Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Brutuska

zdrada

Polecane posty

Gość Brutuska

Mam mętlik w głowie odkąd mój narzeczony wrócił z delegacji nie ma ochoty na seks. Kiedyś w miłosnym uniesieniu powiedział Kasia. Oczywiście po sprawdzeniu tel w dniu delegacji była Kasia...(ale smsy nie wskazują na zdradę). Kiedy go podstępem wypytałam, twierdził, że żadnej Kasi nie zna. Przyznał się gdy zobaczył moje zdziwienie, że jakąś Kasię zna, ale tylko służbowo. 2 dni temu chciał planować ze mną ślub, a ja mam mętlik w głowie. Co radzicie? Przeszukiwać go? Odpytywać? co mam robić? Nie wiem co mam robić... Znika z tym telefonem w łazience, a od wczoraj zauważył, że zrobiłam się podejrzliwa. Dzisiaj całą noc nie spał (wiem bo też nie mogłam zasnąć).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez bym nie mial ochoty na seks jakbym zdrowo przeseksil :classic_cool: stopka: klamstwo byc moze ma juz nogi dlugie i silne ale ciezko na nich chodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak do łazienki zabiera telefon to na bank ma coś za uszami. Lepiej się rozstac. Jak robi takie swinstwa przed slubem to co się będzie działo po?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brutuska
Też, tak pomyślałam i po przyjeździe nic na drugi dzień coś, niby chciał ale nie miał siły... Kurcze , ale po co to planowanie ślubu? Oczywiście jak Kasia wzięła się w jego głowie to był rozbuchany jak smok. Matko co mam robić? Czy to moje chore myśli? Po co chce brac ze mna ślub jak mnie zdradza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brutuska
Tylko ten telefon to od zawsze zabiera ze sobą, bo tam czyta demotywatory itd... Ale dzisiaj ledwo się obudził już pobiegł z tym telefonem.. Jak go mogę skontrolować? Nie odejdę dopóki nie zobaczę całej prawdy, a on się nie przyzna... Za nami 6 lat życia... Mieszkamy razem, wspolny kredyt i co najważniejsze kocham go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i odpowiedź masz łączy was ... kredyt. Wiem ze będziesz wypierac mysli o najgorszym bo raz nie chcesz odejsc kochasz go. Jednak 6 lat to kupe czasu. Pomysl tylko czy warto brac slub z kims komu nie ufasz? Zaloguj się w internecie w jego sieci napewno ma konto i sprawdz biling. Ewentualnie popros o telefon zeby ci pokazal jeśli nie ma nic do ukrycia to pokaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brutuska
Problem polega na tym, że on pracuje w korporacji i telefon jak i komputer mają specjalne aplikacje tylko dla pracowników. Do codziennego użytku znam telefon, a tym do pracy się nie interesowałam. W tym do codziennego użytku były dwa esmsy z Kasią i pytała go czy nie ma jej ładowarki w plecaku. Pomyślałam, że jak jechali razem w delegacje pociągiem to mógł jej ta ładowarkę prze przypadek spakować, gdy pod koniec podróży pakowali komputery. O boże jestem wściekła, bo nigdy go nie wypytuje z kim pracuje jakoś zakładałam, ze to niepotrzebne. Teraz jak zrobiłam się podejrzliwa to nie mam co szukać, bo nic nie znajdę. Co mogę zrobić, żeby go zmylić i uśpić czujność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet na bank ma cos na sumieniu :D nie badz glupia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
upij go, wrzuć do napoju wieczorem coś na sen. Przeszukaj fejsa, pocztę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brutuska
ha zadałam pytanie w prost i co słysze oszalałaś co ci się stało ja się ciebie boje.... Wszystko zostało wysmiane nic nie wyjaśnione. Teraz poszedł do łazienki zgadnicie z czym oczywiście telefonem... Chociaż mu powiedziałam o tym ... A i jeszcze jedno jutro musi iść na piwo z pracy... Co robić? Nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×