Gość gość Napisano Listopad 12, 2014 Witajcie :) Pierwszy raz szukam porady w internecie, ale mam nadzieje, ze to mi w jakis sposob pomoze. Mam 20 lat i malutkiego synka, ktorego niestety wychowyje sama. Ostatnio poznam wspanialego mezczyzne co prawda dzieli nas spora odleglosc bo okolo 150km i roznica 14 lat. Mimo to przyjechał do mnie, przegadalismy prawie cala noc. Roznica wieku ani dziecko mu nie przeszkadza, on swoich dzieci nie ma, ale dla mnie jest to bez znaczenia. Po spotkaniu powiedział, ze jestem bardzo madra kobieta i bardzo mu sie podobam, mimo ze jest bardzo oporny w mówieniu o sobie i swoich uczuciach. Po okolo tygodniu znajomosci bardzo naduzylam jego zaufanie. Nie napisze co zrobilam bo to krepujace. Wlasnie teraz zaczyna sie moj problem on bardzo sie obrazil, wielokrotnie go przepraszalam. Niby pisal, ze wszystko juz w porzadku, ale ja czulam to po nim, ze jednak nie jest ok. Nie wiedzialam jak jego podejsc, jak zaczac rozmowe, az on w koncu w ogole przestal sie odzywac. Pisze, dzwonie, a on milczy. Zawsze znalazł czas zeby ze mna popisac czy pogadac mimo pracy czy inny niedogodności. Teraz od 2 dni nic, ja do niego pisze, a on zadnego znaku. Czy dac mu jeszcze czas jesli tak to ile? Czy lepiej cos zrobic, np jechac do niego? Nie znam jego dokładnego adres tylko miasto, wiec nie bede jezdzic i go szukac.. Wiem, ze pracuje w hotelu, ale jego godziny pracy sa rozne dlatego tez nie chce jechac tych 150 km po to, aby go nie zastac.. Jak myślicie co powinnam zrobic? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach