Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Tęsknię za moją piękną Boginią..

Polecane posty

Gość gość

Za jej oczami, w których można utonąć, za jej kuszącym kobiecym zapachem, cudownym, niepowtarzalnym uśmiechem, i dotykiem przyprawiającym o dreszcze. Nie mogę jej tego powiedzieć, ale kocham ją, kocham ponad wszystko. Cieszę się że w końcu znowu ją zobaczę. Ta rozłąka była zbyt długa i bolesna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedy mnie zobaczysz?.Twoja Venus.:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wera spadaj stąd nie do ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaka Wera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy tylko mnie przeraża kiedy ludzie piszą o innych osobach "bogini", "mój najwspanialszy" itd. Serio, trochę to straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się zakochasz to zrozumiesz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O makarena o yea! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Byłam zakochana i w związku. Mimo to wtedy też uważałam to samo co teraz i nie robiłam z mojego partnera pół-boga. I tak kochałam go, ale nie wywyższałam, bo dla mnie to ślepe zakłamanie. Powtarzam, dla mnie, inni niech robią co uważają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko Ci się wydawało że byłaś. Jak ktoś naprawdę kocha, to nie widzi świata poza tą osobą, oddałby za nią życie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie:-)s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Moją mamę też kocham, najbardziej na świecie, oddałabym za nią życie, ale to wcale nie sprawia, że uważam ją za istotę nadprzyrodzoną/cudowną/boską, czy to znaczy, że jednak jej nie kocham? ;) I dałam taki przykład, bo miłość do rodzica czy partnera to wciąż miłość, tylko na różnych płaszczyznach. No ale jak to się mówi, zgódźmy się, że się ze sobą nie zgadzamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×