Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

polonka

Problem z wyprowadzką z domu.

Polecane posty

Hej. Mam mały problem mam 20 lat jestem w związku z chłopakiem 3 lata, który jest ode mnie starszy i ma 22 lata a znamy trochę dłużej i chciałabym zamieszkać z chłopakiem natomiast on mieszka z ojcem ale to akurat nie jest problem. Ja nie dogaduje się dobrze z rodzicami tzn z mamą nie mówie jej wiele bo może to dziwne i glupie ale boje się jej powiedzieć o swoich decyzjach, ponieważ dopiero mój chłoapak pokazał mi, że wszytskie moje wcześniejsze decyzje były tak na prawde decyzjami mojej mamy. Kiedyś się wyprowadziłam bo juz tak dłuzej nie chciałam do chłopaka ale wróciłam bo miało się wszytsko zmienić a i tak wszytsko wróciło do normy. Chce zamieszkac z chłopakiem natomiast moja mama tego nie rozumie, mówi ze to za wcześniej ze jak moge z obcymi ludzmi mieszkać, ze mam poczekac az skoncze szkołe ale ja czuje ze na prawde to bd dobra decyzja. Jak mam rozmawiać z nią bo na prawde nie jest to dla mnie proste :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
twoja mama ma rację czy wy dziewczyny pogłupiałyście całkiem?? co wy z tym mieszkaniem z facetem??? cały urok jest w randkowaniu a nie kucharzeniu i odgrywaniu roli " żony" na co dzień! Ty masz DOPIERO 20 lat gdzie się tak spieszysz?? Poza tym chcesz mieszkac z chłopakiem i jego ojcem?? zwariowałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A z czego będziesz żyła? Bo według mnie jak się coś takiego planuje, to samemu trzeba się utrzymywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gówniara ma 20 lat i już chce być konkubiną??? na miejscu twojej matki złoiłabym ci porządnie skórę. Nie rozumiem tego debilizmu dzisiejszych czasów- MIESZKANIE Z FACETEM!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pokaż mi dziś laskę która myślałaby o utrzymaniu się? One nadal liczą na facetów, a potem się dziwią że nie mają nic do gadania w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
smarkulo najpierw skoncz szkołę, idz do pracy, zacznij zarabiać , wynajmijcie sobie mieszkanko i dopiero wtedy zamieszkaj ze swoim misiaczkiem:-( a tak poza tym to może idz do kościoła bo zle się z toba dzieje skoro masz dopiero 20 lat i już chcesz tak grzeszyć.jak tak się kochacie to bierzcie slub i już, w czym problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skończyłam szkołę a co do pracy to z wypłaty 1 100 nie da się wiele odłożyć. Nie wiedziałam, że wyprowadzka z domu i brak umiejętności dogadania się z rodziną wprowadza tu takie wielkie oburzenie bo nie w każdej rodzinie jest idealnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jest bład w wcześniejszym poście bo mama mówiła mi ze mam poczekac az skończe szkołe i własnie ją skanczyłam i dalej jest tak samo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mama ma rację - nie ma się do czego spieszyć. Ja jestem tradycjonalistką - najpierw randkowanie, później ślub i wspólne życie ;-) Wiem, że wiele młodych ludzi decyduje inaczej, ale i wiele jest nieudanych związków. JEsteś jeszcze bardzo młoda, co innego gdybyś zamieszkała z chłopakiem w innym mieście np. na czas studiów coś wynajęlibyście a co innego wyprowadzać się od mamy żeby zamieszkać z jego ojcem ;-( Ty nie zamieszkasz z chłopakiem, Ty wprowadzisz się do domu jego ojca, gdzie nigdy nie będziesz u siebie i zamiast życia młodej dziewczyny będziesz prała gacie i gotowała 2 chłopom ;-( Mam córki, mam nadzieję, że nie będę miały podobnych pomysłów... Szanuj się dziewczyno, dbaj o siebie i korzystaj z życia zanim możesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jaką szkołę skończyłaś? Już nie planujesz dalej się uczyć? Pracujesz? Te 1100zł to co to za kwota?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie słuchaj sie toksycznej matki, ja bym sie wyprowadziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×