Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dustin

Internetowe randki

Polecane posty

Gość dustin

Brat mojej (juz bylej) dziewczyny poprosil mnie, zebym poszedl za niego na randke z dziewczyna, z ktora umowil sie na chatcie. Bal sie, ze przyjdzie jakis pasztet i nie bedzie wiedzial co zrobic. Przyszla calkiem fajna laska. Od pierwszego slowa mialem wrazenie, ze rozumiemy sie, jakbysmy sie znali kope lat. Pierwszy powiedzialem, ze ja to nie ja, ze umowila sie z kims innym. Zrobila oczy, wybuchla smiechem: "A ja to nie ja. Przyjaciolka mnie praktycznie zmusila !" Atmosfera zrobila sie jeszcze cieplejsza. Na koniec powiedziala cos takiego: "Szkoda, ze ja wlasciwie mam chlopaka". Zapytalem, "Dlaczego wlasciwie ?" Zaczela opowiadac swoja historie, ze zrozumiala, ze to nie to ale ciezko zerwac, przyzwyczajenie itd. Jakby opowiadala o mnie. Powiedzialem jej, ze u mnie dokladnie tak samo ale jestem gotowy zaryzykowac. I tak zrobilem. Powiedzialem na koniec mojej juz bylej, ze to podle, ale wlasciwie moze podziekowac swojemu bratu. Poinformowalem "nowa" ze juz jestem wolny. Teraz czekam na reakcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A teraz ona Cie kopnie w dooope

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak dlugo byliscie razem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Otrzymales juz odpowiedz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dość dziwna historia… Oboje idziecie na randkę, mimo, że jesteście w związku? W dodatku Ciebie poprosił o to brat Twojej dziewczyny? Pokręcone trochę ;) Takie rzeczy to chyba tylko na czatach:p Dobrze, że ja jeszcze nie miałem nigdy takiej historii na spotkaniu z dziewczyną z mydwoje, gdzie mam konto, no ale czat a portal matrymonialny - to trochę różnica... I co teraz się pytasz? No cóż, Ty zerwałeś z dziewczyną, ale to przez to, że poznałeś tą nową? Czy po prostu nie układało się Wam i tak czy siak byś z nią zerwał? Bo jak przez nową, to nie zdziwię się, jak się okaże, że trochę się pospieszyłeś... Nie zaskoczy mnie, jak ona już się do Ciebie nie odezwie, bo po prostu nie będzie chciała poświęcać sprawdzonego związku, w którym może teraz jest nie do końca szczęśliwa, ale może uda im się to naprawić, na rzecz chłopaka, którego w ogóle nie zna, a w dodatku idzie na randkę z obcą dziewczyną, będąc w związku:) Ale najlepiej po prostu skontaktuj się z nią, zamiast czekać, aż to ona się odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dustin
No coz. Nie bylo latwo. Musze jednak powiedziec, ze moja "byla" przyjela to z honorem, przyznala, ze to juz bylo przyzwyczajenie, uwierzyla mi, ze sie dusilem. Nie obylo sie tez bez wyrzutow z oby dwoch stron. Nikt nie jest idealny. Obylo sie jednak bez wyzwisk. Natomiast chlopak tamtej zrobil jej wczoraj straszna awanture. Musialem wieczorem (wlasciwie o 1 w nocy) po nia pojechac i zawiezc do rodzicow. Teraz w ten weekend mam jej pomoc przeprowadzic sie z powrotem do rodzicow. Nie powiem, ze nie mam stracha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
madry krok Dustin siedziec w zwiazku bez drgania serca to zniszczone zycie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dustin
Zobaczymy, co nam to zycie przyniesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i co przynioslo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dustin
To byl jakis horror. Nie dziwie sie, ze od niego odeszla. Wstyd mi za meska populacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×