie dziwię ci się że zastanowiło cie to zapalenie bo to zawsze jest obawa żeby coś nie stanęło znowu na drodze ale skoro dr mówił że jeśli posiewy są ok to nie ma się czym martwić to chyba trzeba mu zaufać. Dzięki za tą informację o AH Ja też bez tego albo scratchingu albo czegokolwiek innego co mogłoby pomóc nie podchodzę do crio bo miałabym chyba jeszcze dodatkowo poczucie, że nie walczę o swoje zarodeczki. Trzymaj się b_ubu! Ja też jak się dowiem coś więcej o tych wlewach itd. dam ci znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
b_ubu , czy sprawdzałaś ureaplazmę, mycoplazmę i chlamydię trachomatis ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te trzy zarazki w zwykłych posiewach "nie wyjdą".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinga241
Bajanka daj znać po jutrzejszej wizycie Trzymajcie sie i czekamy na wieści !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kinga, dzięki, że pamiętałaś o mojej wizycie:) Dzisiaj mija termin porodu i miałam kontrolne ktg w szpitalu, w którym planuję rodzić. Jak na razie nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie zacznie się akcja, wręcz przeciwnie, Mała tak fikała podczas całego badania, że myślałam, że sprzęt się rozwali tak głośno chodził w momentach zwiększonej aktywności córci :))) Pani dr powiedziała, że to znaczy, że niczego jej nie brakuje i że jej w brzuszku dobrze, także czekamy :) Teraz ktg co drugi dzień, czyli w sobotę i poniedziałek, a potem jak nic się nie zadzieje, to najprawdopodobniej około środy wywoływanie...Będę informowała na bieżąco. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bajanka ale musi być fajniusia Wasza mała Już malutka rozrabiara Wam rośnie :-) To czekamy z Tobą na kolejne wieści ! Skarbik a jak Twoja niunia? Dziewczyny wywołuję Was! :-) Lillalu, Dort, Orchidea, Dandm, Joahna, Aga, Ollaluna, E, Sylvia, Flossy, Doramar, Kura i wszystkie pozostałe nasze mamusie piszcie jak Wasze maleństwa rosną Andziu, Leweczek, Justyna, Kotek, Lato a co u Was dziewczyny?!! B-ubu jak sie czujesz po zastrzykach? Było nas tutaj na forum ;-) Tylko się dziewczyny odzywajcie Chociaż po kilka zdań co się u Was dzieje Pozdrawiam wszystkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skarb_ik
Kochane dziękuje za pamięć :-) po wczorajszym usg jestem spokojniejsza. Nerka ani się nie powiększyła ani nie zmalała więc najprawdopodobniej taki jej urok. Wód plodowych jest dużo więc siusia prawidłowo :-) ma 33tc+5 waży 2200gram a ja przytyłam 10kg. Będę się męczyć ze zrzucaniem po ciąży. :-( Obecnie jestem u rodziców bo w naszym mieszkaniu trwa remont, podłogi już wycyklinowane i polakierowane schna. W weekend Marcin zaczyna malować, więc około czwartku chciałabym już wrócić do siebie. Muszę w końcu poprać ciuszki dla Małej. Bajanka trzymam kciuki za łatwy poród. Rodzisz w Warszawie? Za starające się mamusie mocno trzymam kciuki. Nie poddawajcie się :-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej Skarbik, fajnie, że się odezwałaś i że po usg wszystko ok! Będę rodzić w Warszawie, na Wołoskiej, tu mam najbliżej i ciążę prowadził prof. Jakimiuk, który tam jest ordynatorem Kliniki Położnictwa. Tylko kiedy to będzie? ;) Żadne sposoby naturalnego przyspieszenia porodu na mnie nie działają;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flossy13
Jestem :) nie piszę, ale codziennie wchodzę, żeby poczytać co się u Was dzieje. To już taki nawyk ;) u nas ok, mamy już za sobą zapalenie oskrzeli u Antka, Polcia jakoś się wybroniła. Teraz po chorobie, wracamy na basen (chodzimy od stycznia) - cieszę się, bo one to uwielbiają. Skarbik, a co jest z nerką u Twojej córci, jakoś musiałam przegapić? Moja Pola też ma jedną nerkę większą troszkę. To wyszło dopiero ostatnio, jak jej zrobiliśmy usg. Na wypisie obie są tej samej wielkości. Lekarz powiedział, że to taka uroda i mam się nie martwić. To tak, jak niektórzy mają auta kombi, tak ona ma większą nerkę hehe taki dowcipny. Ja jednak co jakiś czas oddaje jej mocz do badania, żeby mieć spokojną głowę. Pozdrawiam Wszystkie. p.s. cały czas mam stymen (4op) do oddania, może któraś ze staraczek chce. Miałam oddać Skarbik, ale już się nie przydał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kochane! Ja też nie piszę ale czytam regularnie. U nas początek małych problemów - podejrzenie o AZS i póki co alergia na marchewkę :-/ Poza tym jest super dziewczynką, niebawem kończy pół roczku :-) Bajanka81 - trzymam kciuki i życzę powodzenia! Daj znać co i jak jak już nie będziesz w dwupaku ;-) Skarb_ik - trzymaj się zdrowo, super, że dobrze się czujesz. 10 kg to nie jest jakoś bardzo dużo, póki co w normie. Przy dziecku ma się takie obroty że spokojnie zrzucisz, nawet nie będziesz wiedziała kiedy... Kinga241 - nawet nie wiesz jak bardzo Ci kibicuję! Cały czas podglądam co piszesz tylko czasu mi brakuje na dłuższe i regularne pisanie na forum. Pozdrawiam cieplutko wszystkie dziewczyny!!! DORT14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. sylvia83 nie jestem z tego tematu, bo leczę się z mężem gdzieś indziej. Ale przeczytałam własnie o Tobie na naszym temacie, że przeszłaś trochę, aby w końcu otrzymać to upragnione szczęście. Dlatego zwracam się z prośbą, co zrobiliście z mężem bądź partnerem aby w końcu się udało. Jakie badania, dodatkowe zabiegi czy preparaty przyjmowaliście, robiliście. Jestem po drugim nieudanym transferze in vitro i nie wiem co robić. Jestem na etapie badań immunologicznych. Pozdrawiam Dorota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lillalu
Ja też czytam! :) my idziemy na basen od kwietnia. Poza tym jutro będzie pierwsza marcheweczka ;) wszystko ok. Mały dobrze znosi szczepienia i nic mu poza tym nie dolega. Jest cudakiem je już co 3 godziny całą dobę ;) i zamierzam go powoli odstawić od cyca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orchidea1
Witajcie. Ja rowniez sledze forum caly czas! U nas tez dobrze, synek skonczyl juz 3 miesiace i rosnie jsk na drozdzach! Jest tylko na cycu...nawet z butelki nie chce pic mleka mamy...taki cycoch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b_ubu
Dziewczyny, po Waszych wpisach widać,że mozna tu już założyć mały żlobek.Dzieciaki rosną jak na drożdżach i co najważniejsze dobrze się chowają.Ile ja bym dała żeby móc się cieszyć macierzyństwem... Kinga - co u Ciebie?Kiedy jedziesz do N?U mnie po zastrzykach boli głowa,ale póki migrena nie atakuje, nie narzekam.W piątek mam wizytę to będzie 10dc.Fajnie mi to wszystko opisałaś,dokladnie w 13 dniu zastrzyków mam jechać do N.,bo w sobotę dr z nie ma, więc wszystko się zgadza. Skarbik - mam nadzieje,ze jednak wszystko będzie dobrze z nerką.Gdyby coś było nie tak już byście wiedzieli.Kiedy masz termin? Dort - AZS w dzisiejszych czasach to jakaś plaga u dzieci.Może jednak to nie to tylko przejściowa alergia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Piszę ponownie bo chyba osoba do której skierowałam swoje pytanie już nie zagląda na to forum. Mam więc pytanie do Pań zaglądających. Leczę się z mężem od końca 2013 w Gyncentrum w Katowicach. Miałam 3 inseminacje - pierwsza zaskoczyła ale w 9 tygodniu ciąża obumarła. Przystąpiliśmy do rządówki