Gość gość Napisano Listopad 12, 2014 witam, moze ktos mogłby mi pomóc, nigdy nie wierzylam snom uwarzalam to za bzdurne i wyimaginowane fantazje do wczoraj. śniło mi się że byłam w kościele na jakiejs waznej uroczystości w pewnym momencie wyszłam na zewnatrz dużo ludzi stalo na polu a za chwile wyszedl ksiadz bo bylo bardzo glosno i w tym momencie zobaczylam na niebie latajaca postac ktora w pewnym momencie spadla z nieba pytam ksiedza co to jest a on jak gdyby nigdy nic mówi "no przecież anioł nigdy nie widzialas anioła? " ja na to ze nie no i nagle msza sie konczy ide do samochodu bylo juz ciemno i widze jak za ogrodzeniem siedzi skulona czarna postac z kosa w ręku nie rusza sie ale ma smutna twarz ale nic sobie z tego nie robie i ide dalej i nagle przedemną staje druga taka postac czarna w kapturze z jakąś maską na twarzy i z kosą w ręku mysle sobie śmierć i zaczynam z nią walczyć , nie wiem jak sie skonczyla walka bo sie obudzilam w ogromnym strachu ze aż mnie poty zalały. Co to moze oznaczac biały anioł spadający z nieba a za chwile walka z ta postacia ?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach