Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kamai433

Dziwna relacja z dziadkami

Polecane posty

Gość kamai433

Dobry dzień :) Mieszkamy z moimi dziadkami - tzn rodzice i ja "od zawsze". Na brak miejsca nie narzekamy, bo dom jest do takiej ilości osób przystosowany. Powszechna opinia o nich wśród sąsiadów, rodziny, no.. ogólnie ludzi jest bardzo dobra, wręcz wzorowa. Moi dziadkowie jak na swój wiek bardzo dobrze się "trzymają". Radzą sobie sami ze wszystkim, ale my i tak im pomagamy.Nie chcemy żeby czegoś im zabrakło, albo bylo im źle. Nie mam pojęcia jak przejść do sedna sprawy, albo jakimi słowami to określić. Może napiszę wprost to są fałszywi ludzie, niestety...a przekonałam się o tym nie raz. Dla mnie, do rodziców, do ludzi są jak do rany przyłóż, bardzo, czasem za bardzo mili. Ale to tylko i wyłącznie przy nas. Gdy zostają sami, opowiadają takie pierdoły, że, aż głowa boli. Po prostu najzwyczajniej w świecie nas obgadują. Nie, że podsłuchuje, ale czasem po prostu nie da się nie słyszeć tych rzeczy. Krytykują, oceniają, oczywiście negatywnie na każdym kroku, nie tylko mnie i rodzinę, ale również sąsiadów i tak dalej i tak dalej... Oczywiście nikt by mi nie uwierzył w to co mówię, bo oni naprawdę potrafią świetnie grać (?) i udawać miłych, uczynnych, dobrych.. Chyba, że tacy są, tylko potrzebują takich rozmów między sobą, nie wiem. Męczy mnie to, jak niekiedy rozmawiają z rodzicami (miła rozmowa, wszystko cacy) a potem ja słyszę, jak ich obgadują. Nie mówię tego rodzicom, ponieważ nie chce jakichkolwiek kłotni w domu, chciałabym żyć spokojnie. Rodzice kiedyś słyszeli jak ich obgadują, ale to było dawniej, teraz myślą, że im przeszło i jest ok. A nie jest. Moi dziadkowie są bardzo związani z psem, który jest z nami i niestety jest bardzo agresywny. Miliony razy mowie im, żeby uważali, aby kogoś nie pogryzł. Mnie ugryzł już dwa razy, a zawsze chce rzucać się na obcych z zębami. Proszę ich, żeby wiązali go, gdy spodziewamy się kogoś. Oni jednak i tak robią swoje, a potem panika i strach bo pies prawie kogoś pogryzł. Rozmawiałam z nimi na ten temat, ale nic z tego, czasem go uwiążą, czasem oleją, a tragedia może się zdarzyć lada dzień. Do napisania tego postu "zainspirowała" mnie sytuacja z rana. Oczekuję na kuriera, patrzę, pies lata sobie koło domu, zero kagańca, brama otwarta, więc go uwiązałam. Weszłam tylko do domu i słyszę, jak mówią o mnie następujące rzeczy : "jak mogłam mu to zrobić" , " ten pies ze mną życia nie ma" , " co będzie z psem, jak ich zabraknie, bo ja mu krzywdę zrobię" " że jestem taka, taka, taka i owaka" - jakaś k***a też padła przy okazji :) A nie rozumieją tego, że robię to przede wszytkim dla ich dobra. Jeżeli pies ugryzłby kogoś obcego, zostałby uśpiony, a oni by tego nie przeżyli, więc w jakiś sposób nie chce do tego dopuścić.. ale i tak jestem ta nagorsza.. i tak jest z każdą inną sprawą. Potem babcia wyszła do łazienki i była znów dla mnie tak mega miła, a ja po prostu nie umiem tego odwzajemniać. Jestem strasznie neutralna wobec nich, a ludzie się dziwią, że mam takich super dziadków, a jestem jakaś oschła. Nie umiem się otworzyć, bo wiem, że oni mogą mnie później zranić słowami. Nie wiem po co to piszę, może chce się wygadać, a może poradzić, czy znacie podobne przypadki? i nie chodzi o tą jedną sytuacje, ale o każdą inną.. Kiedyś zwróciłam im uwagę, że ja nie jestem ani głucha, ani głupia, udawali, że nie wiedzą o czym mówię. W dodatku jak gdzieś wychodzę, to łażą mi po pokoju, już kiedyś to wyczułam, nie wiem w jakim celu.. najbardizej przykro mi, jak słyszę takie rzeczy o moich rodzicach,bo naprawdę to dobrzy ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rodzice honoru nie maja by zyc z nimi pod jednym dachem? to sa czyis rodzice wiec na starisc twoj tata lub mama moze byc taki sam/taka sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamai433
To my ich przygarnęliśmy do siebie, ponieważ nie chcieli mieszkać sami, to nie ich dom, tylko nasz.. Oni naprawdę myślą, że jest ok, a ja nie chce ich uświadamiać, bo nie chcę kłotni w domu. Oni nie mają się gdzie wyprowadzić i co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamai433
