Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Szpitalne wpadki

Polecane posty

Gość gość

Zostawili mi szeroko otwarte drzwi gdy leżałam rozebrana do majtek do badania. Cała poczekalnie mogła mnie podziwiać i to przez dłuższą chwilę. Też mieliście takie sytuacje w szpitalu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ślepy flak
ja na wyrostek leżałem,w dniu operacji,przyszła pielęgniarka z maszynką i karze do łazienki mi iść i mówi że mnie tam ogoli,powiedziałem że sam sobie to zrobię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poszłam na usg. Było: - A, dzień dobry pani. - No dzień dobry panu. - Prosze się rozebrać i poożyć tam ( palec wskazujący) a ja zaraz do pani przyjadę. - Ok. Jedzie na swoim foteliku i nagle staje, myśli, drapie się po głowie, podskakuje i wychodzi - drze sie na całą gębę: - Pani OLSZE...A, pani OLSZE..A, gdzie pani jest? ( Nie wiem myslał, że baba 10 minut po USG siedzi jeszcze w poczekalni, bo nie ma gdzie iść ?) No i chyba tak latał i jej szukał dobre 15 minut. W końcu wrócił. Siadł za biurkiem, coś tam pisze, coś tam sprawdza, drzwi były uchylone. Podśpiewuje sobie " kolorowe jarmarki" (:OOOOO) Macha łapką dochodząc do refrenu. Nie wiedziałam czy mam się śmiać, odezwać czy co. W końcu woła: - Pani God...A, zapraszam na usg. Pani wchodzi a ja; - A ja, proszę pana????????? On na mnie patrzy, ona na mnie patrzy, ja patrzę na nich. On znów się drapie po głowie i mówi: - A, zapomniałem o pani, wiedziałem że o czymś zapomniałem, tylko nie mogłem sobie przypomnieć, chyba pójdę do kolegi na górę i zrobię badania na Alzhaimera. Potem na koniec, mnie przeprosił i powiedział, ze jest taki dziwnie roztrzepany. Mówię do niego: - No każdy może mieć dobry humor. A on: - No mam, mam, żona wyjechała i sie szczerzy ja debil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
HAhahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w szpitalu na onkologii, lezy moja ciotka a lekarz do niej: a czemu pani ma jeszcze noge? moja ciotka szok, panika, a czemu, przeciez to rak piersi bardzo wczesnie wykryty.... a lekarz - tu mam napisane ze pani nie ma nogi? chyba wziałem zła karte, chce pani krówkę? bardzo dobre..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renata86
jak sie obudzilam po operacji to mowilam,ze musze w tej chwili isc na przystanek,prawie sila musieli mnie zatrzymac. Nie pamietam tego i nie wiem o co mi chodzilo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak trafiłam na oddział urologiczno-nefrologiczny, niespodziewanie, totalnie nie wiedziałam, że tam trafię, założono mi cewnik, a miałam nieogoloną myszkę, totalnie.. wstyd, zakładali mi ją praktykanci jacyś, myślałam że spalę się ze wstydu. inna sytuacja? miałam z 11 lat, operacja wyrostka to podobnie jak ktoś dzisiaj, z goleniem. 11 letnie dziecko, wiadomo jakieś zaczątki włosów, a ta do mnie przychodzi.. a po operacji myła mi myszkę, piersi... eh... żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pojechałam na ostry dyzur bo mnie jakis pajac prawie przejechał, bałam sie ze mi kosc biodrowa uszkodził. Lekarz kazał mi zdjac spodenki a tu zonk nie mam majtek ( nie nosze w lecie pod spodenkami) i mam pół nogi porysowanej długopisem ( z nudów na brazylijskiej telenoweli rysowałam na nodze ;/) ale przypał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam U ginekologa, na wyciągnięcie spirali Lekarz dał w środek znieczulenie, nie bolało raczej dyskomfort, po chwili mówi już po sprawie i dziękuję Więc ja nóżki razem i schodze z fotela wtedy on do mnie "jeszcze wziernik proszę panią muszę wyjąć " Wróciłam na fotel nóżki na oparcia i spaliła się ze wstydu: ))) To było dobrych parę lat temu ale pamiętam jak wczoraj: ))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po porodzie dostałam syna zamiast mojej córki, nawet sobie nie wyobrażacie jak się przestraszyłam, poryczałam i wydarłam chyba na cały oddział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprawdzali twoją przytomność umysłu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja pamiętam jak szukali pacjentki bo pan dok.zostawił okulary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sprawdzali chyba jej poczytalność. Prowadzą badania jak statystyczna polka zareguje jak jej mały synek stanie się dziewczynką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to było niedawno w tv zdrowe jądro gościowi usunęli ale chryja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tam to trzeba upewniać się ze 100 razy a i tak nie można być pewnym nawet się irytują że ktoś dopytuje i w końcu robią na złość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie to nie było śmieszne:-) Aż mnie ciary do dzisiaj przechodzą jak to wspominam. Wyobrażcię sobie moja minę jak chciałam przebrac córkę i nagle widzę małego ptaszka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To było takie eksperymentalne dziecko, chciano sprawdzić czy potrafisz sie zająć. Jakbyś upuściła czy coś to zawsze nie swoje nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×