Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy mozna zwariowac bedac samemu?

Polecane posty

Gość gość

jak uwazacie? podobno potrzeba przynaleznosci i zwiazku jest jedna z podstawowych. czy mozna oszalec kiedyy czlowiek jest sam i nikt sie o niego nie troszczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
można, ja wariuję bo nie mam dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zdecydowanie TAK! wsrod moich samotnych ponad 30-letnich znajomych, sa sami dziwacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No jasne, wystarczy spojrzeć na stare panny i kawalerów. Dewocieją na starość, odbija im. Schizy, paranoje, depresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez jaj schizy i innee psychiczne akcje to najczesciej sztuki z chorych zwiazkow maja.D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak samo, jak można zwariować będąc w związku. Wszystko zależy od tego, jaki tryb życia się prowadzi. Brak drugiej połówki nie oznacza, że ktoś jest samotny. Jest różnica pomiędzy tym, że ktoś chce być sam, a tym który musi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mialam na mysli taka sytuacje kiedy czlowiek zachoruje. nie dosc ze musi sobie radzic ze starsznym samopoczuciem, walczyc o kazda piędź ziemi w bitwie z bandytami ze "suzby zdrowia", wytrzymac w mieszkaniu, w ktorym mieszkasz z 100 swoich menelskich sasiadow /jak tylko ida po klatce, to sie rozlega jak w lochach, z takiego smiecia to jest zrobione/ to jeszcze 100 innych rzecy ma na glowie. i do tego nie moze spac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×