Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie przeżyję tego rozstania

Polecane posty

Gość gość

2 razy w życiu zostałem rzucony, bardzo mnie to bolało ale tym razem nie wytrzymam. To był dla mnie ideał, chciałem z nia mieć dzieci, rodzinę, zestarzeć sie. kochałem i myslałem o niej codziennie w każdym momencie. Jestem samotnikiem, nigdy nie miałem przyjaciół a ona była dla mnie jak prezent od boga. Piękna i inteligntna. Po 5 latach powiedziała ze nic do mnie nie czuje i że odchodzi. Zabrała rzeczy i wyszła. Od tygodnia nie odbiera,nie daje kontaktu życia. Umieram, czuje ze tego nie udźwignę bo dałbym się dla niej zabić.Mam 28 lat a płaczę bo moje życie się rozpadło, wszystko robiłem dla niej i z myślą o niej. Poza nią nie mam nic bo każde piękne wspomnienie jest związane właśnie z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to czemu się nie oświadczyłeś? Pewnie dlatego odeszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oświadczyłem się dwa lata temu ale jeszcze studiowaliśmy i ona sama przełożyła to na później. Boje się że wcale mnie nie kochała i że byłem tylko przygodą w jej życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś trochę jak baba, taki niemęski... samobójstwo z powodu takiej dziewczyny? nigdy tego nie zrozumiem. Pół światu tego kwiatu, nie ta to inna. Poza tym ta dziewczyna to kompletne zero skoro zostawiła cię po 5 latach bo się po prostu tobą znudziła. Skoro widziała jaki masz charakter to po co ci zawracała doopę przez 5 lat? Ogólnie naprawdę nie masz za kim plakać. Poszukaj sobie nowej. Teraz jest tyle możliwości, portale randkowe. Kiedyś tego nie było więc trudniej było kogoś poznać. No i stań się bardziej męski, mniej emocjonalny, bo jesteś jak baba i to może odpychać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale co przełożyliście na za dwa lata? Ponowne oświadczyny czy ślub?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ślub, nie chciała slubu na studiach a teraz po prostu odeszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale jak mogliście przełożyć slub za dwa lata? Przecież tyle trwa jego organizacja. Więc rozumiem, że nie zamawialiście żadnej sali, orkiestry etc przez ten czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kosiarkas3r5
gość 16.01 a moze nie każdy ma zamiar robić wesele tylko po to żeby dogodzić ciotkom wujkom babkom? po cholerę zaraz sala i orkiestra co to nie można mieć skromnego ślubu w gronie najbliższych bez tego całego cyrku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodzina, wszyscy wiedzieli,bardzo się cieszyła z tego powodu. Nie rozumiem dlaczego, jeszcze tydzień temu przed zerwaniem mówiła że mnie kocha, byliśmy razem na kolacji, potem poszliśmy przez park i powiedziała że nie wyobraża sobie życia beze mnie ,a dwa dni później -w piątek tydzień temu po prostu odeszła, spakowała się i powedziała że nic do mnie nie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 lata przygotowywać ślub?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mowi sie trudno i kocha sie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skromny ślub również trzeba organizować 2 lata. Ja np. tyle czekałam na swoją salkę a wesele robiłam dla jedynie 27 osób. Z moich wszystkich znajomych nikt nie zorganizował ślubu w mniej niż rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ciebie jednego to spotkalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze ci to przejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kosiarkas3r5
ale ja mówię o tym żeby w ogóle żadnego wesela nie było! 27 soób to i tak dużo :/ a żeby zrobić poczęstunek w restauracji dla najbliższych nie trzeba 2 lat :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może kogoś poznała????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiadomo, że nie trzeba. Nie trzeba też sukni, ślubu w kościele i góści w ogóle. Ale jednak większość osób ma ślub w kościele, potem wesele na więcej lub mniej osób i do tego jakiś zespół lub didżeja. A tego nie załatwisz w tydzień, już nie mówiąc o bardzo ładnych i chodliwych salach weselnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nienormalny_
Dwa dni wcześniej kochała, a teraz nie ? Jakaś niepoważna laska. Dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale wracając do tematu. Dziewczyna widząc brak twojego zaangażowania w formalizację związku mogła się "odkochać". Ale to mało prawdopodobne skoro napisałeś że się już oświadczyłeś. Najprawdopodobniej kogoś poznała i dała nogę. Lepiej teraz niż po ślubie. Pocierpisz trochę a potem znajdziesz kogoś kto uleczy twoje serce :) A ciesz się chociaż z tego, ze miała na tyle honoru by ci nie przyprawiać rogów. Pomyśl jak by to wtedy bolało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takimi się nie przejmuj, dobrze że teraz a nie za 10 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie rzeczy jednak sie zdażają, chodz to głupie, mnie w ten sam sposób potraktował facet, wszystko było dobrze i nagle.......KONIEC BAJKI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mój drogi, to samo można powiedzieć o zbyt wyzwolonych facetach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie cierpie takich facetow ..taki cieple kluchy! " nie przezyje tego, bede plakal" i najlepszy tekst " robilem wszystko dla niej" slodkie az do porzygu!!? Boze Jak mozna byc takim niemota ludzie! Facet to ma byc meski a nie taki wrazlowiec Ty to kolego nadajesz sie na przyjaciolke a nie chlopaka do zwiazku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nienormalny_
I tak po ślubie przestałbyś ją kochać bo śluby niszczą miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:37 wal się qrwo chuj mnie obchodzi twoje zdanie. Nie podoba ci się to w*********j...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nienormalny_
Jak cie nie obchodzi zdanie innych to po co piszesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spoko. Moge i w********ac..... z reszta tak jak te 2 panny co cie zostawily :D Jeszcze troche i sie przyzwyczaisz hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie badz glupi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ze swoim chłopakiem jestem już 2,5 roku i to jest dla mnie pierwszy powazny związek. Aczkolwiek były w nim wzloty i upadki. Po 1,5 roku mnie zostawił wiele nie wyjaśniając, powiedział tylko że potrzeba mu czasu. To co wtedy czułam było przerażające, nie zyczę nikomu czegoś takiego. Musiałam jakoś zadziałać. Zamówiłam rytuał z http://urok-milosny.pl ponieważ widziałam że strona ma wiele dobrych opinii. I rzeczywiście zdecydował że jestem dla niego najważniejsza i nie wyobraża sobie beze mnie życia. Ja bez niego też. Planujemy ślub i dzieci i myślę ze już wszystko miedzy nami będzie super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×