Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

:( Nie mam życia

Polecane posty

Gość gość

żadnego. Przez tyle lat chciałam uciec, przestać istnięc, zniknąc.. No i mam.. Jestem sama jak palec, nie wiem co ze sobą zrobić.. I nie wiem jak z tego wyjśc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ty jedna. Takich są setki jęśli nie tysiące niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak wrocic do życia :(? jestem młoda a w ogóle nie znam życia, nie mam przeżyć, nic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma na to prostej recepty. Znam samotnego chłopaka (30lat) też jest sam podczas urlopu sam organizuje sobie wyjazdy po Europie i zwiedza. Nie potrafie mu pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Paradoks polega na tym że dwoje samotnych nigdy się nie pozna nawet gdyby np. jechali tym samym pociągiem czy stali w tej samej kolejce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba zacznę chodzić do kościoła. Zacznę się modlić o kogokolwiek.. Albo błagać ludzi na ulicy, żeby się ze mną zaprzyjaźnili.. Boże ale frajerka ze mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wiecie co jest najgorsze chyba? To błędne koło.. Boję się wyjśc do ludzi bo nikogo nie mam.. Nikogo nie mam, bo boję się wyjśc do ludzi.. Masakra..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do kościoła możesz chodzić ale nie sądze żebyś kogoś tam poznała chociaż to nic pewnego. Może jakbyś zapisała się np. na judo czy jakieś inne bardziej męskie sporty tam napewno spotkasz więcej chłopców. Powiedz z jakiego regionu Polski jesteś nie musisz pisać dokładnie z jakiego miasta tylko np. północy zachód czy połódniowy wschód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj w słowie południowy błąd sory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale mi nie chodzi o chłopaków. Nie potrzebuje mieć chłopaka.. Zresztą jeśli chodzi o chłopaków to jest w ogóle inna historia.. Chodziło mi o znajomych, przyjaciół.. O kogoś kto byłby podobny do mnie.. Nie pije, nie pale, jestem z rodziny trochę patologicznej więc.. lubię sport, książki.. nie lubię imprez.. mam trochę fobie społeczną.. W sumie to nawet się nie czuję, że zasługuje na znajomych czy przyjaciół.. ale czuję się cholernie żałosna i mam dosyć bycia nolifem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z reguły większąść ma przyjaciół ze szkoły czy studiów póżniej jak większość znajomych się żeni czy wychodzi za mąż to towarzystwo się wykrusza. Myślałam że jesteś starsza i szukasz chłopaka ty jeszcze jesteś b.młoda i szukasz grupy rówieśników. Wybacz ale nie mam pomysłu może jakbyś się zapisała na jakieś dokształcające kursy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak jestes niesmiala to nawet na forum jakims mozesz znaleźć kogoś podobnego i najpierw pogadać w necie a potem sie spotkać :) ja właśnie tu na kafeterii poznałam bardzo fajną dziewczynę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale chyba czymś się interesujesz? może jakiś wolontariat - zrobisz coś dobrego i poznasz wartościowe osoby (pomoc zwierzętom, chorym w hospicjum, inne). może nastaw się nie na siebie a na to co dookoła. jest tyle rzeczy na świecie które możnaby zmienić - i przy okazji poznać wartościowych przyjaciół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam u psychologa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×