Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moja psychika powoli wysiada..

Polecane posty

Gość gość

Witam , mam 16 lat i mam juz dosyc swojego zycia , zacznijmy od szkoly , w zasadzie nikt mnie nie lubi , raz uslyszalam ze uchodze za glowny cel zartow ze strony kolegow . Nauka , moja nauka to masakra ledwo przechodze z klasy do klasy same 2 albo 1 , staram sie bardzo sie staram , no ale niestety mi nie wychodzi ,no to coz mam w takiej sytuacji zrobic ? Ksiazdz , nasz ksiadz od religii jest okropny , straszy nas 3 wojna swiatowa , koncem swiata , wiecznymi mekami i uwaza ze tylko on pojdzie do nieba . Ten ksiadz mnie nienawidzi , nie wiem za co , co lekcje ma cos do mnie . Moj dom ? Nienawidze mojego domu , moj ojciec to alkoholik , agresywny , wiec codziennie sa w domu awantury , tluczenie szkla i grożenie smiercia. Syf w domu jest okropny syf po podlodze w kuchni trzeba slalomem chodzic zeby omijac lepkie plamy , na blatach rozlana herbata i Bog wie co jeszcze , lazienka to samo i salon tez to samo , nie chce pisac jak to wyglada bo jest tego tyle , zeby miejsca na to wszystko nie starczylo , haruje jak wol (moja mama tez ) a i tak jest dzien w dzien to samo . W domu wszystko sie psuje masakra , a nie stac nas na kupno nowych i te graty tak sobie leza . Wiem , ze inni ludzie maja tysiackroc gorzej , ale ja poprostu nie potrafie pogozic sie ze swoim losem , chcialabym wrocic ze szkoly i nie podwijac rekawa do mycia naczyn , nie zatykac sobie uszu dzwiekow awantur i nie czuc odoru alkoholu w calym domu , marze o takim zyciu ktore najwidoczniej nie jest mi pisane ... chcialam wam to napisac ( chociarz wiem ze i tak mi nie pomozecie ) bo w moim otoczeniu , jestem zupelnie sama ...mozecie mnie teraz zjechac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powieś się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam mam kolegów i koleżanki ale grupa pewnych chłopaków że starszej klasy mnie prześladuje. Mam dość. I widzę że chcą mnie psychicznie wykończyć. Ale ja się nie dam. Myślę tylko o tym żeby rozwalić im głowy. Zabić ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:19 - ty gościu spadaj stąd nieudaczniku a ty autorko nie martw się, przyjdzie dzień, że wszystko nabierze pozytywny obrót

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo Ci współczuję, nie widzę w tym momencie rozwiązania. CHyba że odejdziesz z mama od ojca. Bo jak nie - to będzie jak jest. Pomyśl - wszystko kiedyś minie. I nie myśl, ze inni mają gorzej, może i mają, ale co Cię to obchodzi, skoro wcale to nie umniejszy Twoich problemów? Dla mnie to głupie powiedzieć komuś, co się martwisz, inni mają gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Będzie dobrze ja cię kocham, zostaniesz moją dziewczyną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boze co za idioci tu pisza... i nie mam na mysli autorki. Ty masz 16 lat raczej sama nic nie zmenisz. Musisz przeczekac dwa lata , chyba ze.... udaloby ci sie mame przekonac do dzialania? Pewnie ciezko by bylo, pewnie wydaje sie niemozliwe ale moze sprobowalabys? Samej ciezko, pomysl najpierw czy na pewno nie ma kogos komu ufasz? Moze jakas ciotka? Moze nauczyciel jakis? Zebys mogla sie zwierzyc i cos zaradzic. Bo trzeba bybzaradzic.twoja mama powinna odseparowac Was od taty lub zmusicgo do leczenia. Jak czujesz ze nie masz kogos komu mozesz zaufac moze wyguglaj centrum pomocy/sluzbie rdzinie w swojej okolicy. Maja porady rozne i psychologow. I sa darmowi. Twoje zycie. Ale uwazam, ze powinnas cos zaczac dzialac. Bo zaslugujesz na lepsze zycie ;-). Pzdrawiam cieplutko. Trzymaj sie. Ps. Zajrze tu jeszcze jakbys chciala cos napisac jeszcze. Mam nadzieje ze odnajde temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×