Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Potrzebuje pomocy Wsparcia

Serce mi pęka... Jestem z kimś a jednak sama. Kocham uzależnionego od gier....

Polecane posty

Gość Potrzebuje pomocy Wsparcia

Mam problem. Nie wiem jak się rozstać z kimś kogo tak bardzo kocham a on kocha mnie. Tak mówi. Jest uzależniony od gier komputerowych. Ja jestem mniej ważna niż one. Ma urlop świąteczny w pracy i codziennie gra do 4-5 rano, potem śpi do 14.00 ciągle i tak jestem sama. Czuje ze się mną wysluguje. Tylko zrób kanapki, kawę itp. On wie od dawna ze mi się te gry nie podobają. Wiele razy mowilam. Rozmawiałam z nim już tak na ostro o tym w powiedziałek tj we wtorek szłam do pracy i mnie budzil tym graniem. Powiedziałam ze jak tego nie zmieni to koniec. Bo oddalamy się. Ja spędzam czas na kafe lub Facebook z nudów bo ciągle siedzę sama a on obok gra. Obiecał zmianę. Wczoraj miałam gosci na urodzinach, poszli o 22. a on jak tylko wyszli wziął się do dokończenia picia piwek i kompa. Siedziałam sama znów... Oglądałam tv. O 1 poszłam spać. On obiecał ze zaraz przyjdzie. Przyszedł o 5. A ja zabrałam się z sypialni i poszłam na kanapę. Zaczął krzyczeć, wydzierac się tak ze pewnie pół bloku słyszało ze on do niczego nie ma prawa, że nie może pograć, wypić piw itp. Ze jestem egoistka. Poszarpal mną trochę by mnie zaciągnąć do sypialni. Ja się nic nie odzywalam. Zaczął się pakować i powiedział ze rano wraca do siebie jak wytrzezwieje. Potem znów mnie przepraszał itp. I znów awantura. Tak przez godzinę. W końcu poszedł spać. Wciąż śpi. Boje się takich akcji. Jestem DDA. Nie chce być z kimś gdy i tak czuję się samotna. Jestesmy dorośli. On ma 40 lat... Mieszkamy w innych miastach i przyjeżdża co weekend i prawda jest ze zawsze w nocy gra. Lub prawie zawsze. Nie wiem co mam zrobić. Chce mu powiedzieć ze to koniec. Spakować go w tym jego komputer i kazać wracać do siebie. Ale tak bardzo go kocham... I poza tymi akcjami i grami daje mi szczęście. Ale przez to ze gra a potem odsypia i tak jestem sama....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem powinnaś zakończyć ten związek, bo nie będziesz szczęśliwa. Już nie jesteś. Ja rozumiem, że facet lubi sobie pograć. Sama kiedyś byłam z takim mężczyzną. Niepokojące jest jednak to, że przyjeżdża do Ciebie i zamiast cieszyć się Tobą i każdą wspólną chwilą, to woli w nocy grać. Myślę, że on jest uzależniony. Jak to sprawdzić? Wystarczy, że przez 2 tygodnie będzie potrafił nie ruszać gry w ogóle i będzie miał przy tym normalny, dobry nastrój. Jeśli tego testu nie przejdzie, to będziesz miała odpowiedź. Wszystkie rozstania są ciężkie i nie ma tutaj wyjścia bez cierpienia, niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On ma stresująca prace i twierdzi ze przy grze się relaksuje. Tylko ze ja jestem ciągle sama nawet jak on jest.... Od akcji poniedziałkowej nie grał 3 dni. Maks po godzinie. I wczoraj znów przegial...ja tez rozumiem pograć do 24-1,2 raz na jakiś czas ale od 20 grudnia praktycznie codziennie gra do 4 w nocy a potem śpi do 14. Nie jestem kobietą bluszczem nie musze każdej chwili spędzać z ukochanym, nie przeszkadza mi to ze mamy każdy jakieś własne zajęcia ale to już za dużo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem, mężczyzna się wyłącza w czasie grania i zapomina o całym świecie, przez co rzeczywiście może się zrelaksować i niestety zupełnie nie odczuwa upływającego czasu. Jednak uważam, że człowiek, który ma obowiązki i inne zajęcia, nie jest w stanie pozwalać sobie na ciągłe granie nocami i spanie do godz. 14.00.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje pomocy Wsparcia