in vitro - jestem po dwóch nieudanych transferach. Chcemy skorzystać jeszcze z trzeciej szansy przed końcem czerwca - czy wie któraś z Pań, czy w Novum można przystąpić do tego? Czy może mi któraś z Pań powiedzieć jakie badania, jakie zabiegi, leki, wspomagacze zastosować aby w końcu się udało? Czy któraś z Was przeszła długą drogę i w końcu się udało? I czy jest jakiś na prawdę bardzo dobry lekarz w Novum który może nam pomóc. Moj***adania dobre, histeroskopia ok., amh - 3,89, kariotypy ok, teraz jesteśmy na etapie badań immunologicznych. Przy drugim transferze zarodki dobrze dzieliły się do 5 doby, a potem kicha. Szukam pomocy. Dorota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinga241
Cześć dziewczyny Fajnie, że się odezwałyście jak tam Wasze maluchy. Wierzę, że macie teraz od groma zajęć. Ale macie fajniutkie te pociechy i ciesze się bardzo że tak ładnie, zdrowo rosną. A wy jesteście naprawdę dziarskie mamusie ! Miło aż poczytać że tak dzielnie znosicie wszelkie dolegliwości u dzieciaczków i super je wychowujecie Tak jak np. ten basen - świetna sprawa! Dort nie wiem za dużo o AZS ale mam nadzieję, że podejrzenie się nie sprawdzi albo bardzo łagodnie przebiegnie. Wierzę jednak, że dla Ciebie to jest przeżycie ale będzie na pewno wszystko w porządku Ja za to trzymam kciuki! I dziękuję Ci za Twoje wsparcie i oczywiście pamiętam, że miałam je już od początku kiedy w podobnym czasie startowałyśmy w novum. Skarbik no widzisz wszystko wygląda ok z nereczką u córci! :-) Bardzo się cieszę ! B-ubu już c***iszę co się dowiedziałam. A więc pierwsze co to musimy wykonać histeroskopię bo lekarz stwierdził że coś musi być nie tak z moim organizmem skoro takie ładne za każdym razem mamy zarodki i nie można ich więcej "marnować" Chyba zdecydujemy się na zrobienie w N bo nie chcę znowu czekać na terminy na nfz. A i jeszcze mam poczytać sobie o Atosibanie bo jak powiedziałam o tych skurczach które ostatnio odczuwałam to dr powiedział że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że to może być właśnie przyczyną niepowodzeń i jak histero nic nie wykaże to zdecydujemy się na podanie tego leku. Także teraz mam już głowę zaprzątniętą kolejnymi badaniami Oby posiewy tylko teraz wyszły dobre... Ale jak się coś działa to jest i nadzieja ! Dorciak1805 jeśli chodzi o dostanie się do kliniki to radziłabym ci spróbować umówić się telefonicznie na konsultację do szefa - L. Nie wiem jak teraz ale przyjmował pary chyba po dwóch nieudanych procedurach No i myślę, że byłabyś w najlepszych rękach. Co do rad co można jeszcze zrobić to ciężko mi ci coś podpowiedzieć bo sama ich tak naprawdę szukam. Gdzieś wyczytałam że jeśli zarodek przestaje się rozwijać po trzeciej dobie to może być to wina ze strony plemników. Wykonuje się jeszcze scratching endometrium, ah, podaje się środki na zmniejszenie skurczy macicy, poprawę endometrium Ale to wszystko oczywiście zależy od indywidualnego przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b_ubu
Kinga - ja to mam wrażenie, że oni najzwyczajniej sami rozkładają ręce w niektórych przypadkach.U mnie rok temu po 7 nieudanych transferach tez zlecili histero gdy desperacko szukałam odpowiedzi co dalej. Oczywiście nic to nie wniosło! Wszystko ok,a ja 8 lat usiłuje zostać mamą i nic.Strasznie trudne jest to wszystko...Może u Ciebie to badanie akurat coś wniesie,każdy przypadek jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b_ubu
Dorciak-dzwon do Novum i pytaj o wolne terminy.Ja jestem juz w programie i mam ostatnie podejście więc nie było żadnego problemu z wizytą.Polecam Zamore,Wojewódzkiego lub Taszycka.Mialam z nimi kontakt i myślę,że są profesjonalistami w każdym calu.Co do dodatkowych wspomagaczy to nie powiem Ci nic więcej niż Kinga.Same nurtujemy fora szukając pomocy.Jak widać u Was coś nie tak z zarodkami, mój dr to tylu porażkach tez to zasugerował w naszym przypadku.Ale pewności nie ma i nie da się tego sprawdzić.Juz tak sobie czasami myślę,że trzeba było zrobić adopcję komórki jajowej i może dziś bym była mamą. ..Pozdrawiam i życzę wytrwałości i siły w dążeniu do upragnionego szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B_ubu ja też tak do końca w tą histeroskopię akurat w moim przypadku nie wieżę bo już ostatnio po laparoskopii i usunięciu tylu ognisk endometriozy miało się na pewno udać. B_ubu a słyszałaś że już podobno można podchodzić do adopcji komórki w novum? Gdzieś tak przeczytałam że tylko chwilowo była wstrzymana A i jeszcze odnośnie zarodków To też tak nie do końca zgodziłam się ze stwierdzeniem dr że "takie ładne zarodki i się nie przyjęły" przecież i tak nie można chyba wykluczyć czy nie są "wadliwe genetycznie" . Nie chcę tu robić reklamy innej klinice bo jestem na pewno od tego daleka ale ostatnio też przeczytałam coś takiego: http://www.invitrobezryzyka.pl/moja-historia/moja-historia-3/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) Jestem i Ja Kinga . dzięki,ze pytasz o oczka.na razie nic nowego sie nie dowiedzieliśmy. W połowie kwietnia mamy umowiony pobyt w CZD i beda robic potencjały i cos jeszcze,nie pamiętam jak poprawnie się to bad nazywa. Ale chyba bez ukularkow się nie odbędzie, oby tylko na tym sie skonczylo. Bubu Trzymam kciuki za Ciebie z calych sil. Nam właśnie po 8 latach sie udało. Wiec warto czekac.i Tobie tez się uda :) Jeszcze w 100% nie podjęliśmy decyzji kiedy wracamy do N ale w tym roku. M twierdzi, że Nasz synio jest taki cudny, że trzeba się brać"za robotę i siostrzyczke robic bo ładne dzieciaki nam się rodzą " ;) Dawno nie było mnie na forum i juz się gubie kto na jakim etapie jest. Maly w piątek konczy 8 mcy. 10kg i dosc spory w porównaniu do innych dzieci, rozm 74-80 2 zęby i sam stoi przy oparciu. Nie wspomne o raczkowaniu.jest szybki jak nakrecany bąk hihi wszędzie go pełno. Jeszcze jest na piersi oprócz tych zupek.deserkow itp. Jesteśmy mega szczesliwi, że w koncu nasz dom wypelnil się zabawkami i pieluchami :) Mamuski wiedza o czym mówię a staraczkom życzę tego z całego serca. Osoba ktora pytapa mnie o wspomagacze.nie da się opisac tego w kilku zdaniach. Trzeba dlugich rozmow....tak jak pisze kinga i bubu dzwon do Novum i pytaj o wszystko. Mnie się właśnie udało dzięki pomocy samego Szafa kliniki. Życzę powodzenia. Pozdrawiam wszystkie cioteczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było, wszystkie serdecznie pozdrawiam, Kinga, Bubu zycze Wam duzo szczescia i trzymam kciuki :), Lillalu, Sylvia, Orchidea, Dort ciesze sie, ze wasze pociechy tak ladnie sie rozwijaja, Skarbik, Bajlanka czekamy na Wasze wiesci z porodowki :) u nas tez wszystko dobrze, Oli za tydzien konczy 5 miesiecy, wazy 8kg, a rozmiar ubrań nosi na 68/74 takze Sylvia moj tez jest kawał chlopa, tydzien temu po raz pierwszy sam usiadl z pozycji połlezacej bez zadnej pomocy , rwie sie do raczkowania, choc to mu wogole nie wychodzi i smiesznie to wyglada :) my rowniez chcielibysmy wrocic w tym roku do Novum po rodzenstwo :) caluje Was Dandm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylvia najważniejsze że badania nie wykazały nic poważnego i że jesteście pod dobrą opieką Fajnie jak tak synuś dokazuje Mały bączek :-) Dandm oglądałam jakoś niedawno Wasze zdjęcia Ale malutki jest słodziak :-) Mega szczęśliwą rodzinkę tworzycie! Bajanka czekamy na wieści Ale jestem ciekawa czy masz już może córeczkę w ramionach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b_ubu
