Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość000000001

Odeszłam, czy aby dobrze zrobiłam?

Polecane posty

Gość gość000000001

Mam nadzieję, że mi pomożecie, postaram opisać jak najkrócej. Znamy się jakoś 3 lata, byliśmy prawie 4 miesiące. Odeszłam od niego przez brak czasu z jego strony oraz no jakiegokolwiek zainteresowania, nie doceniał mnie, ja rozumiem studiuje, pracuje. W ogóle czasu nie miał, mieszkamy od siebie max 10 km a ja go nie widziałam 3 tyg. Na początku naiwnie go usprawiedliwiałam i innym mówiłam jaki to on zapracowany ale ile można jak ma to funkcjonować odeszłam od niego, ciągle ja się starałam o ten związek, a on? On w ogóle problemu nie widział, niby chciał się spotkać ale jaki to on zapracowany... odeszłam minęło pare dni a on nic nie pisze, nie dzwoni, po prostu dał mi tak odejść... byliśmy parą, przyjaciółmi, a on nawet nie chce się o mnie starać, o nas, o związek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tacy sa faceci. Jak mu powiesz koniec to zamyka sie w sobie i walczy z uczuciami zeby zapomniec. To typ ktory nie lata pobrozstaniu nie szaleje. Chce byc sam i cierpiec w samotnosci i ma dume i nie chce sie ponizac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby facet ze mna zerwal tez bym nie latala za nim, to ponizenie. Moze czeka az sama przemyslisz i zadzwonisz, moze chce tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co ci taki samolub, znajdź fajnego faceta który Cie doceni i będzie sie starał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zerwałam, bo chciałam ale ile można chyba do związku potrzeba dwóch osób a nie jednej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro byłas nieszczęśliwa to dobrze. Ja też mieszkam blisko mojego chłopaka a czasem nie widujemy się 2 tygodnie, rekordowo miesiąc. Dla mnie priorytetem są studia i może to nie do pojęcia ale często nie mam czasu na nic innego. Lub przesypiam weekend. Po co ma przychodzić do śpiącej królewny? Latem za to spędzamy razem każda wolną chwile. Gdy tylko skończę studia, może w końcu razem zamieszkamy i wszystko będzie wyglądać jak się należy, ale nie każdy ma siłę by tak czekać na drugą osobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taak, bo ja jestem śpiącą królewną, jedzą i w ogóle tą najgorszą... jeżeli on jest na tyle inteligentny to wcale nie musiał ze mną być i dawać mi nadziei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zresztą ile ty masz lat... ja mam ledwo 18 a on 22 ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×