Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Magda JLB

pomóżcie usunąć Andrzejka ! ;c

Polecane posty

Gość Magda JLB

Cześć. Po prostu wpadłam i tyle. Nie mam ochoty wychowywać tego dziecka, ojciec zarodka (bo tak go póki co nazywam) nie jest zbyt za możny. Po prostu czułam ochotke a ona mnie uwiódł (teraz durna wiem, że ochota wynikała z owulacji). Chce się pozbyć niewygodnego problemu ? Czy macie jakieś doświadczenie z aborcją ? co jak i gdzie ? Zależy mi na czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rób tego, znam dziewczynę która po aborcji stała się wrakiem człowieka. Też nie chciała mieć dziecka bo była na studiach i postanowiła usunąć ciążę a rok później coś w niej pękło i zaczęła mówić że zabiła swoją córeczkę, chodziła codziennie na cmentarz i zapalała znicze na małych grobach i nawet chciała taki postawić dla swojej córeczki (w sumie nie wiem nawet czemu mówiła że to córeczka) Rozmawiałam z jej mamą. Mówiła że dopiero w rocznicę aborcji zaczęło się to dziać więc ostrzegam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinka152
ale po co jeszcze płacić za aborcję! urodź go i sprzedaj jakiejś mafii, będziesz mieć jakąś korzyść z tej wpadki, na pewno min kilka tysięcy jak nie kilkadziesiąt. Podobno wiele chętnych grup kupujących dzieci jest w Watykanie. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahaha nie moge xd prowokacja i grono tępych obrońców życia się zaraz zbierze xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
karolinka152 ale jak sie jej ciało spartaczy po porodzie to bedzie musiała wydać dużo na operacje i diety ;p chyba że dzieci w cenie xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widać na kilometr że prowo :D a obrońcy życia już sie produkują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×