Bajanka-ciekawa jestem czy bobas jest już przy Tobie czy nadal czekacie.Odezwij się koniecznie. Sylwia - uśmiałam się z tego Twojego Bąka, no to masz ręce pełne roboty.Zapewne na nudę nie narzekasz z synkiem...Fajnie,że tak szybko decydujecie się na kolejne podejście.Trzeba iść za ciosem,bo lata lecą i nie ma na co czekać.Sciskam Was mocno! Kinga - kiedy masz tą histero? Umówiłaś się już na termin?Byłam w piątek w N.Naczekalam się długo, bo było mnóstwo ludzi.Zaczelam brać leki stymulujące,za tydzień pierwsze podglądanie, a za ok.2 tyg.pick up.Trzymajcie kciuki dziewczyny...Żeby tylko coś wyhodowac a potem zapłodnić to będę spokojniejsza.Boje się,bo to ostatnia próba.Plan w razie porazki jest taki - komórka dawczyni.Trzeba walczyć,bo co mi innego pozostało:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B_ubu to trzymam kciuki za piękne pęcherzyki i dojrzałe komóreczki! To jak dobrze liczę to zabierzesz już maleństwo na święta do domu :-) U mnie ostatnio pęcherzyki ładnie wystrzeliły Nie wiem czy to miało jakiekolwiek znaczenie ale "pałaszowałam" przed ananasa świeżego , troszkę moreli suszonych i orzechy brazylijskie. Ja na razie czekam na wyniki posiewów i miesiączkę Mam nadzieję że uda nam się zrobić histeroskopię przed świętami Bo już się na to nastawiłam! Trzymaj się B_ubu i "wysiaduj teraz swoje jajeczka" :-) Czekamy na wieści !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Przepraszam, że tak późno piszę, próbowałam wysyłać wiadomości z telefonu, ale nie przechodziły. Przechodząc do meritum, od równo tygodnia jestem szczęśliwą, aczkolwiek mega padniętą mamą:) Nasza córcia przyszła na świat 04.03. o godz. 14.15 przez cc, jej waga urodzeniowa to 3720 g, wzrost 56 cm, 9 pkt w skali Apgar. Miało być naturalnie ale nie wyszło. Generalnie mój poród to długa historia, wspomnienia której są średnie, więc daruję Wam szczegóły. W szpitalu przytrzymali nas do wczoraj, ponieważ Mała ma jedną wadę rozwojową i były problemy z karmieniem. Na szczęście sytuacja jest już opanowana i ostatecznie stanęło na karmieniu butelką ściąganym przeze mnie mlekiem. A wada zostanie usunięta jak dzidzia troszkę podrośnie, dzisiaj umówiliśmy już termin zabiegu. To tak pokrótce:) Dzięki wszystkim za kciuki i obiecuję wpadać od czasu do czasu z wieściami. & Bubu i Kinga śledzę Wasze starania i nieustanie 3mam kciukasy!! & Pozdrowionka dla wszystkich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b_ubu
Bajanka-super,że już po wszystkim a niunia jest z Wami.Gratuluje!!!Z tym porodem różnie bywa,jak widać nic nie można sobie zaplanować w tej kwestii.Ale myślę że to nawet lepiej, że miałaś cesarkę, bo nie umordowalas się tak i chociaż bylas spokojna o dziecko.Co do wad to nie problem w dzisiejszych czasach więc myślę,że sobie spokojnie z tym poradzicie gdy przyjdzie na to pora. Delektuj się macierzyństwem:) A ja byłam u dr i ręce mi opadły - jeden jajnik wogole nie reaguje na stymulację a w drugim ledwo coś rośnie.Takiego scenariusza to nie przewidywalam:(No nic,dawki zwiększone i czekamy do pon.ale ja czuję po prostu,że nic z tego nie będzie...Ja to mam jakiegos pecha dziewczyny.Milego weekendu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję B_bubu i ściskam kciuki, żeby drugi jajnik ruszył i w poniedziałek były już piękne pęcherzyki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×