Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

rozwód smutek mimo że sama chcę rozwodu

Polecane posty

Gość gość
Witam.Mam też coś do powiedzenia na powyższy temat.Jestem 9 mcy po rowodzie,w związku małżeńskim byłam 23 lata.Rozwód to była najlepsza decyzja w moim życiu,mimo że przyznam,smutna. Moje małżeństwo od 2 lat było,,białe,,mąż przyjeżdzał 2 razy na rok do domu z zagranicy bo tam pracował.Od przeszło 5 lat unikał sexsu jak ognia więc i relacje między nami nie były poprawne.Poza tym jest alkoholikiem....i to wpłynęło równiez na moją decyzję.Chciałam żeby się leczył,żeby ratowac nasze małżęństwo,jednak on tego nie chciał,bez chwili wahania w Komisji do leczenia AA,powiedział że woli rozwód.Nikt nie wie jak wtedy płakałam i przeżyłam szok,po 23 latach,tak bez słowa i żadnej szansy.dziś staję pomału na nogi.Mam na utrzymaniu córkę która ma 16 lat,ktoś o dobrym sercu załatwił mi pracę za granicą w Niemczech jako opiekunka osoby starszej,to kolejna szansa,bo i pieniądze na zycie i szansa nauczyć się jęz.Teraz czeka mnie podział majątku/mieszkania/muszę sprzedac i kupić coś małego,na co mnie bedzie stać ,dla siebie i córki.Nie zarabiam kokosów,jak niektórzy myślą,ale mam na jedzenie i oplaty. Nie szukam nikogo,żadnego faceta,tak bardzo się boję niepowodzeń.KOBIETKI uwierzcie w siebie.Jeśli musimy damy radę,nie warto się męczyć i tracić czas ,że coś się polepszy jeśli druga strona/mąż,partner/tego nie chce.Ja straciłam tak 5 lat.Dziś mam 43 lata i zaczynam wszystko od nowa.Ktos mi kiedyś powiedział,że zawsze znajdzie się ktoś obcy obok kto pomoże jeśli zobaczy że warto pomóc.I to jest prawda.Rodzina....hmmm..odsunęła sę ode mnie po rozwodzie,bo chciałam pomocy,potrzebowałam jej a do tego od roku jestem ateistką a to już było za dużo dla mojej rodziny....musi być zachowany szablon .A ja nie jestem szablonowa.Moja matka nie miałam tej odwagi co ja.....co pamiętam z dzieciństwa?bicie przez ojca i jego ciągle pijaną mordę.Tego chciałam oszczędzić mojemu dziecku.Jestem pracowita i zaradna i żadnej pracy się nie boję.Pracowałam na pół etatu w PL.nocami piekłam ciasta na sprzedaż,w weekend rąbałam drzewo sąsiadom i znajomym,myłam okna.Zarabiałam mało,ale moje dziecko i ja nigdy nie byłyśmy głodne.Potem podałam o alimenty.Teraz gdy na to patrzę z perspektywy czasu nie wiem jak dałam radę....Dzięki temu ze jestem odważna buduję mojemu dziecku lepszą przyszłość.Może nie finansową ,ale stabilną i bezpieczną .Mój dom jest czysty i pachnący,bezpieczny.To Azyl mój i mojej córki.Nigdy nie zapraszam nikogo do mojego domu.Jest mi ciężko,to prawda,ale z czasem będzie coraz lepiej.Dziewczyny jeśli trzeba pomyślcie o rozwodzie,nie dla siebie.dla swoich dzieci.....bo warto.Pozdrawiam wszystkie smutne i życzę dużo odwagi i powodzenia dla zdecydowanych na samotne macierzyństwo.Bo uśmiech dziecka jest najpiękniejszą nagrodą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo rozwód nigdy nie należy do przyjemności,zawsze jest żal, bul, za jakiś czas zapomnisz, poznasz mężczyznę który ciebie pokocha da szczęście. Powodzenia głowa do góry pamiętaj po burzy wychodzi słońce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do tanga trzeba dwojga .Wyszłam za pijaka ale nie biegałam po AA bo uważam ,ze kobieta jest w stanie pomóc swemu mężowi jeśli tylko tego chce .Nigdy jeden nie jest winny oboje .Nigdy nie zgodzę się ,ze kobieta jest ideałem a tylko facet zły .Ja walczyłam by wyszedł z nałogo ko 15 lat i udało się .Dzis jestem dumna z siebie nikt mi nie pomagał ,bo sama wiem że inni to tylko psują zamiast pomóc ,liczą na kasę ksiądz tez wyśmiewał się z pomocy mówił po co męczysz się taka ładna znajdziesz lepszego .Taka to zawsze jest pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość z 17:17. Kłamiesz jak z nut. Może ci uwierzą, może nie. Ja nie wierzę w ani jedno twoje słowo, a już to "ksiądz tez wyśmiewał się z pomocy mówił po co męczysz się taka ładna znajdziesz lepszego ." to totalne przegięcie. Kogo ty chcesz nabrać? W kim wzbudzić poczucie winy? W kobietach uciekających od pijących i bijących je mężczyzn? wsadzasz w usta księdza słowa, których ksiądz nigdy by nie powiedział. Celowo? Kogo chcesz nabrać? Kogo chcesz zatrzymać przy mężu-pijaku? jakieś nierozgarnięte, bojaźliwe kobiety, które boją się, ze stracą byle jakie portki? Daj spokój. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten pijak już nie jest już pijakiem bo ,wyleczyłam go z pijaństwa i jak stanął na nogi poczuł się ,ze pewnie jest coś wart zdradził i złożył pozew i ożenił się z kobietką po studiach ,która nie wiedziała że był alkoholikiem .Nie każda kobieta i nie każdy facet jest zły A księża są facetami a nie Bogami .Kiedyś dziecko ,,zapytało dlaczego nasz ksiądz nie przychodzi do mamusi jak tato wraca z zagranicy .a tylko wtedy jak pojedzie ,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiktoria741
Po prost przyzwyczaiłaś się do męża i teraz ci go brakuje. Mimo to nie powinnaś do niego wracać, tacy ludzie się nie zmieniają. Bardzo dobrze zrobiłaś że odeszłaś i nie dałaś się dłużej tłamsić. Dobrze wiem jak to jest gdy mężczyzna nie potrafi dostrzec twoich starań tylko ciągle krytykuje i dobija. Rozwód to najlepsze wyjście. Teraz powinnaś zgłosić się do prawnika np. http://kancelaria-cieslak.pl/ i zacząć działać. Rozwód będzie z orzeczeniem winy? Dzieci zostaną z tobą? Będziesz starać się o alimenty? To wszystko musisz ustalić i na pewno prawnik ci się przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie trudźcie się spamerzy - nikt tego nie czyta po obrzuceniu wzrokiem i zauwazeniu szarego linka w tekście:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cudownie ocalona
MEGA SZOK LUDZIE !!!! chciałam wam opowiedzieć coś co zmieniło moje życie; mimo że byłam dość wierząca i taka sobie średnio praktykująca odkryłam niedawno Jezusa zupełnie na nowo, to był przewrót który zmienił moje życie!!!!! jeśli wasza wiara jest żywa, autentyczna i nie chwilowa (WAŻNE) modlitwy zostaną wysłuchane i cuda wejdą do waszego życia z taką pewnością siebie jakby siedziały tam sobie wygodnie od zawsze. Może to nie będzie dokładnie to o co prosiłeś lecz będzie to najlepsza możliwa aktualnie dostępna dla Ciebie opcja a może i coś lepszego niż „zamawiałeś”. Bóg da Ci to czego nie da Ci nikt, nikt nigdy nie będzie kochał Cię tak bardzo jak on, nikt nie doda Ci tyle odwagi i siły, tyle radości i ciepła oraz zrozumienia. To nie jest ktoś odległy, on jest bardziej ludzki od ludzi a jego dobroć większa niż dobroć wszystkich ludzi którzy kiedykolwiek żyli na tej planecie razem wziętych. To się wydaje Ci teraz może pusta gadka, ale jest coś takiego jak wylanie Ducha Świętego (sprawdź też pod nazwą: chrzest w Duchu Świętym) i jest to mega przeżycie mistyczne i realne jednocześnie, używałam w życiu różnych rzeczy i uwierz mi- nic Ci nie da takiego powera, jest to odlot nie do opisania ludzkim językiem, wiem co mówię. Jeśli jesteś teraz daleko od Jezusa i masz wymówkę w stylu „ …no ale ja już zrobiłam tyle złych rzeczy i teraz to już w sumie tak głupio, nie ma sensu wracać…” to muszę cię rozczarować gdyż to gó**no a nie wymówka ja miałam podpisany własną krwią pakt z diabłem (we wczesnej młodości) a Bóg wybaczył mi to, przyjął z powrotem jak gdyby nigdy nic, tyle Ci powiem; spowiedź to potęga, weźcie to na serio, dzięki spowiedzi możecie dosłownie wykasować te wszystkie złe rzeczy w majestacie duchowego prawa które jest po drugiej stronie (po śmierci) brane ze 100% szacunkiem i uznaniem Wróć do Jezusa, on czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×