Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gosc 1

Tesciowe

Polecane posty

Gość gosc 1

hej wszystkim boże czy tylko ja mam dosc swojej tesciowej jej wiecznego wtracania sie i p********ia ze synek wszystko dobrze robi a ja zle maz malo spedza czasu z dziecmi i jak cos sie wydre na niego to ona staje w jego obronie ze kazde dziecko ma malo kontaktu z ojcem i onb zarobiony i tyle juz mnie szlak trafia normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyprowadź się od niej i będziesz miała spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka1
synus nie chce z mama najlepiej bo mysli ze jak bedzie mieszkal z mama to na rachunki nie musi wydawac kasy i predzej zaoszczedzimy na dom sranie w banie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Krzyczysz na meza przy niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaa
nie byla np taka sytuacja dzisiaj ze zostawilam syna z nim i poszlam do sklepu wracam a syn moj siedzi z jego matka a maz sobie spi i ja powiedzialam cos takiego głosno czy on łaske robi ze posiedzi i mamusia odrazu w obronie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaa
a zreszta co w tym złego jak bym krzyczala na niego przy mamusi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyprowadź się i po problemie. Zamierzasz tak 10 lat z teściową mieszkać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie łatwo jest w naszym miasteczku o mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to się wyprowadź z miasteczka do miasta, będziesz miała chociaż większe szanse na dobrą pracę, synek jakieś perspektywy rozwoju (basen, zajęcia sportowe)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko ze maz nie chce to co mam sie sama wyprowadzic jak sobie poradze z dwojka dzieci sama w obcym miescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to go postrasz, że będziesz chciała alimenty na dzieci :D A tak serio, to chyba całe życie nie będziesz mieszkała z teściową? Jemu jest wygodnie, ale czas zacząć prawdziwe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja akurat mialam super tesciowa (mialam bo niestety juz nie zyje) . I naprawde nasze kontakty byly b. fajne (moze dlatego, ze tesciowa pod wzgledem charakteru byla bardzo podobna do mojej mamy - niesamowicie dobry czlowiek - zyczliwa, ciepla, do tego -inteligentna, ciekawa swiata, nie mieszajaca sie do zycia innych). Po przeczytaniu Twojego postu mam tylko jedna uwage - nigdy przenigdy nie wydzieraj sie na meza. Nie mowiac juz o wydzieraniu sie przy osobach trzecich. Jezeli masz jakies pretensje czy uwagi do meza - porozmawiaj z nim w cztery oczy. Robienie tego przy tesciowej to nie jest najlepszy pomysl. A co do samej tesciowej - no coz... przyznanie sie, ze syn "nie jest idealny" to takze (w pewnym stopniu) przyznanie sie do wlasnych porazek wychowawczych. Moze stad to stawanie w jego obronie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkanie razem z tesciami to nie jest najlepszy pomysl. Owszem znam pare rodzin, w ktorych ten model "sie sprawdza" ale generalnie wymaga to sporo "dobrej woli" ze wszystkich stron. Nie mowiac o tym, ze jezeli to synowa mieszka w domu tesciow - to maz musi byc mezem z charakterem (potrafiacym bronic zony, stac za nia itd).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co twoj chłop jest bezrobotny czy pracuje? ty pracujesz czy jestes z dziećmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego to on z rana nie robi zakupow, tylko ty? Podzial obowiazkow w malzenstwie jest sprawa bardzo wazna. Jezeli tego w twojej rodzinie nie ma, to znaczy ze zaniedbalas ten temat, i teraz cierpisz.. I niekoniecznie jest to wina twojej tesciowej, tylko twoja i twojego meza. I jeszcze jedno - krzyk swiadczy o bezsilnosci. Krzykiem nigdy niczego nie zalatwisz, a dasz tylko swiadectwo braku kultury. Nie sadze, aby takie zachowanie cementowalo wiezi malzenskie czy rodzinne, bo pewnie i dziecko slyszy twoje wrzaski. Opanowaniem i usmiechem wiecej zyskasz, niz wrzaskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aaaaa i jeszcze jedno. Gdyby w moim mieszkaniu mieszkaly dorosle dzieci, i jedno wrzeszczalo na drugie, to bym ich szybko pogonila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak pracuje mój maz a ja siedze z synkiem ma nie całe 3 lata i dopiero od wrzesnia pojdzie do przedszkola on nie robi zakupow bo albo praca jest wazniejsza albo mamusia.a to ze powiem jedno zdanie zdenerwowana to nie oznacza ze nie mam kultury albo co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bosze ludzie maja taaaaaakie problemy i muszą sobie jakoa radzic a tutaj teściowa .....temat stary jak swiat. Z reguly sie nie wypowiadam bo wiem jak synowe potrafią wszystko wyolbrzmić do granic absurdu. Nie ,nie jestem teściową ,znam zycie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×