Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem mamą do d....

Polecane posty

Gość gość

Otóż jestem mamą miesięcznego chłopca. Cóż dzisiaj zostawiłam go z jego własnym ojcem o godzinie 15, a wróciłam o godzinie 21. Wybrałam się z teściową do kina, na kolację, do fryzjera oraz na mega zakupy. A męża zaraz po jego pracy zostawiłam z małym dzieckiem. Dziś w nocy także on zajmuje się dzieckiem. Jestem nie dobrą żoną ani matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głupie prowo jedyne co mogę skomentować że masz normalną teściową (aż w to nie wierzę) i wspaniałego męża szkoda że teściowa nie została z dzieckiem a wy razem nie poszliście do kina głupia jestem, teraz skapowałam że to jednak prowo :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aleś się pochwalila! Normalnie szok! Skąd się takie idiotki biorą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz Lubie czasami do piec takim mamą, które nie widzą świata po za swoim dzieckiem. Teściowa jest dla mnie jak druga mama. Nigdy nie miałyśmy problemu, aby się dogadać. A tu taka niespodzianka moja teściowa była moją wychowawczynią 10 lat temu. Czasami bardziej wyluzuj z teściową niż z mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz jaja mam podobnie ale nigdy tym nie szpanowałam. Różne są sytuacje, ojcowie dzieci, teściowa. Pod tym względem mam super, za to inne problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ee tam, ja nigdy w nocy nie wstaję do dziecka, tatuś to robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym dziecko jest jeszcze malutkie a ty bardzo świeżą mamą. Odczekaj parę lat z tym chwaleniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do piec - padłam, zaraz się posikam co za idiotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, masz rację. Tylko w taki sposób to napisałaś że jakoś cię nie lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie też denerwuje to odsuwanie ojca od dziecka bo mamusia umie najlepiej, najeźdźanie na teściowe i zajmowanie się tylko dzieckiem zero wyjść fryzjera kina itd bo jest dziecko. Poza tym nie rozumiem tego negatywnego stosunku do odwiedzin w szpitalu czy w domu najbliższych i kazanie czekać dwa tygodnie babci czy cioci na zobaczenie wnuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ja mialam takie malenstwo w domu to nie chcialam go zostawiac. Owszem wyskoczylam na zakupy na godzinke jak mualam ochote ale celebrowalam te chwile z malenstwem. Niemowleta tak szybko rosna. I co, uwazasz ze jestem gorsza matka bo lubie spedzac czas z dzieckiem? Swiat stoi na glowie, matki sie chwala ktora szybciej sie uwolnila od niemowlecia na pil dnia. Eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Woooow, autorko, jakaś Ty nowoczesna:) Nie rozumiem sensu zakładania takich durnych tematów! Też wychodziłam mając malutkie dzieci, wyobraźcie sobie, ale w życiu mi nie przyszło do głowy aby żalić się czy chwalić, matko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka dobrze myśli tylko głupio pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka woli zakupy a swojemu dziecku napewno podaje ten syf mm mlekopodobny, żal tylko dziecka że ma taką głupią matkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Haha jak sie wychodzi z domu to znaczy, ze podaje sie mm? Dobre ;) Chyba zyje w troche bardziej oswieconym spoleczenstwie bo mi znany jest laktator i odciaganie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i bardzo fajnie :) to ze pojawilo sie dziecko nie oznacza ze trzeba od razu rezygnować ze wszystkiego :). Zazdroszcze. Ja jestem teraz w ciazy i wydaje mi sie ze nie bede chciala odstepowac dziecka na krok, nie bede chciala zeby ktos je nosil, zabieral na spacery itd. Ale regularnie wszystkie dzieciate powtarzaja mi ze ona tez tak myslaly a pozniej sie cieszyly jak ktos chcial sie zajac a one mogly w koncu odpoczac, wyjsc do kina itd. Dla mnie to teraz fikcja ale zaczynam im wierzyc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz w ciazy mialam dosc. Samego stanu `bycia w ciazy` i tego, ze jestem z nim 24h na dobe. Na szczescie moj maz widzial jak zle to znosze i przez pare dni po porodzie praktycznie calkowicie odciazal mnie (blogoslawione mm). Jak juz doszlam do siebie, przejelam czesc obowiazkow ale do tej pory uwielbiam robic sobie `wolne` a nie wisiec przy dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez poszlam do kina gdy maly nie mial miesiaca.. i pol filmu myslalam o dziecku i chcialam juz wracac do domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi sprawia największą frajede bycie z tymi których kocham i którzy manie kochają Do kina pójdziemy we 3 , może we 4 :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×