Gość gość Napisano Listopad 18, 2014 Znam faceta, któremu się podobam,który mnie lubi, szanuje, który chce ze mną być. Ja też go lubię, lubię z nim rozmawiać, w jakiś sposób mnie fascynuje, posiada cechy, które cenię. Jest między nami jakaś chemia, ale ja to wszystko hamuję moim niezdecydowaniem i samotniczą naturą, ale są też momenty kiedy myślę, że mam duże szczęście,ze taki facet jest mną zainteresowany bo zawsze marzyłam o takim typie faceta tylko, ze nigdy nie brałam pod uwagę, że to się ziści. Zawsze myślałam, że będę samotną kobietą z kotami bo to pasuje do mojej natury. Z jednej strony boję się go stracić a z drugiej nie lubię rewolucji i zmian. A to byłaby totalna zmiana. Przemówcie mi do rozumu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach