Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość awawawawa

Samotne kobiety 30 plus jakiego mezczyzny szuakcie na chwile obecna pyta kobieta

Polecane posty

Gość awawawawa

Ciekawi mnie czy z wiekiem obnizacie wymagania, czy trzymacie sie dawnych "idealow". I czym np nie zalujecie, ze kilka lat temu olalyscie jakiegos mniej przystojnego faceta, bo teraz byscie sie z nim umowily (ja mam takie rozmyslania).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie szukam żadnego. Nauczyłam się żyć sama. Jestem sama od 7 lat, przywykłam już i nie wyobrażam sobie bycia w związku. Ale nie żałuję żadnego z tych, którym podziękowałam za znajomość. Po prostu się nie nadawali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, mam wywalone - z portali randkowych wybieram tylko prawdziwych przystojniaków, którzy do mnie piszą- ale zawsze ma taki wadę jakąś, np jesli jest ładny i miły, to jest głupi poprostu, albo jest ładny, inteligentny a chce tylko seksu... jest jeszcze ktoś ale to trudne sprawy - odległość przede wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to może o mnie chodzi hahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście że ideału. Skoro się tyle czeka to poniżej ideału nie ma co schodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szukam mezczyzny zadbanego, majacego cos w glowie. nie chce przystojniaczka. ale samotni 30+ maja powazne problemy zarowno z dbaniem o wyglad jak i z ...alkoholem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem po 30 od 5 lat sama nikogo nie szukam i nie potrzebuje;) jestem szczesliwa sama ze soba faceci w dzisiejszych czasach nie sa potrzebni w sumie mi sie juz nawet seksu od kilku lat odechcialo i nie zawracam sobie tym glowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem teraz z facetem, którego kiedyś nie chciałam i go odrzuciłam. Ale tak się złożyło, że odezwał się do mnie po kilku latach i jesteśmy teraz razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez problemów z agresją i alkoholem. Zadbanego, zaradnego i z głową na karku. Dobrego człowieka, który będzie wzbudzał mój szacunek i będzie autorytetem :) ... jak można się domyśleć jestem sama, bo mam za duże wymagania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem teraz z facetem, którego kiedyś nie chciałam i go odrzuciłam. Ale tak się złożyło, że odezwał się do mnie po kilku latach i jesteśmy teraz razem. XXXXX Jestes zadowolona z decyzji? Bez problemów z agresją i alkoholem. Zadbanego, zaradnego i z głową na karku. Dobrego człowieka, który będzie wzbudzał mój szacunek i będzie autorytetem usmiech.gif ... jak można się domyśleć jestem sama, bo mam za duże wymagania oczko.gif XXXXXXXXXXXXX A pociag seksualny? Bo ja tak mysle ze przeciez dla facetow seks to cale zycie no i chca codziennie po kilka razy. No i wez z takim co ci sie nie podoba :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Dla mnie zadbany to skrót myślowy ;) Oczywiście, że musi mi się podobać, ale mi się nawet podobają "brzydale" (nie mówię o skrajnościach) o ile przedstawiają sobą jakąś wartość. Po prostu lecę na intelekt i to w jaki sposób mężczyzna potrafi przeżyć swoje życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ta głowa na karku to ile brutto wychodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Proszę, nie rób z faceta bankomatu. Głowa na karku = potrafi zadbać o siebie i o rodzinę. Ktoś kto nie żyje na zasadzie "zastaw się a postaw się", kto jest dobrym gospodarzem/panem domu. Jak mam to oszacować? Może mam podać wyliczenie? Podliczyć czynsz, media i wydatki na żywność a potem podzielić na dwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzydziestodwulatka
