Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wczoraj miałam studniówkę totalna katastrofa

Polecane posty

Gość gość

nie wiem jak się pozbierać. Poszłam taka szczęśliwa. Chciałam raz wyglądać jak księżniczka (zazwyczaj się nie maluję, skromnie ubieram). Kupiłam najpiękniejszą sukienkę jaką widziałam. Kolia, makijaż, fryzura. Chciałam zrobić wrażenie na chłopaku. Spotykaliśmy się juz kilka miesięcy i szczerze mówiąc myślałam, że powiemy sobie o uczuciach. Wiem, głupie nadzieje ale tak bardzo tego chciałam. Najadłam się tylko wstydu jak nie wiem :( zaczął mnie obrażać bo nie chciałam dać się dotykać. Najpierw go to bawiło jakoś dziwnie, że nie chcę aby trzymał rękę na pośladku. Potem twierdził, że rozumie i jest szczęśliwy, że ma taką dziewczynę. Potem się upił i zaczął się koszmar. Strasznie zaczął mnie obrażać. Od c*p, debilek, tępych dzid... żebym mu zrobiła coś złego. Jest mi tak strasznie wstyd, nie wiem jak się jutro pokaże w szkole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw go, zapomnij i nie przejmuj się ...nie ma o czym gadać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze, tonie ty zrobiłaś z siebie idiotkę, tylko on wyszedł na kretyna i to on powinien sie wstydzić, a nie ty! Ja miałam studniówkę miesiąc temu i moja koleżanka też była z chłopakiem ( kolegą) który sie upił. pod koniec to leżał na stole, ale to nie jej było wstyd tylko jemu. Na drugi dzień ją przepraszał. Więc nie pokazuj po sobie, że jest ci głupio, że to twoja wina bo tak przecież nie jest. Nie przejmuj się, faceci to kretyni. Oczywiście nie wszyscy, nie będę obrażać ogółu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że to nie Tobie powinno być głupio tylko jemu za tak prostackie zachowanie. Przynajmniej widzisz jakim jest człowiekiem i to powinno dać Ci do myślenia, że nie warto utrzymywać z nim jakiejkolwiek relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i macie rację ale okropnie się zawiodłam. Miałam zupełnie inne oczekiwania a przed wszystkim nie sądziłam, że taki jest. Wiedziałam, że ma powiedzmy skłonności do alkoholu ale nie wiedziałam, że aż tak. Poza tym ja myślałam, że on mnie kocha.. chciałam mu wyznać to samo a zamiast tego dowiedziałam się zupełnie czegoś innego na swój temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lepiej teraz niż jakbyś się mocniej zaangażowała. Olej dupka i tyle. I głowa do góry, serio on ma się czego wstydzić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
xx "Wiedziałam, że ma powiedzmy skłonności do alkoholu ale nie wiedziałam, że aż tak" xx Ciesz się że go zobaczyłaś w takim stanie. Poczytaj sobie o alkoholikach, na kafeterii jest wiele wątków. Niedawno jakaś dziewczyna opisywała tutaj, jak z powodu pijaństwa zerwała z narzeczonym kilka miesięcy przed ślubem. A mieli już zamówioną salę i zaproszenia na ślub. Uciekaj od niego jak najdalej. Nie masz powodu do wstydu, to on niech się wstydzi za siebie, że nie potrafi zachować umiaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
29 lat temu miałam podobnie. Zaprosiłam chłopaka, z którym chodziłam w podstawówce przez rok. Golnął sobie na odwagę już przed balem, potem poprawił za stołem mimo, że prosiłam , by tego nie robił. Zostawiłam go tam i bawiłam się z grupą osób z klasy. Na szczęście nie zostaliśmy parą, on miał i ma problem alkoholowy, rozwiódł się z żoną. Bogu dziękuję, że się nie spiknęliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×