Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

MissCandy1989

bla bla bla

Polecane posty

Gość gość
Streść to kotku w jednym zdaniu. Dałaś mu już bez gumki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie bylo to samo.Niestetey facet mnie zostawil i wybral rodzinkę którą z powrotem utrzymuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w jakim wieku był? czy facet który nie ma swojego zdania i nic nie zmienia w swoim życiu, jest szansa, aby było lepiej? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkbdtln
zacznę od tego że związek nie może się opierać na tym że jedna strona tylko daje a druga bierze. ty ciągle dajesz, czas, zainteresowanie, opiekę (nie wiem co to za choroba ale czasem mógłby chyba sprzątnąć czy ugotować a piszesz że wszystko robisz sama). skoro jesteście ze sobą pięć lat i widzi że nie jesteś z nim dla kasy, że robisz wszystko żeby mu nieba przychylić a on nawet nie myśli o ślubie, dzieciach ani mieszkaniu to niestety jest to możliwe że już nigdy się tego nie doczekasz. może też być tak że on najchętniej zapomniałby o tych pieniądzach które pożyczył rodzinie i żył z nimi w zgodzie ale wie że nie może bo ty mu na to nie pozwolisz (swoją drogą skoro się tak zachowali to ja też bym z takimi ludźmi nie chciała mieć nic wspólnego). trudno jednoznacznie stwierdzić co zrobić w takiej sytuacji czy cierpliwie czekać czy postawić sprawę na ostrzu noża. ja jednak na twoim miejscu chyba najbardziej bym naciskała na wspólną terapie u psychologa żeby sobie z tym wszystkim poradzić i poukładać. jeśli jednak nie ma z jego strony żadnej chęci współpracy i jest tylko nastawiony na to że to tylko ty masz z siebie dawać wszystko a on nic to ten związek jest bez szans niestety tak sądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za odpowiedź, też myślałam że wspólna terapia, pomoc osoby która jest specjalistą, doradzi co robić w tej sytuacji, ale on nie widzi żadnego problemu...w sumie...mieszkamy za darmo, czynszu nie musimy płacić, moi Rodzice zawsze we wszystkim pomogą, samochodu nie mamy, bo zawsze można pożyczyć od Rodziców, a lepiej nigdzie nie jechać bo mniej kasy się straci, tak?! Może to moja wina, że chcąc na dobre stworzyłam sielankę, facet czuje się jak wolny kawaler, bez zobowiązań a ma wszystko czego zapragnie... już nie mam siły:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, jesteś żałosna z tym skamlaniem o odrobinę uczucia, zainteresowania. Jak nie przekreślisz 5 lat, to za 5 lat przekreślisz 10 lat. Będziesz latać po terapiach, łykać antydepresanty, itp. Obudź się, spójrz realnie na wasze relacje, bo żyjesz w swoich projekcjach, jak nastolatka. Ty o niego zabiegasz, a on ma cię w....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumię dlaczego kiedyś mi obiecywał jakąś wspólną przyszłość, a teraz od roku czasu nie ma o tym słowa...czy to możliwe, że jego Rodzina ma na niego taki wpływ, żeby go aż tak zmienić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urszak
Rozumiem pomoc rodzinie, ale nie aż taką. To chore -takie uzależnienie od rodziny! Twój facet jest mięczakiem, i tak go postrzegaj. Zdejmij łuski z oczu!! Nikt mu rewolweru do glowy nie przystawiał, by tak siostrzyczkę sponsorował. Gdyby nie to, ze to jego siostra, to podejrzewałabym jakieś zwyrodniałe uczucie między nimi. Tak, wiem, ze to ostre słowa, ale to jest dorosłe zycie, i różne historie mają miejsce. Autorko, jesli chcesz zrealizowac swoje marzenia, zrób to, ale z innym facetem. Miej swoją godnosc i honor, nawet jak go kochasz. Nawet tym bardziej dbaj o swoje ja. Facetów możesz mieć jeszcze kilku, ale nigdy, przenigdy nie wolno Ci zatracić siebie. Dla nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rodzina moze kazdym próbować manipulować, ale jak się jest dorosłym, mądrym facetem, z jajami, to się mówi dawno- stop! Więcej nie chcę, nie mogę, mam swojevplany, swoje zycie. Autorko, wybielasz i rozgrzeszasz swojego faceta, a on taki był od początku. Tyle, że nie CHCIAŁAŚ tego dostrzec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam jeszcze, że jak nie znałam jego siostry, wszystko było super! od kiedy ją poznałam, wszystko się zmieniło... wspomnę jeszcze, że ona nie ma żadnego kontaktu ze swoją teściową, jej mąż zerwał ze swoją rodziną kontakty, jej teść zmarł przez to wszystko na zawał, szwagierka popełniła samobójstwo, rozwaliła całą rodzinę, ale do dziś ma nadzieję, że jeśli umrze teściowa to przepiszę na nich mieszkanie... może to smieszne, ale czasem wydaje mi się, że to czarownica, która rzuca klątwy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie poznałaś faceta, tylko maminsynka ... miej honor i odejdź od takiego cvela, prawdziwy facet ma yaya i broni swojej kobiety, a jak mu rodzinka podskakuje to zakłada nową ze swoją kobietą, a reszta musi się dostosować jeśli chcą w ogóle go widywać. Taki jest prawdziwy mężczyzna. A ten twój to jakieś gówienko, sorry ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny Romantyk II
Nie rozumiem, dlaczego kobiety lecą na takich idiotów jak ten z twojej historii ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko jakie studia skończyłaś? błędy ortograficzne robisz jak przedszkolak. prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...może dlatego, że na początku zawsze jest miło, słodko itp. a później bywa już różnie. Mój tato w moim wieku miał już dwoje dzieci, własną działalność, sam swoimi rękoma budował dom, gotował, sprzątał, naprawiał, robił to samo co mama...w tych czasach chyba już nie ma takiego gatunku facetów:) a jeśli są to ODEZWIJCIE SIE DO MNIE he he :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drogi gościu, bardzo przepraszam za literówki, pisałam bardzo szybko, nie jestem dziennikarką, więc tekst jest jaki jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×