Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość awawawawa

Samotne kobiety 30 plus jakiego mezczyzny szuakcie na chwile obecna pyta kobieta

Polecane posty

Gość gość
w związku z powyzszym wasze dywagacje przypominają rozumowanie "strasznego" chorażego z nadmiarem ambicji, który odmawia wykonywania rozkazów kazdego ponizej stopnia generała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie szukam, nie mam na to czasu :p Ale jeśli już jakiś by się napatoczył, to główne kryterium: musi mi imponować. A o to niezwykle trudno....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"musi" "wymagania" wy szukacie rasowego tresowanego kota czy faceta? ciężko mi wyobrazić sobie faceta, który dałby sie zmusic do tylu rzeczy i zył tylko po to żeby spełniać wasze wymagania. ja jak słyszze, ze cos musze albo ktos mnie obwarowuje specyfikacjami i normami jakosci to mu pokazuje faka o ile mu nie przypiertole najpierw co za psychopatki szczesliwej samotnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się 22:32. Musi mi czymś zaimponować: zachowaniem, postawą czy umiejętnościami. Ciężko z tym trochę, bo to raczej ja imponuję innym, ale wierzę, że takiego spotkam i wtedy ani wygląd, ani inne dyrdymały nie będą miały znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hej cześć:) umowie się z toba ale MUSISZ to to tamto i jeszcze pare innych rzeczy a ponadto mam wymagania dotyczącego tego tamtego i owego. w dodatku MUSISZ mi imponowac. Najlepiej niezaleznością:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na randce: Wiesz Facet MUSI miec wlasne zdanie ale MUSI byc ono identyczne z moim:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w życiu sie nie umówie z kobieta, która uwaza, że cokolwiek muszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, jestem z nim szczęśliwa. Oczywiście że bym chciała żeby był przystojny no ale nikt sobie wyglądu nie wybiera. Mnie on imponuje bo jest męski, silny, a że niezbyt przystojny no to co poradzić. I w sumie zgadzam się z tym że wiekszosc kobiet to kretynki, ja pewnie też ... bo przeciez to jak kto wygląda to jakie to ma w sumie znaczenie. Zresztą facet nie musi być śliczny, grunt żeby był męski, silny, zaradny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musi być włochaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Absolutnie wymagania nie maleją, wręcz rosną z wiekiem. Mam 47 lat i jestem tuż po 2 rozwodzie, mam dorosłe dzieci, wolę byc sama niż jakims dupkiem albo furiatem. Moje wymagania - musi sie podobać fizycznie, pociągać mnie i byc moim przyjacielem, nie chlać nie zdradzać, normalny człowiek - niby niewiele a jednak - gdzie znaleźc porządnego normalnego faceta. Wszyscy lecą tylko na sex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej to sie ubierac i zachowywac jak ta panienka z fimika a facet nigdy nie zdradzi i kazdy sie zakocha bez pamieci 333 www.youtube.com/watch?v=w3p-iuXWDXE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szukam odpowiedniego faceta.ktory by mi sie podobal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko problem w tym że: - po 30stce większość sensownych facetów jest już zajętych - w miastach przeważają kobiety - jest coraz mniej okazji i miejsc gdzie można poznać jakiegokolwiek faceta a co dopiero mówić o jakiś najczęściej nierealnych wymaganiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie wystarczy żeby był dojrzały, wierny, mający cele, zasady, swoje zdanie, zaradny. Ale widzę czasami, że za dużo wymagam... Większość takich pozajmowana, a łatwo spotkać takich co tylko zabawa w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
- czysty i zadbany ( porażka, faceci o siebie nie dbają) - pozytywnie nastawiony do życia - spontaniczny - odpowiedzialny - czuły - lubiący seks, sport ( czynny) - nie sknerowaty -WIERNY mi a nie buszujący w cudzych majtkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podpinam sie pod wypowiedź gość 2015.02.21 Nie szukam, nie mam na to czasu jezyk.gif Ale jeśli już jakiś by się napatoczył, to główne kryterium: musi mi imponować. A o to niezwykle trudno.... tak musi imponować czymkolwiek, być lepszym ode mnie, dać mi więcej niż sama mogę sobie sprawić, wygląd i zarobki nie mają nic do rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"dać mi więcej niż sama mogę sobie sprawić" - to brzmi jak "musi zarabiac wiecej ode mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Wymagania" się nie zmieniły. Teraz umiem je nazwać ale i wiem, że ludzie potrafią bardzo zaskakiwać, że niepozorny staje się wyjątkowy:D Chcę faceta którego będę mogła pokochać, który nie będzie chciał zamknąć mnie w 4 ścianach, nie będzie panem i władcą ale partnerem, na którym można polegać, z którym można porozmawiać, który ma trochę oleju w głowie. Fajnie gdy w związku pojawia się inspiracja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wolalybyscie faceta w typie Fernando z telenoweli (czyli mega przystojny, zadbany, z pieniedzmi itd.), czy zdecydowalybyscie sie na zwyklego faceta, o ile bylby zadbany? Ja kiedys chcialam Fernanda, ale raz ze mnie nie chcieli, dwa ze w Polsce takich jest niewielu, a trzy ze zazwyczaj jest tak, ze sa przystojni, ale tacy , nie wiem jak to okreslic... troche zapatrzeni w siebie, nie mozna bylo na nich liczyc i byli malo empatyczni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jakoś nigdy nie patrzyłam na wygląd, moi ex to byli przeciętniacy a nawet brzydale (choć sama jestem ładna i szczupła), grunt żeby był wysoki, bo dziwnie bym się czuła z facetem niższym o głowę a nawet równego wzrostu (mam 168cm). Choć ostatnio jechałam autobusem i widziałam niskiego pana i nawet mi się podobał, więc myślę, że jakby miał fajny charakter to może bym zmieniła swoje nastawienie :) Napiszę tak, szukam po prostu normalnego faceta, pracowitego, nie lenia, nie nałogowca, żeby był po prostu normalny, nie miał żadnych zboczeń, nie wymagał ode mnie analów czy trójkątów, żeby miał kręgosłup moralny czyli nie chodził po burdelach, żeby mnie szanował, odnosił się do mnie z kulturą, żeby był uczciwy. Żeby akceptował mnie taka jaka jestem ze wszystkimi moimi dziwactwami. I żeby nie był maminsynkiem, bo byłam z takim 3 lata i to był koszmar, mamusia zawsze była najważniejsza. I oczywiście przegrałam z mamusią, choć teraz myślę, że od samego początku nie miałam szans (jedynak wychowany przez samotną zaborczą matkę dla której jest całym światem i go tak łatwo nie odda...). I co najważniejsze żeby chciał się ze mną ożenić, bo marzę o byciu żoną. Nie chcę być konkubiną. Niestety napiszę wam że do tej pory takiego faceta nie znalazłam choć nie mam wcale takich dużych wymagań. Sami widzicie, że nie szukam jakiegoś brada pitta tylko normalnego przeciętnego faceta, a jakoś nie mogę na takiego trafić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×