Gość gość19 Napisano Styczeń 23, 2015 witam, nie mam jeszcze dwudziestu lat, ale nagromadziło mi się parę problemów, odkąd pamiętam choruję a i teraz mój stan zdrowia jest kiepski to przyczyniło się do kryzysu w nauce co automatycznie odbiera mi możliwość funkcjonowania w przyszłości, bo nie mogę pracować fizycznie. czy obiektywnie powinnam ukrócić sobie to cierpienie? nie czuję już nawet smutku, to nie jest depresja tylko adekwatne do sytuacji wyjście. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach