Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja żona tyje

Polecane posty

Gość gość

Kocham moją żonę ale bardzo o nią się boję. Chyba ma chorą tarczycę. Ma bardzo grubą szyję, podgardle i wciąż tyje. Jeszcze miesiąc temu ważyła 84kg a dziś już 92:-( Martwię się o nią bardzo. Była u lekarza ogólnego ten zalecił dietę. Ale ona je wszystko co jest w lodówce, nawet nie je tylko żre. Mieliśmy gości. Kupiłem ciasto, ugotowałem herbaty. Goście przyszli a moja szanowna małżonka cały kawał ciasta rymms sobie na talerz. Wstyd mi było. I jeszcze do mnie z pretensjami że nie uprzedziłem o gościach. Naprawdę już sam nie wiem co robić. Mam dość:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mniej żarcia w lodówce a ona musi się leczyć. Kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozwiedz sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapiszcie sie rodzinnie na jakis sport? :classic_cool: stopka: tanie wejsciowki na basen gdzie kupie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli ma się niedoczynność tarczycy to tyje się przez hormony i spowolniony metabolizm a nie przez pustoszenie lodówki. Tłumaczysz sobie, a ona jest po prostu obżarciuchem! Jak najszybciej do dietetyka albo sama niech się weźmie w garść i do dzieła z ćwiczeniami i dietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może to brutalne co Ci napisze ale skuteczne-mój maz ma nadwagę wazyl 105kg przy wzroście 180cm wiec jest z czego zrzucić... Powiedziałam mu ze jest spasły ze ledwo sie rusza ze nie takiego go wzięłam i ze koniec z chipsami czekolada i innymi słodkościami. Od tygodnia je tylko to co mu daje do jedzenia-zaczęłam mu śniadania do pracy robić sama bo to co on jadł w pracy to katastrofa sam cukier, obiady je tez takie jak ja chce i ja jem bo wcześniej musiałam mu osobno gotować bo lubił kostki rosołowe vegete itd a ja tego nie zjem w niczym-je sałatki albo kurczaka z piekarnika czy kasze z jajkiem itd dziś na wadze 101,8 wiec efekty sa. Terapia szokowa jest najlepsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet teraz je i mlaska. Ma 164cm wzrostu. No nie wydolę już:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
eżeli ma się niedoczynność tarczycy to tyje się przez hormony i spowolniony metabolizm a nie przez pustoszenie lodówki xx ja juz temat o tyciu przy tarczycy mialam i duzo osob poparlo mnie fakt hormony spawalniaja metabolizm wiec trzeba zaczac inaczej jesc i sie tego pilnowac , ja mam niedoczynnosc i waze 54 kg wiele pan sie wypowiadalo i tez mialo w miare zdrowa wage no ale jak sie wp*****la pol torta a ma sie jeszcze spowolniony metabolizm to sory !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5/10 bo idiotki z kafe nawet na tak żenujące prowo się złapały :o ale dla tych grubasek temat tarczycy to świętość i wytłumaczenie ich otyłości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie torta!!!!! Naucz się odmieniac przez przypadki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zabierz ją na siłownię, zacznijcie razem ćwiczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego on też ma iść na siłownie? Przecież to ona jest spasioną lochą. Gdyby sytuacja była odwrotna to radziłybyście rzucić takiego faceta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tutaj kazał rzucić faceta, bo utył jedynie jak się źle zachowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem szczupła, zgrabna 30 latka, mało jem a i tak żaden ze mną żenić się nie chce... życie jest dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez mam niedoczynnosc... trzeba inaczej jesc... cwiczyc a waga bedzie w normie... ja waze 56 kg przy 170... nie ładuj lodowki i zmus ja do cwiczen... hormony nie tuczą z powietrza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tytus1994
Ja się z Tobą ożenię, ale zamieszkamy razem dopiero jak skończę studia. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezeli nawet jest to prowo, to bardzo podobne historie dzieją się w realnym zyciu. Przy niedoczynnosci tarczycy po to bierze się leki, by wyregulować poziom hormonów. Od kilku lat "jadę" na sztucznych hormonach, bo mam wyciętą prawie całą tarczycę, a waga stoi w miejscu. Jak pozwolę sobie na pizzę i więcej ciasta, przybieram na wadze 1-2 kg. Alarm, dyscyplina zywieniowa, i waga wraca do normy. Jem umiarkowanie, ruszam się, a generalnie jem, aby żyć, a nie - żyję, aby jeść. Niektórzy uwielbiają żreć prawie do upadłego, tak jak alkoholicy piją do upadłego. Metabolizm u każdego zwalnia z wiekiem, po 50tce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj drogie panie dolewacie oliwy do odnia , zaraz napadna wa grube baby ktore twierdza ze wlasnie w chorobie tyje sie z powietrza no i oczywiscie wszystkie sa grube bo chore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oliwy do ognia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wbrew pozorom, nie jest łatwo ot tak przytyć do granic otyłości jeśli tak po prostu się "żre", a jest się zdrowym. Zdrowy tryb życia owszem, ale badania i dobry lekarz też są niezbędne, jeśli naprawdę chce się zdrowo schudnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×