Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam dość dziewczyn lecących na samochód

Polecane posty

Gość gość

Od jakiegoś czasu moim wielkim marzeniem było Porsche Cayenne. Samochód podobał mi się ze względu na stylistykę, linie nadwozia i ciekawe wnętrze. Na samochód musiałem ciężko pracować - dodatkowe umowy itd. W końcu się udało - kupiłem 4 letnie auto, jednak bardzo dobrze utrzymane. Nie kupiłem go dla szpanu jak wiekszosc, tylko dlatego, że mi sie podobało. No i wyjechałem na tydzień w grupie 12 osób na narty. 2 dziewczyny, ktorych nie znałem wczesniej, zaczely sie do mnie przymilac, tulic itd. Normalnie poczułem się jak jakiś niedorobiony synalek łapiący laski na samochód. Mam tego troche dosc. Jak postapilibyscie w takiej sytuacji? Czy mam ukrywac sie z samochodem czy go po prostu sprzedac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starababa36
Pomyśl,że są tego plusy:) masz doskonały wykrywacz blachar.:) Ja sto lat temu "poleciałam" na 126p czerwonego z salonu r.96 elegant tez jestem blacharą:) maluch już w zaświatach,a mąż wciąż przy mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żyj normalnie. Nie przesadzaj z tym samochodem.. Szczerze to brzydki :P. Mnie zawsze rozśmieszały koleżanki które mówiły, że "a ten i ten to taki sobie, ale jaki samochód ma!" Respekt na dzielni. To jest to. Albo gdzieś ostatnio "potrzebuje się poczuć jak księżniczka, facet powinien mnie pod blokiem wysadzać! Niech sąsiadki patrzą!" Jakby na swój nie mogły zarobić ;). Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×