Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szcześciara

Mój maż jest moim kuzynem :)

Polecane posty

Gość szcześciara

Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to kazirodztwo, możesz mu tylko dawać w anus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
kazirodztwo to to nie jest, mamy ślub i kościelny i cywilny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak zabliska rodzina to odradzam miec dzieci. Chyba ze chcesz ulomne powolac na swiat. Pogadaj z lekazem tu niema zartow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ze to smutne, bo nie masz powodzenia i jestes skazana na rodzine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
mamy dwójkę zdrowych dzieci, robiliśmy szczegółowe badania wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szcześciara dziś kazirodztwo to to nie jest, mamy ślub i kościelny i cywilny xx Raczej jest, jeśli to kuzyn w pierwszej linii, czyli syn rodzeństwa rodzica. Jeśli wiedziałaś wcześniej, że mąż to kuzyn i nie powiedziałaś o tym księdzu, to wasz ślub jest nieważny, bo kościół nie zezwala na ślub bliskiego kuzynostwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bozena ty wzielas slub z rafałem .kiedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
ksiądz o wszystkim wiedział, załatwił dyspensę od biskupa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
gość 13:49 znasz jakiś inny związek między kuzynostwem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zależy jak bliskie jest kuzynostwo, też wiadomo jak się nie zna to się inaczej do tego podchodzi, ale dla mnie ślub między kuzynostwem w pierwszej linii (od rodzeństwa rodziców) jest obrzydliwe, bo często nawet wygląd jest podobny, pewne cechy dziedziczy się po dziadkach, ale dla mnie nawet w tej następnej (od rodzeństwa dziadków) jest niesmaczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
to jest bliski kuzyn, z tym ze poznałam go w wieku 18 lat i jakaś chemia zadziałała :) najpierw też się broniłam bardzo nie mogłam w to uwierzyć, ale stało się i puki co niczego nie żałuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to to jest już skrajnie obrzydliwe ;/ bo wy nawet fizycznie mozecie być do siebie podobni, macie w połowie tę samą rodzinę od dziecka, tych samych jednych dziadków, masakra totalna, ale niech kazdy żyje jak chce, dziwię się tylko, że macie dzieci i żadnych kwiatków genetycznych z tego nie wyszło, no ale jak to mówią, głupim szczęście sprzyja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
Nie musisz mnie od razu obrażać bo nie znasz sytuacji. A co do spraw potomstwa w takich związkach to bardzo poważnie podeszliśmy do sprawy i nie wiem skąd się biorą takie teorie że dzieci musza być chore. Jeżeli w rodzinie takiej spokrewnionej pary nie występowały wcześniej chorzenia genetyczne to prawdopodobieństwo urodzenia chorego dziecka jest niższe niż u zdrowej kobiety po 40 roku życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szcześciara dziś ksiądz o wszystkim wiedział, załatwił dyspensę od biskupa xx Co? Załatwił dyspensę? A na jakiej podstawie? Gruba koperta, czy ciąża? Sorry, ale jakoś w to nie wierzę, że tak po prostu masz dyspensę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
troszkę to trwało, żeby to wszystko załatwić ale koperty żadnej nie było, argumentem była prawdziwa miłość i to że się nie znaliśmy wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moi dziadkowie też byli kuzynami ale dalszymi to znaczy dziadek był kuzynem w pierwszej linii z moją prababcią tak czy siak ksiądz nie dał im ślubu dopiero na łożu śmierci wzięli ślub w szpitalu mój ojciec i jego rodzeństwo było zdrowe ale coś jednak jest ojciec jest trochę dziwny niby mieści się w normie ale coś tam ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
nasi ojcowie to bracia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale patologia :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja koleżanka też wzięła ślub z kuzynem, ale IV stopnia - czyli ich dziadkowie byli rodzeństwem. to jest dozwolone nawet bez dyspensy, żadne wielkie rzeczy. ale rodzeństwo cioteczne? hm, no nie wiem, dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
ja nie twierdze że to nie jest dziwne, wiem że jest ale zakochałam się i jak się okazuje nasze małżeństwo trwa. Myślicie że się nie bałam na początku? Bardzo się bałam ale po pewnym czasie uciekania unikania go wiedziałam że to jest ten jedyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
mój obecny mąż był nieślubnym dzieckiem praktycznie nie znał ojca i jego istnienie było utrzymywane w tajemnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to żadne kazirodztwo tak w zasadzie. nie ma nad czym debatować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nadal twierdzę, że to chore, możesz sie też mylić, kochasz go dzięki więzom rodzinnym nawet podświadomie bo to bliska rodzina i to bardzo a nie jak faceta, nie wiem, paranoja po prostu, jeszcze się tym chwalisz czy co? jak się wasze dzieci o tym dowiedzą to może być niezla jazda z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
ja pytam bo poznaliśmy na dyskotece fajne małżeństwo, spotykaliśmy się to u nas to u nich i wszystko ok, aż pewnego razu mąż opowiedział im naszą historię i zerwali z nami kontakt. Też byście tak postąpili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześciara
w chili gdy go poznałam to wiedziałam że to kuzyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak sobie wyobraziłam jakbym miała ze swoim jakimś bratem ciotecznym być to aż mną wzdrygnęło mimo, ze specjalnych relacji nawet braterskich z niektórymi nie mam, pomijajac, że moi rodzice to by chyba od razu zawału dostali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×