W dodtku moi rodzice tacy nie będą. Gdy coś im nie pasuje, mówią o tym otwarcie, wprost, a nie, że są do rany przyłóż, a później między sobą coś gadają. W dodatku mieszkam z nimi i wiem, jak się zachowują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mają narcystyczne zaburzenie osobowości. Czyli udają dobrych i idealnych na pokaz, bo zależy im na dobrej opinii ludzi najbardziej na świecie i tacy ludzie są skłonni zrobić dosłownie wszystko, razem ze zrobieniem z Was wariatów, jeśli będzie trzeba, gdy powiecie o nich prawdę. A tak naprawdę to toksyczni, bezwzględni ludzie, którzy nie wiedzą co to miłość, empatia, współczucie dla innych i martwienie się o kogoś innego niż oni sami. Krytykować będą stake, usiłować narzucić wszystkim własne zdanie i szantażować, jeśli to im pomoże. Uciekaj stamtąd, jeśli tylko możesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalni ludzie zachowują się właśnie tak, jak twoi rodzice - są sobą cały czas, a nie grają, nie robią czegoś na pokaz. Powinnaś swoim rodzicom powiedzieć, co wiesz o dziadkach, by ich ostrzec, bo dziadkowie mogą chcieć zepsuć im życie, jeśli tylko tak będzie dla nich lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś rodzice honoru nie maja by zyc z nimi pod jednym dachem? to sa czyis rodzice wiec na starisc twoj tata lub mama moze byc taki sam/taka sama". Często tak nie jest, takie osoby nie są tacy jak ci rodzice, bo są ofiarami ich przemocy, a sami są wrażliwi, mają empatię. Ale będąc dziećmi narcystycznych osób płacą za to wysoką cenę - mają problemy w kontaktach z innymi, zniszczone zdrowie, trudności w związaniu się z kimś i znalezieniu odpowiedniej osoby, bo w siebie nie wierzą, bo ci rodzice zdeptali ich poczucie własnej godności i wartości i stale usiłowali kontrolować ich życie. Założę się też, że ci dziadkowie doskonale mogli sami mieszkać, bo takie osoby dzięki swojej bezezględności doskonale sobie radzą w życiu, ale postanowili zmanipulować Rodziców autorki, w czym są świetni, i wmówić im, że sobie nie poradzą. Kolejne z wielu notorycznych i perfekcyjnych kłamstw takich ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha, zapomniałam jeszcze o psie. To też normalne dla narcystycznych osób, że możesz im tłumaczyć coś milion razy, a do nich nie dotrze, bo one i tak wiedzą wszystko najlepiej. Możesz im przedstawić wszystkie fakty, pokazać nawet, że pies jest groźny, a oni nawet jeśli to zobaczą, to zrobią Tobie na przekór albo uznają, że ugryzienie przy nich się nie zdarzy, bo wydaje im się, że są jedynymi na świecie idealnymi ludźmi. Pokaż koniecznie proszę swoim rodzicom te posty, które napisałam, bo Tobie mogą nie uwierzyć. Ja za to znam doskonale taki typ ludzi i wielokrotnie widziałam takich ludzi jako sprawców największych domowych tragedii i domowej przemocy. Na pokaz zrobią wszystko, dosłownie wszystko. Nie ma czegoś, do czego by się w razie potrzeby nie posunęli. Wcale nie żartuję. Twoi rodzice tacy nie są, więc niech nie trzymają pod swoim dachem takich ludzi. Nie namawiam do braku opieki nad ludźmi starszymi, a wręcz przeciwnie, ale tacy ludzie jak narcystyczni ludzie poradzą sobie sami pięć razy lepiej niż Twoi rodzice, za to Twoim rodzicom zaczną rujnować stopniowo małżeństwo. A gdyby rzeczywiście była im potrzebna w którymś momencie opieka, to można pomagać im na miejscu, w ich domu, dochodząc lub wynajmując opiekunkę czy pielęgniarkę. Dopuszczenie ich tak blisko do siebie będzie dla Was okropne w skutkach. Pierwsze, co może się stać, to to, że ten pies kogoś pogryzie, bo oni w swoim zadufaniu podejdą do niego lekkomyślnie, biedny pies zostanie uśpiony, a Twoi rodzice będą odpowiadali za to przed sądem. To nie są żarty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I oczywiście, jeśli pies, do którego Twoi dziadkowie podejdą nieodpowiedzialnie, kogoś pogryzie, to bądźcie pewni, że oni się tego wszystkiego wyprą, wyprą się swojej winy i przerzucą ją bez mrugnięcia okiem na Twoich rodziców. Że rzekomo pies był wtedy pod ich opieką. A Twoi Rodzice mogą iść nawet do więzienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co zrobią wtedy dziadkowie? Będą przed ludźmi grali współczujących dla Twoich rodziców, że wpakowali się w tak poważne problemy i mówili, że sami są sobie winni, skoro wzięli sobie takiego psa i skoro dopuścili do tego, żeby kogoś ugryzł. Przyzwoitości i wyrzutów sumienia ani przynania się do winy, że to oni poszli z nim na spacer i go nie upilnowali jak każdy normalny, dorosły i odpowiedzialny za zwierzę człowiek nigdy u nich nie zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oni to klamcy! co to w ogole za sukinsyny taka rodzina! a matki to sa c**y najdorsze co doijaja ludzi i gina ich marzenia te s*******nskie k***y matki to niech zap*****la! 333 www.youtube.com/watch?v=w3p-iuXWDXE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×