Gość gość Napisano Grudzień 18, 2014 Jestem w 6 miesiącu ciąży. Na początku ciąży w moczu zostały wykryte bakterie. Miałam brać urosept i żuravit, nie pomogło. Na kolejnej wizycie został przepisany antybiotyk. Infekcja została wyleczona. Lekarz stwierdził, że mało piję wody i moja infekcja jest właśnie tym spowodowana. Uważałam, że to nie jest prawda ponieważ piłam naprawdę dużo. Podstawa woda, nie wspomnę o kompotach, sokach, herbatkach żurawinowych itd. Pomyślałam jednak, że lekarz wie lepiej i zwiększyłam ilość płynów. Lekarz powiedział mi, że jeżeli nie będę piła wody to wyśle mnie do szpitala. Po tej sytuacji byłam na konsultacji u innego ginekologa, zbadał mnie, zrobił wyniki, wody płodowe w porządku, dziecko rozwija się dobrze, wyniki w normie. Od tej pory na własną rękę robiłam badania moczu i kilka dni temu okazało się, że znowu mam bakterie w moczu. W następnym tygodniu idę do mojego lekarza, badania już wcześniej zrobione i wynik dla mnie oczywisty. I moje pytanie, czy rzeczywiście z powodu infekcji można wylądować w szpitalu? Żadnych objawów infekcji nie mam - brak upławów, swędzenia itd. ( zresztą przez cała ciąże ich nie miałam). Zastanawia mnie czy lekarz mnie straszy czy rzeczywiście sytuacja jest aż tak poważna? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach