Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nieszczesliwa113

związki...

Polecane posty

Cześc dziewczyny jestem tu nowa, piszę do was bo często nie mam z kim pogadac, temat jest skomplikowany ... mam 23 lata i jestem w ciąży ale zaczynajac od poczatku miałam 16 lat jak poznałam mojego eks 2 lata starszego z którym byłam 7 lat ....nie był on moim pierwszym chłopakiem ale taką pierwszą poważną miłością , zakochałam sie po uszy... każdego dnia usypiałam i budziłam się z uśmiechem na twarzy dzięki niemu, kochałam wszystkie jego wady... niestety w życiu nie bywa tak pięknie jak się wydaje okazało się że ma problemy z narkotykami ale ja już byłam za bardzo zakochana żeby uciekac... kochaliśmy się i to mi wystarczało , najwidoczniej jemu też bo jak chciałam odejśc poszedł na odwyk, nasze życie zmieniło się na lepsze, wspólne wakacje , wyjazdy na weekendy , każdy dzień razem , nocowanie u siebie , nasze rodziny traktowały się jak jedną wielką szczęśliwą rodzinke... po 3 latach zdecydowaliśmy się zamieszkac razem, rok pozniej zareczylismy sie , naprawdę wszystko się układało te lata z nim były najpiękniejsze w moim życiu, każdy znajomy powtarzał że jesteśmy dla siebie stworzeni ,zaczeliśmy myślec o dziecku... szybko zaszłam w ciąże ... pamiętam jakby to było wczoraj jak mu powiedziałam że udało nam się że zostaniemy rodzicami, cieszył się jak wariat a ja razem z nim, śniadanka do łożka, latanie mi o 2 w nocy po czekolade.. każda wizyta u lekarza razem, aż nagle coś pękło , jedna kłotnia... wyprowadziłam się i wtedy wkroczyli jego koledzy z którymi tyle czasu nie miał kontaktu a jak miał to tylko w mojej obecności , od początku im to nie pasowało że dla mnie odciął się od nich ... zaczęło się cpanie i chlanie całe dnie ( dowiadywałam się od naszych wspolnych znajomych i jego mamy i siostry) i zrobiłam błąd chciałam pokazac ze ma sie od nich odizolowac ze jestem najwazniejsza ,, on pisał dzwonił starał się ale ja jeszcze bardziej się nakręcałam , to trwało tylko kilka dni , potem zero kontaktu z jego strony , okazało się że wrócił do swojej byłej (menelka imprezowiczka i cpunka) nie mogłam tego znieśc.. po tylu latach?!:( załamałam się , nie interesowal się niczym ani mną ani dzieckiem nie mogłam tego zniesc, ale któregoś dnia zadzwonił... był pijany powiedział wszystko co mu leży na sercu że nas kocha że stchórzył że znów wpadł w nawyk że jest dupkiem , potem pisał czy potrzebuje jakieś ciuszki , wózek czy chociażby pieniadzę , nic od niego nie chciałam zmieniłam numer... jak się okazało nadal prowadzi swój tok życia chlanie i cpanie, na początku miałam go za dupka nienawidziłam ale teraz mimo wszystko uważam że to dobry chłopak po prostu te złe towarzystwo... nikt nie chce mu pomóc z tego wyjsc nawet ta jego... bo jej to odpowiada ,nie chciałam nikogo po nim poznawac , ale wyszło inaczej , przestawało bolec gdy wychodziliśmy razem na piwo spacer czy gdziekolwiek ale jednak szybko chcial czegos wiecej , bylo mi to obojetne powiedzialam a co tam moge zdecydowac sie z nim byc co mi szkodzi.. jesteśmy już razem 2 miesiace ale czuje że męczy mnie to , nie kocham go i nie wiem czy kiedykolwiek bede wstanie kogokolwiek pokochac ale gdy go nie ma jest mi po prostu nieraz zle... nie wiem co o tym myslec , zgubiłam się sama w swoim sercu i myślach , czy któraś z was miała kiedykolwiek sytuacje że nie umiała na nowo pokochac ?:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest duża szansa na to, że umiesz na nowo pokochać, ale nie spotkałaś po prostu odpowiedniej osoby. Skoro nie kochasz tego nowego to sytuacja jest jasna - a jest Ci zle, jak go nie ma, bo wiadomo, samotność. Nie możesz wrócić do ojca swojego dziecka i wyciągnąć go z narkotyków, skoro nadal się kochacie? Dla mnie to dosyć kontrowersyjny pomysł przekreślać związek z powodu jednej kłótni, jeszcze spodziewając się wspólnego dziecka. Powinniście dorosnąć oboje, ale Ty zwłaszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×