Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość grecka kawa

Samotne Święta

Polecane posty

Gość gość
"Jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze" dokładnie tak teź było u mnie tyle tylko to ja byłam tą wykiwaną przez siostre. Postąpiła tak okropnie wobec mnie źe trudno sobie wyobrazić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie Samotne Święta wyglądają tak - bez rodziców, których już nie ma, bez męża i dzieci, których nigdy nie było - ze starym schorowanym, ale wiernym psem. Coraz bardziej odczuwam samotność, nigdy nie byłam taką osobą, zawsze towarzyska, z gronem przyjaciół wokół siebie. Teraz jestem sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grecka kawa
gość dziś Mnie boli z jednej strony olanie przez rodziną, a z drugiej to, że część znajomych jak ognia unika tematów świątecznych przy mnie. Ja nie mówię by święta spędzać razem, ale przyjąć zaproszenie np. na poświąteczną kawę. A oni cisza... np. ze strony podobno przyjaciela, którego znam od 16 lat, znam widocznie za mało. Wiem, każdy wie co się stało... z tymi co nie znają mojej historii rozmawiam normalnie. Jak zapytałam kogoś dlaczego przed Wielkanocą milczał - usłyszałam, bo nie wiedziałam co Ci mam powiedzieć... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na Chwałę
Może Bóg tak pokierował twoim zyciem, byś właśnie w cieżkich chwilach, wsparła duchowo i troszkę uzczęśliwiła prezentami dzieci z domu dziecka:)Mas cel, misję do wykonania, wiesz...? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość tak
nie wiem co sie wydarzyło ale często ludzi nie dzwonią nie odzywają się bo własnie tak jak piszesz nie wiedzą co powiedziec jak się zachowac a to dlatego ze nie chcą popełnić jakiejś głupoty myślę, ze w takiej sytuacji najlepiej jest powiedzieć dzwońcie i rozmawiajcie normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grecka kawa
W tydzień straciłam dwie najbliższe osoby i pracę... runął mi cały świat. Fakt dwójka bliskich przyjaciół była wtedy obok, nawet u mnie nocowali bym nie zrobiła czegoś głupiego... teraz są daleko. Wiem, że z nimi i w święta będę mogła pogadać przez telefon. Ale reszta milczała... jak się później dowiedziałam - nie wiedzieli co powiedzieć. Teraz tu gdzie mieszkam mam nowych znajomych, ale oni nie znają mojej historii. Z nimi spędzam weekendy, w tygodniu gadam przez telefon. A do dzieci z domu dziecka pojadę. Tyle mogę zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×