Skończyłam 32 lata , od 5 lat sama (w międzyczasie ponadroczny pseudozwiązek). Nie szukam kogoś z kim mogłabym żyć, bo prawdę mówiąc wydaje mi się, że samotny facet po 30stce zazwyczaj ma jakiś feler (inaczej dlaczego jest sam?). Wyjątkiem mogą być ci po rozwodach albo wdowcy, ale oczywiście nie mam monopolu na wiedzę,mogę się mylić. Ja poznaję osobiście niewiele nowych osób, mam stałą pracę i stałe miejsce zamieszkania, opiekuję się synem. Mam już jakby ugruntowane życie, sama sobą rozporządzam, mam swój plan finansowy na życie, pracę, dom... Dlatego wydaje mi się, że moje wymagania są zbyt duże, żeby były realne. Bo chciałabym faceta, który nie ma dzieci, zobowiązań, a który byłby dla mnie przede wszystkim przyjacielem, partnerem, chciałabym żeby był osobą od której mogłabym się dużo nauczyć. Nie chciałabym żyć z kimś przy kim pozostałabym na takim samym poziomie jak teraz (zarówno materialnym jak i mentalnym), do związku zmotywowałby mnie ktoś ponadprzeciętnie inteligentny , przy kim mogłabym się rozwinąć. Mam zupełnie inne wymagania niż jak miałam 20 lat. Zdecydowanie dużo wyższe. Dlatego uważam, że niezbyt możliwe do spełnienia (tacy mężczyźni szukają innego typu kobiet), natomiast nie zainteresował mnie do tej pory nikt, kto nie spełniał tych wymagań. Takie błędne koło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faktycznie nierealne wymagania. Podstarzała kobieta z dzieckiem chce wolny ideał bez zobowiązań który zaakceptuje ją i mieć swoje dziecko, zaakceptuje partnerski układ, dużo wniesie do związku. Za dużo kobiecych filmów i kobiecej literatury. Życie to nie bajka. Wymagania powinny być adekwatne do tego co możemy zaoferować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzydziestodwulatka
Ale dlaczego mam zmniejszać wymagania? Nie pali mi się do związku na tyle, żeby być z kimś kto mnie nie pociąga albo przez kogo miałabym zaburzyć swoją ciężko uzyskaną stabilizację życiową. Pytanie od autorki było proste- jakiego mężczyzny szukacie. I taka jest właśnie moja odpowiedź :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie szukam!niby po co? lubie swoje zycie:)))A do zamoczenia zawsze sie "frajer" znajdzie hahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość awawawawa
Wlasnie, pytanie bylo proste, za zale jakichs sfrustrowanych mezczyzn dziekujemy ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szukanie zostawiam sobie na wiosnę :p Teraz zimuję w gawrze ;) I tak, zmieniły mi się priorytety. Będę szukać teraz nudziarza, mężczyzny, który posiedzi ze mną przed tv (oby miał podobne gusta filmowe, ale to nie warunek hehe)zadowoli mnie w zupełnośc***an z dystansem do siebie, raczej przeciętny z wyglądu, bez własnego mieszkania, ze stałą pracą na etacie, starym samochodem, ale zdrowy, gotowy do bycia ojcem i mężem. Na wakacje mogę jeździć choćby do Wygwizdowa Dolnego. Znałam już swoje dawne ideały, panów z wyżyn społecznych przystojnych i pewnych siebie.... i baaardzo się nimi rozczarowałam. Niestety im wyższy pozornie poziom społeczny, tym mężczyzna bardziej schamiały i w większości traktujący kobiety przedmiotowo. Nie jest mi już potrzebny książę, który się uplasuje na jakimś piedestale i będzie czekał na pokłony, potrzeba mi chłopa do wspólnego pokonywania trudów życia i dźwigania wspólnie bagażu szarej, w miarę uporządkowanej i przewidywalnej codzienności. Z księciuniów i marzeń o szalonej miłości rodem z romansów wyrosłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację. Mój facet nie jest przystojniakiem, wręcz przeciwnie, do tego jest biedny, ale za to jest dla mnie dobry, szanuje mnie i to jest chyba najważniejsze. A pociąg seksualny pojawia się z czasem. Mnie mój facet też z początku nie pociągał, ale nie odrzuciłam go od razu tylko dałam mu szansę. Dlatego nie rozumiem kobiet, które po pierwszej randce odrzucają faceta bo nie ma "chemii'". Chemia to nie wszystko, są ważniejsze rzeczy, mieć w kimś oparcie, mieć przyjaciela, to jest ważne a nie motylki w brzuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Własnie, czy zyjecie fantazjami z mlodzienczych lat (zeby np. facet wygladal jak nasz Maślak i byl bogaty jak Starak) czy szukacie takiego normalnego faceta, ktory by was dobrze traktowal, bo zle samej na swiecie? Bo ja sie czesto zastanawiam nad tym. Troche zal odpuscic idealy mlodosci, no ale nie oszukujmy sie, ja jak miss tez nie wygladam, poza tym ci modele to juz dawno sie pozenili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale trochę chociaż podobać się powinien. Weźmiesz brzydala, bo wolny, a potem urodzą się stosowne brzydkie dzieci z jego nasionek i co? Będą brzydkie przez całe życie? Brzydcy mają w życiu pod górkę. Chyba że wolny brzydal na partnera, a nasionka od ładnego ale zajętego przyjaciela...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie chce dzieci. W ogole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie chcę ani męża ani dzieci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tylu ladnych mezczyzn dookola jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Własnie, czy zyjecie fantazjami z mlodzienczych lat (zeby np. facet wygladal jak nasz Maślak i byl bogaty jak Starak) czy szukacie takiego normalnego faceta, ktory by was dobrze traktowal, bo zle samej na swiecie? Bo ja sie czesto zastanawiam nad tym. Troche zal odpuscic idealy mlodosci, no ale nie oszukujmy sie, ja jak miss tez nie wygladam, poza tym ci modele to juz dawno sie pozenili. xx ja mam teraz brzydala, jesteśmy w podobnym wieku (oboje po 30tce) i choć z początku mi się nie podobał z wyglądu, to jednak jakoś tak spotykałam się z nim, żeby nie być samotną i jakoś tak z czasem przyzwyczaiłam się do jego wyglądu i teraz jest OK. Głównie chodzi o to, że on naprawdę się bardzo stara i ciągle pokazuje, że mu zależy na mnie i to jest chyba najważniejsze, żeby facetowi na nas zależało, żeby walczył o nas, kochał nas nawet bardziej niż my jego :) A jakbym miała teraz szukać przystojniaka i jeszcze żeby miał fajny charakter i mu zależało na mnie, to bym chyba nigdy takiego nie znalazła bo tacy są już zajęci po 30tce. A jeśli nawet jakiś wolny i przystojny to pewnie babiarz no i taki wie, że dobrze wygląda i może mieć każdą. Tak więc cieszę się, że mam takiego normalnego faceta, który może nie grzeszy urodą ale przynajmniej mam w nim oparcie i zależy mu na mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość awawawawa
ja mam teraz brzydala, jesteśmy w podobnym wieku (oboje po 30tce) i choć z początku mi się nie podobał z wyglądu, to jednak jakoś tak spotykałam się z nim, żeby nie być samotną i jakoś tak z czasem przyzwyczaiłam się do jego wyglądu i teraz jest OK. Głównie chodzi o to, że on naprawdę się bardzo stara i ciągle pokazuje, że mu zależy na mnie i to jest chyba najważniejsze, żeby facetowi na nas zależało, żeby walczył o nas, kochał nas nawet bardziej niż my jego usmiech.gif A jakbym miała teraz szukać przystojniaka i jeszcze żeby miał fajny charakter i mu zależało na mnie, to bym chyba nigdy takiego nie znalazła bo tacy są już zajęci po 30tce. A jeśli nawet jakiś wolny i przystojny to pewnie babiarz no i taki wie, że dobrze wygląda i może mieć każdą. Tak więc cieszę się, że mam takiego normalnego faceta, który może nie grzeszy urodą ale przynajmniej mam w nim oparcie i zależy mu na mnie. XXXXXXXXXXXXXXXXXXX A jestes z nim tak naprawde naprawde szczesliwa? Nie zal Ci ze on nie jest przystojniakiem? Wrocilam wlasnie z miasta (ploty ze znajomymi) i uswiadomilam sobie, ze ja naprawde moge zostac juz sama na tym swiecie. Na ideal (przystojny, bezdzietny, wyksztalcony, ok charakter i podobne zainteresowania, poglady polityczne i religijne) to juz szanse mam zerowe. Ale co gorsza na mezczyzne spelniajacego polowe tych wymagan pewnei tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez obrazy ale jak tak was czytam to te wasze ideały sa na wasza miarę skrojone. polowa z was to kretynki większość drugiej połowy to to totalne kretynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×