Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wkurzaja mnie starzy

Polecane posty

Gość gość

Wkurzają mnie moi rodzice. Jak bylam singielka ciągle musialam im wysylac kase,oczywiscie nigdy nie oddawali. Założyłam rodzine i dalej oczekiwali pomocy finansowej kiedy ja nie pracuje,mam 2 malych dzieci. Jak im kilka razy odmowilam ze nie mam to jak zrodlo u mnie wyschlo przerzucili sie na moja siostre i od niej ciągną co chwile. A dziewczyna nic nie moze odlozyc,bo a to samochod sie im zepsul a to nie ma na opal. Matka od jakiegoś czasu pracuje dorywczo,a ojciec siedzi w domu juz 2 miesiąc i nie wykona ani jednego tel.w sprawie jakiejs pracy tylko ciągle czeka na tel.od kogoś. Oczywiscie oboje maja drogi nalog-papierosy. Juz nie raz mowilam jak was nie stać to rzuccie, albo zalozmy wysle im sto zl to jeszcze sobie pól litra za te 17-20 zl.kupią zamiast drewno czy cos. Juz jak slysze o kasie to nie mam ochoty w ogóle z nimi gadać,bo sie boje ze zaraz uslysze a nie mialabys ze 100 zl.. Nasza pomoc trwa juz z 6 lat! Zawsze bylo mi ich zal ze maja zimno i wysylalam a teraz juz mam dość serdecznie,ja sobie nic nie mogę odlozyc na wakacje, na mieszkanie czy cos tylko wysylaj,wysylaj,a teraz siostra ma to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o matko wspolczuje niezaradnych zyciowo rodzicow. wiedząć że masz dwoje dzieci i nie pracujesz w ogóle mają czelnosc prosic o kase... nie wiem co bym zrobila. chyba jakąś mega awanture, ale pewnie wtedy kontakt z nimi urwalby sie na dobre :( ja mam wręcz odwrotnie, bo jestem samodzielna, pracuje, nie mam jeszcze rodziny i dobrze zarabiam a moi rodzice ciagle przyjezdzaja do mnie z siatami żarcia albo odkrywam jakies przelewy od nich na swoim koncie. nie moge przetłumaczyc ze naprawde stac mnie na wszystko i nie potrzebuje pomocy. trzymaj sie i nie daj sie doić, bo widać ze niestety Twoi rodzice nie maja zadnych skrupulów. musisz to obgadac z siostra, moze razem cos postanówice w tej sprawie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bylam singielka to nawet chętnie pomagalam,ojciec cale życie pracowal,ale ostatnie lata zapal do pracy zniknal ,rozleniwil sie. Matka tez z 20 lat nie pracowala i dopiero teraz musiala. Mam wrażenie ze po prostu nauczyli sie ze zawsze zadzwonią do nas,teraz ciągle do siostry i żeby wyslala. Matka zawsze sie naobiecuje ze cos tam dzieciom kupi i nigdy nie kupuje bo wiecznie nie ma kasy,ja oczywiscie nic od niej nie chce,dzieci maja wszystko tylko ta gadka juz mnie drażni. Chcialabym żeby sie ogarneli w końcu, a nie ciągle liczyli na nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A na dodatek to po czasie uslysze ze przecież oni od nas tak czesto nie pozyczaja(na wieczne nieoddanie). Nawet na weekend jak tam mam jechac to musze mieć kase bo a to trzeba kupic węgiel,a to butle z gazem, w miedzy czasie jak jestem na zakupach zadzwonią a to kup fajki mi i ojcu a to żarcie dla psów. Masakra. Przez to nie chce mu sie tam jezdzic bo wiecej wydaje nuz jak zostaje u siebie na weekend. Tylko szkoda mi dzieci bo chce by mialy kontakt z dziadkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×