Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jasamuela

historia "pojedynczej' dziewczyny...

Polecane posty

Gość jasamuela

a oto moja historia.. mam 29 lat i nigdy nie bylam w zwiazku.. tak wiem przerazajace... przez ten caly okres spotykalam sie tylko z dwoma męzczyznami przez bardzo krotki czas. Pomimo wyladowania w lozku z facetem do niczego nie doszlo, bo nie czulam checi i nie chcialam.... bo wiedzialam ze to nie jest facet dla mnie.. zastanawia mnie dlaczego tak jest? nie, nie jestem lesbijka. Dziwna? Byc moze bo kazdy w moim wieku juz ma rodziny a nawet rozwody za sobą... ale nie powinnam tak przynajmniej mowia mi inni porownywac sie do innych. Chociaz jest to dosyc trudne, kiedy innym tak piieknie plynie zycie.. Nie brakuje mi urody-nie bede pisac jaka to jestem piekna i w ogole, bo nie oto chodzi.. Jestem cholernie wrazliwa, chcialabym sie zakochac i przyznam sie szczerze,ze coraz bardziej brakuje mi bliskosci-aby ktos przytulil,byl.. zaczynam tak fiksowac,ze za kazdym razem jak klade sie spac wyobrazam sobie udany zwiazek swoj zwiazek tak, mam wymagania, bo kto ich nie ma. Gorzej jakbym ich nie miala... slysze , ze teraz spotkac porzadnego faceta jest bardzo ciezko i to prawda... po co tu jestem? chcialam poczytac opinie ludzi, co mysla co sadza.. to jest i tak maly skrot tego co chcialabym wyrzucic z siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy to jest tak, że nikt nigdy oprócz tych dwóch wcześniej wspomnianych nie zainteresował się tobą? bo może zniechęcasz facetów do siebie jakimś zachowaniem. albo twoje wymagania są priorytetem ponad to, co dostajesz od życia. a w miłości jest tak, że czasem trzeba być gotowym na ustępstwa, wybaczać błędy, być cierpliwym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem cię dobrze bo ja sama mam 27 lat i żadnego jeszcze faceta a też jestem ładna, zgrabna i skromna dziewczyna. Było kilku chłopaków ale nie byli wartościowi i nie dla mnie. w moim wypadku jest tak że ja się po prostu nie nadaje do bycia z kimś z jakiegoś powodu i nie czuje powołania do związku i małżeństwa i mnie jest po prostu lepiej samej. Mam tylko przyjaciela z którym przyjaźnię się kilka lat i zawsze mogę się do niego przytulic :) i mnie to wkurza jak ktoś na siłe chce mnie uszczęśliwic i głupie gadanie tego typu: Weż się w końcu za życie i poznaj jakiegoś chłopaka. A co ich to obchodzi. Niech się zajmą swoim życiem a nie wpieprzają się do innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasamuela
zaden nie chcial sie o mnie postarac... kazdy traktuje mnie jak rzecz i od razu chcialby sie ze mna przespac... moze brak doswiadcznia powoduje ze mi sie to nie podoba, ale nie chce robic nic na sile..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może w takim razie powinnaś szukać dalej... ja dla odmiany znam samych (może sama utrzymuję takie znajomości?) szlachetnych i odpowiedzialnych, którzy nigdy nie skrzywdziliby kobiety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasamuela
czasami sie tak zastanawiam od czego to zalezy.. ze jedni maja szczescie a drugim go brakuje;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasamuela
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×