Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

nie kocham go ale boje sie ze nie znajde lepszego

Polecane posty

Gość gość

jak w temacie - mam faceta ktory jest najwspanialszy na swiecie, opiekunczy nie ugania sie za babami i ogolnie kazdy mi mowi ze taki facet to raz na milion sie zdarza.. wiem to ale ja go nie kocham niestety.. ale boje sie ze go zostawie trafie na jakiegos palanta (moja mama i babcia nie ulozyly sobie tez zycia) i dopiero wtedy docenie co mialam ale bedzie za pozno.. nie chce skonczyc jak moja mama czy babcia bez uczciwej milosci co robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile masz lat? co ci sie w nim nie widzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po 22 lata widze cale jego dobro i to jaka wazna jestem dla niego ale nie czuje tego samego.. przeszkadza mi ze jest dziecinny lekkomyslny itp ale jest bardzo dobrym czlowiekiem.. porownuje go do swojej pierszej milosci jak czulam motylki w brzuchu i uwielbienie tu tego nie ma, moze kolejne milosci juz takie sa? czy moze jeszcze sie pojawi? w styczniu bedzie 2 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zachowuje sie tez niekiedy beznadziejnie, np nie dostalam nic na urodziny od niego, to tez nie tak ze wielki ideal nie ma sie do czego przyczepic ale sa inne wazniejsze wartosci ktore ma i boje sie ze u innego tego nie znajde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
heh w 21 wieku wierzyć w miłość trzeba być idiotą motyle w brzuchu ? ale z ciebie idiotka aż śmiać mi się chce tak szczerze ci powiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem co mam Ci doradzić, motylki w brzuchu mijają a żyć z człowiekiem trzeba, związki oparte na przyjaźni są trwalsze , a te na pociągu seksualnym same się wypalają jedno Ci powiem - jak Ci się coś nie podoba mów o tym gośno i próbuj przemycić trochę swoich potrzeb,szalonych pomysłów,pragnień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdury milosci mozna doswiadczyc w kazdym wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikt za Ciebie nie podejmie decyzji o odejściu lub pozostaniu z partnerem. Mnóstwo osób martwi się czy znajdzie kogoś, kogo pokocha. Daj sobie czas i przemyśl dokładnie sytuację. Pamiętaj, że na miłość składa się wiele czynników: namiętność, intymność i zobowiązanie. Nie zawsze wielka miłość to uczucie podniecenia i pożądanie. Wiele zależy od Twojego podejścia i oczekiwań oraz Twojej definicji miłości. _________________________________________ www.pomocwkrakowie.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ech ,jak mają dobrego ,milego chlopaka to szukaja macho ktory buzie obije a potem cudownie przepraszac bedzie . Motyle w brzuchu ...naczytaja sie tych bzdur i rujnuja swoje zycie Niech leje a zebym go kochała ...ech jakie to niepowazne ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma motyli w brzuchu,ale istnieje pożądanie między dwojgiem ludzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak samo myślałam jak ty i spędziłam ponad 4 lata z facetem, którego nie kochałam, ale który dobrze mnie traktował i był spokojnym, dobrym człowiekiem. Zaczęliśmy się spotykać i jakoś tak wyszło, że zostaliśmy razem przez zasiedzenie. Większość z tych 4 lat spędziłam na zastanawianiu się, czy ze mną jest coś nie tak, że nie jestem w stanie docenić tego co mam. On chciał zakładać rodzinę, ja nie mogłam się jednak zdecydować. I całe szczęście. Po pierwsze, on wcale nie był takim ideałem jak ja sobie wmawiałam w poczuciu winy, że go nie kocham jak powinnam. To też wyszło po czasie. Po drugie, co ważniejsze, gdybym założyła z nim rodzinę "z rozsądku" nie miałabym teraz rodziny z miłości. Jeżeli teraz już pytasz się, czy powinnaś z nim zostać, piszesz że jest dziecinny, lekkomyślny itp. a jednocześnie myślisz, że na nic lepszego nie trafisz - to już jest jakiś sygnał alarmowy. Nikt ci nie powie, co masz zrobić a czego nie, bo nikt inny nie weźmie odpowiedzialności za twoje życie, tylko ty. I niestety - nikt ci nie da gwarancji, że trafisz na prawdziwą miłość. :( Mogę ci tylko napisać, że w moim przypadku okazało się, że taka miłość z motylkami w brzuchu i fajerwerkami jednak jest możliwa. Też myślałam, tak jak ty, że szukam nie wiadomo czego i gonię za mirażem - a byłam już wtedy kilka lat starsza od ciebie W każdym razie poznałam człowieka, którego, zanim się związaliśmy, zdążyłam bardzo dobrze poznać. Kiedy już zaczęliśmy być razem, nie miałam wątpliwości, czy to ten. Bardzo szybko się pobraliśmy i nie miałam nawet jednego momentu zawahania, czy to robić. Jesteśmy od lat razem, on jest bardzo wartościowym człowiekiem, dużo przeszliśmy razem i wyszliśmy z tego jeszcze mocniej związani. Teraz spodziewamy się długo wyczekiwanego dziecka. Nie było zawsze kolorowo, ale bardzo dbaliśmy oboje o nasz związek, dzięki czemu do tej pory te przysłowiowe "motylki w brzuchu" lubią się często gęsto pojawiać :) W moim przypadku okazało się, że jednak ta prawdziwa miłość istnieje. A gdybym zdecydowała się na małżeństwo z tym poprzednim, jak myślałam "z rozsądku" a tak naprawdę ze strachu przed samotnością, byłabym teraz pewnie na wpół nieszczęśliwa a na wpół rozczarowana życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×