Tak jak pisałam w tygodniu się nie widujemy normalnie. I nie gra wtedy bo jego komputer jest u mnie. Jak go pomecze to mi pomaga ledwo przytomny. Czy tam odbierze jakieś ziemniaki we wtorek po akcji się przejął ale widać na bardzo krótko. On nawet nie widzi co się dzieje. Moglabym zniknąć na pół dnia jak śpi i nawet nie zauważy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stresująca praca? A kto kuźwa nie ma dziś stresującej pracy? Każdy uzależniony tym się tłumaczy, czy to gracz, czy ćpun, czy alkoholik. Jesteś DDA więc wiesz czym pachnie uzależnienie, a agresja to jeden z objawów i bedzie jeszcze gorzej. Ja też lubię czasem pograć, ale mając wybór gra/kobieta, zdecydowanie wybiorę kobietę, bo to przyjemniejszy relaks niż komputer. Daj sobie spokój z nim i kończ związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maniak mamdosc
Mój facet też całe noce spędza na graniu, gra jak ode mnie wróci, np od 22 do 5 rano i dopiero idzie spać. Całe dnie się do mnie nie odzywa bo odsypia, wstaje o 15-16, do mnie wpada na 2 godziny. Juz wiele razy mówiłam mu ze denerwuje mnie to, że przez jego granie musze czekać na smsmy od niego do 16... to smutne, często się z nim o to kloce ale on nie widzi problemu. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To daj mu ten komputer, niech ma go u siebie w tygodniu i gra tyle, ile chce, a weekendy niech poświęca Tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby nie fakt że komputer jest u ciebie, to pewnie nawet w weekendy byś go nie widziała, bo wolałby grać niż spotkać się z tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Heheh . Daj mi tego faceta uwielbiam piwo i gry komputerowe. Dla mnie to nie problem, bo sama gram godzinami. Świetnie relaksuje po pracy, miałam kiedyś takiego faceta graliśmy razem, o 4 w nocy jedliśmy frytki , popijąc piwo i grając wspólnie w Diablo to było czasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przekonasz się, jeśli tego nie sprawdzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Otwórz obudowę i popsuj wentylator od chłodzenia procesora, gdy włączy komputer i procesor zacznie się przegrzewać, to będzie automatycznie się wyłączał, lub zawieszał i restartował, co uniemożliwi mu granie. Jak chłopak niekumaty i się nie zna, to nie domyśli się co się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odnośnie powyższej wypowiedzi dot. psucia komputera - Bez przesady, to już dziecinne, głupie gierki. W związku trzeba otwarcie, spokojnie rozmawiać. Jesteście dorośli. Przedstaw mu swój punkt widzenia, oddaj mu ten komputer i zobaczysz co będzie dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli ktoś jest uzależniony to powinien się leczyć, zupełnie tego problemu nie rozumiem i inaczej doradzić nie potrafię , jeśli chłopak nie uświadamia sobie problemu u nie chce podjąć leczenia, zostaw go ta miość i tak nie przetrwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz też poluzować wtyczkę zasilania od grafiki lub dysku, poluzuj ją tak aby tkwiła w złączu, ale aby prąd nie szedł dalej, komputer będzie się ur******ał, ale system nie wystartuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to nie jest psucie komputera, komputer nadal będzie sprawny, tylko będzie unieruchomiony dla uzależnionego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problemu w ten sposób nie rozwiążesz a uzależnienia mają to do siebie, że trudno sobie z nimi samemu poradzić. Najpierw niech się upora ze swoim uzależnieniem a potem niech się do ciebie zgłosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam podobny problem ze swoim byłym, z tym że razem mieszkaliśmy. Czarę goryczy przelał fakt, kiedy to stracił pracę i zamiast szukać nowej całe dnie siedział przy kompie i grał, wszystko było na mojej głowie, aż powiedziałam dość i odeszłam. Przez tydzień mnie przepraszał i obiecywał, że się zmieni, a po tygodniu już zapomniał o mnie i wybrał gry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksiniepleksi
Moj ex był taki sam, mial pracę zmianową i po nockach jak odespał grał nocami na kompie. Walił w klawiature i miał w doopie, że ja muszę się wyspać i o 6 wstać do pracy, zresztą pózniej przez niego straciłam prace, bo chodziłam tam ciągle zmęczona i niewyspana. Rzuciłam go w cholerę i Tobie autorko też to radzę. Mój obecny facet do kompa zagląda jak czegoś potrzebuje, nie gra wcale,woli normalne kontakty z ludżmi, ma fajną pasję Olej dziada i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak facet woli grać zamiast iść do łóżka z kobietą, to jest już bardzo źle z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no co wy? jak się złapie chłopa to trzeba trzymać za wszelką cenę !!! jakie "zostaw"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje pomocy Wsparcia
Komputera psuć mu nie będę w końcu jesteśmy dorośli. Jedynie biorę pod uwagę to ze odlacze internet, zadzwonię do administratora i nie będzie problemu. Teraz wstał i przepraszał. Mówił ze dał dooopy ze źle postąpił i ze odinstaluje grę. Ze stracił kolejny raz poczucie czasu. Ze nie kocha itp. Ja tez swego czasu lubiłam pograć ale życie realne to życie realne. Można grać ale z umiarem. Rozumiem ze czasem można postrzelac ze każdy ma jakieś hobby. Nie wiem co zrobić. Może dam mu szansę bo go kocham i obiecuje zmianę. Chce by sam ograniczył a nie metodami psucia komputera. Oddanie mu kompa tez nic nie da. On w tygodniu nie ma czasu grać. Wstaje o 6 rano, wraca z pracy często o 18-19, potem jeszcze pracuje w domu. Jeszcze nie podjęłam decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz zatem odpowiedź. Skoro on nie ma kompletnie czasu w tygodniu na granie, to oczywista sprawa, że wykorzystuje czas i okazję będąc u Ciebie. Nie traktuj go jak biedne dziecko, któremu zabiera się zabawkę, tylko bądź konkretna i ukróć mu tą rozrywkę. Owszem, daj mu szanse, poczekaj z miesiąc-dwa i zobaczysz, czy było warto. Pamiętaj, że jak zamieszkasz kiedyś z takim mężczyzną, to może być jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedynym sposobem na pozbycie się nałogu, jest uniemożliwienie mu kontaktu z "rzeczą" od której jest uzależniony i pokazanie że inaczej można się relaksować. Dziś przeprasza, żałuje, płacze, a jutro znów zrobi to samo, na tym polega uzależnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kradnie pieniędze rodzinie by grać, wynosi jedzenie z lodówki i sprzedaje by grać, handluje narkotykami by grać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też z takim mężczyzną byłam, szedł do pracy na 7, wracał o 16, siadał do kompa, puszczał jakiś serial i jadł obiad, potem zaczynał grać i tak do 23/24, szedł spać i tak przez cały tydzień, jak przychodziła sobota to wstawał o 9 siadał do kompa i odchodził o 23. W domu nic nie pomógł, nigdzie nie wyszedł, jadł tylko to co podstawiłam mu pod pysk. Były ciąge awantury, bo ja czułam się zupełnie zapomniana, jakby mnie nie było. Teraz po rozstaniu sądę, że nawet nie zauważył różnicy czy jestem czy mnie nie ma... Teraz jedzenie podstawia mu mamusia więc nawet tu różnicy nie ma. Smutne ale teraz czuję się o niebo lepiej. Tobie też radzę zostawienie tego człowieka bo nic z tego związku nie będzie. Jeśli liczysz, że się zmieni to daj sobie spokój bo ludzie się nie zmieniają, ewentualnie na krótką chwilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale to jego życie i ma prawo sobie grać,przeciez jest blisko,to ciagle trzeba gadać o czymś z babą?przecież całe życie będziecie jeszcze gadać do wyrzygania,i tak za 25 lat nie będziecie mogli na siebie patrzeć więc o co tyle zamieszania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślicie że jesteście takie ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje pomocy Wsparcia
Zobaczę co będzie. Póki co dam nam szansę. Powiedziałam ze gry niech nie usuwa tylko gra z umiarem. Nic nie tracę dając szanse a widzę ze sie mocno wystraszył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie tez tak było i po latach (5) wiem jedno- uciekaj ja tez kochałam, wierzyłam, szanse, przeprosiny, leczenie, d**erele i co? zostałam sama z dzieckiem, bez alimentów (na socjalne za duże zarobki, od niego? phi, nieskuteczność po k********. wieczność) ja wiem, że teraz u Ciebie emocje, ale tez kiedys spojrzysz z perspektywy na razie popełniaj błędy, nikt za Ciebie ich nie popełni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×