Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Porada

Polecane posty

Gość gość

Witajcie :) Pierwszy raz szukam porady w internecie, ale mam nadzieje, ze to mi w jakis sposob pomoze. Mam 20 lat i malutkiego synka, ktorego wychowuje niestety sama. Ostatnio poznam wspanialego mezczyzne co prawda dzieli nas 14lat i okolo 150km. Mimo to przyjechał do mnie, przegadalismy prawie cala noc. Roznica wieku ani dziecko mu nie przeszkadza, on swoich dzieci nie ma, ale dla mnie jest to bez znaczenia. Po spotkaniu powiedział, ze jestem bardzo madra kobieta i bardzo mu sie podobam, mimo ze jest bardzo oporny w mówieniu o sobie i swoich uczuciach. Po okolo tygodniu znajomosci bardzo naduzylam jego zaufanie. Nie napisze co zrobilam bo to krepujace. Wlasnie teraz zaczyna sie moj problem on bardzo sie obrazil, w sumie mu sie nie dziwie. Przepraszalam go wielokrotnie. Niby pisal, ze wszystko juz w porzadku, ale ja czulam to po nim, ze jednak nie jest ok. Nie wiedzialam jak jego podejsc, jak zaczac rozmowe, az on w koncu w ogole przestal sie odzywac. Pisze, dzwonie, a on milczy. Zawsze znalazł czas zeby ze mna popisac czy pogadac mimo pracy czy inny niedogodności, dlatego brak czasu jest opcja wykluczona. Teraz od 2 dni nic, ja do niego pisze, a on zadnego znaku. Czy dac mu jeszcze czas jesli tak to ile? Czy jakby nie chcial zebym pisala to by to powiedzial, czy jednak milczal jak zaklety? Czy lepiej cos zrobic, np jechac do niego? Nie znam jego dokładnego adres tylko miasto wiec nie bede jezdzic i go szukac.. Wiem, ze pracuje w hotelu, ale jego godziny pracy sa rozne dlatego tez nie chce jechac tych 150 km po to, aby go nie zastac.. Jak myślicie co powinnam zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odpuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z nim nic ci nie wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli ni napiszesz co zrobiłaś to nie da sie na to jednoznacznie odpowiedzieć... Co ci szkodzi, jesteś t anonimowa, nikt cie nigdy niie rozpozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu nic mi z nim nie wyjdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ok... napiszę, choć to dla mnie bardzo krępujące... Otóż oboje mamy podobne preferencje seksualne. Lubimy puścić bączka podczas stosunku, on nie gardzi też kupą lub siusiu. No i ostatnią oboje zapragnęliśmy kupy. On uwielbia jak robię mu kupę w okolicha podgardla. Ponieważ miewam zatwardzenia, to cóż... musiałam trochę postękać, zanim wyleciały 3 kulki i mój ukochany troszkę mi marudził, na co ja bezmyślnie palnęłam, że Karolowi 9ojcu dziecka) to wcale nie przeszkadzało, a wręcz czekanie podniecało go jeszcze bardziej! No i on się obraził, bo myślał, ze z nikim wcześniej tego nie robiłam :-(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktos robi sobie nie mile zarty albo ewidentnie sie nudzi wymyslajac takie chore historyjki. Ta kupa i cala ta historia jest wyssana z palca..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×