Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mężczyna mówi prawdę?

Polecane posty

Gość gość

Witam serdecznie. Piszę do Państwa, bo już sama nie wiem co mam robić a porada eksperta będzie najlepsza. Od 10 miesięcy spotykam się z żonatym mężczyzną. Od samego początku wiedziałam, że ma żonę, myślałam jednak, że będzie to krótkotrwały romans, jednak zakochaliśmy się w sobie. Po 3 miesiącach od początku znajomości zauroczenie zaczęło przeradzać się w miłość. 3 razy próbowaliśmy się rozstać, On zawsze wybierał żonę, ale mimo tego zawsze wracał. Byłam przekonana, że nie potrafi jej zostawić ze względu na czas jaki ze sobą byli- 11 lat (6 w małżeństwie). Kiedy ostatni raz (30stycznia) spotkaliśmy się, aby zakończyć to ostatecznie wiedzieliśmy , że bardzo się kochamy, po rozstaniu jeszcze bardziej było nam ciężko...Postanowiłam przerwać tą mękę i napisałam do Jego żony, że ją zdradza. Był przez chwilę zły, ale nadal utrzymywaliśmy kontakt, po tygodniu od smsa do jego żony zadzwonił do mnie i powiedział, że zostanie ojcem.Powiedziałam mu, że ma się wynosić z mojego życia, jednak na drugi dzień byłam ciekawa co ma do powiedzenia-poprosił mnie o drugą szansę. Od jego żony dowiedziałam się, że jest w 6stym miesiącu ciąży. Po rozmowach z żoną ona wyrzuciła go z domu. Teraz On spotyka się ze mną, jego żona o tym nie wie, ale myślę, że to podejrzewa. On powiedział o mnie swojej rodzinie, że to ze mną planuje przyszłość. Chce poznać moją rodzinę na Święta, wprowadzić się. Ostatnio jego żona zapytała go czy od nich odchodzi, że będzie miał syna, że mieli stworzyć mu rodzinę. On jednak nic nie odpisał, dzwoni do niej raz na tydzień, żeby zapytać jak się czuję. Ona wyrzucając go z domu powiedziała, że te 3 miesiące do narodzin to czas do przemyśleń, dlatego on nie chce jej nic mówić. Na moje pytanie-czy powie jej, że jesteśmy razem odpowiedział, że ona nie zada takiego pytania, a jeśli zada, to powie jej, że do nich nie wraca. Twierdzi, że to teraz nie jest istotne. Mówi, że ważne , że my jesteśmy razem. Jednak dręczy mnie myśl, że być może chce mieć otwartą furtkę, że w razie czego jak zobaczy syna, to może będzie chciał do nich wrócić,choć twierdzi, że to nie miałoby sensu. Czy faktycznie chodzi mu tylko o to, żeby jej nie krzywdzić dalej, bo ona jest w ciąży? Że faktycznie ważne są rzeczy, które robi teraz dla mnie? Czy nadal ucieka od odpowiedzialności i powiedzenia prawdy? Z góry dziękuję za podpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro oklamuje zone jaka masz gwarancje ze nie oklamuje ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoncz ten romans, nigdy nie bedziesz szczesliwa, wiem cos o tym. I pamietaj NIGDY NIE ZBUDUJESZ SZCZESCIA NA CZYIMS NIESZCZESCIU . Zycze ci wszystkiego dobrego, trudno zrezygnowac z milosci ale wyleczysz sie. Zobaczysz spotkasz tego ktory tobie pisany a przez tego bedziesz tylko plakac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
k ł a m i e !!!!!!! Ale tak tępa dzida jak ty nigdy tego nie pojmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozbiłaś rodzinę dziewczyno. Zadałaś niewyobrażalny ból i stałaś się przyczyną wielkiej rozpaczy i nieodwracalnej krzywdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kłamca,lawirant,a ty się pytasz ,czy takiemu wierzyć?:P teraz żona go wyrzuciła,to gdzieś musi sie podziać,to sie chce wprowadzić do ciebie,ściemnia ci,żeby mieć 2,wyjście.Niewykluczone,że chce wrócić do zony,jak tylko mu pozwoli,z tobą tylko przeczekuje.Ale najpewniej wybierze to(Tę),co będzie najwygodniejsze dla niego,niekoniecznie wybierze to,co mu dyktuje serce,bo nie wyglada na to,żeby miał serce. Pomijając twoją moralność...,naprawdę spodziewasz się po kimś takim dojrzałych,odpowiedzialnych decyzji,odwagi,szczerości(!) , dobra uczynionego innym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kłamca zawsze kłamie, nawet, jak przyznaje sie że kłamie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja piertole roochal Ciebie i zone w tym samym czasie? fuuj..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za gnój, a Ty nielepsza. Pasujecie do siebie, żona jeszcze będzie zadowolona, że wzięłaś od niej tego parcha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedna zaplodnil,a Teraz ma druga debilke na roochanko jeszcze niech Coebie zapyli i bedzie kompletna patologia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żal mi ludzi piszących niektóre komentarze w tym wątku! A jeśli facet naprawde ja kocha! Wy tylko o ******iu i wyzywaniu! Prostackie zachowanie jak nic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedyne co on kocha to siebie i dymanie ,jak sie kocha to sie nie sypia z innymi ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotny romantyk II
jakby kochał naprawdę to by się nie żenił z inną tylko czekał na swoją miłość życia, tak jak to robimy MY PRAWICZKI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby kochal autorke to odszedlby do niej duzo wczesniej ,a nie nagle jak go zona z brzuchem wyrzucila to sobie o niej przypomnial ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozbilas rodzinę to teraz zrób przysługę jego żonie i uwolnij ją od tej zakały. Lepszy brak ojca niż taka niezdecydowana c***a- raz tu ***** raz tam. Nie brzydzilas się brać do ryja k****a który przed chwilą był w innej kobiecie? Fuu :/ weź sobie go. Tylko jak z nim zaciazysz to bądź gotowa że znowu się zakocha w innej. Myślisz że on cię kocha? Pewnie! Tak samo jak żonę i inne jego kobiety które zapyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O rany, jak slucham takich "dylematow" mlodych k***wek, rozbijajacych zwizki, to robi mi sie niedobrze...... Tamta kobieta oczekuje dziecka, to bardzo trudny dla niej cas, pelen niepokoju, a ty jeszcze, razem z tym niedowartosciowanym gnojkiem, dokladacie jej stresow....szok. Zycze ci wszystkiego co najgorsze w zyciu. Pamietaj, zla karma wraca:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko jestem w stanie zrozumiec bo zycie pisze rozne scenariusze, a serce nie sluga. Ale nie potrafie zrozumiec jednego! On tak kocha ciebie a pozwolil sobie na to by zona zaszla w ciaze? Bardzo dziwne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jakis strasznie nieodpowiedzialny facet.....gdyby mi doplacali, to bym go nie chciala:) Zona oczekuje jego dziecka. Dziecko to wielka odpowiedzialnosc. On ma obowiazek zajac sie i dzieckiem, i matka dzicka. A tymczasem on romansuje, gdy zona zachodzi w ciaze, potem sie wyprowadza.....przeciez to nie jest mezczyzna, to jakis idiota! Powiedz mi autorko, czy zawsze szukasz w zyciu takich nieodpowiedzialnych facetow? Mezczyzne poznaje sie po tym, w jaki sposob zapewnia bezpieczenstwo swoim bliskiem. No pomysl, jak on to robi....:O Ja bym takiego nieodpowiedzialnego faceta pogonila raz dwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napis do wrozki :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam dobra doradzi ci co zrobic zobaczy jak wyglada przyszlosc tarotewa@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak można nazwać takiego mężczyznę? ŚMIEĆ, który fruwa w kosmicznej przestrzeni. Jego żona była by głupią kobietą, gdyby znając prawdę o tym śmieciu przygarnęła by go ponownie na łono rodziny. Wierzę w to, że jest mądrą i rozsądną kobietą uwolni się od kłamcy a los wynagrodzi jej wyrządzoną przez dotychczasowe życie krzywdę. Trzymam za nią kciuki. Ty autorko wątku to już dawno masz wypłukany mózg. Los obdarzy Cię tym na co zasłużyłaś. A ŚMIEĆ pozostanie w dalszym ciągu śmieciem obijającym się o inne śmieci. Nawet Ci nie współczuje bo na to autorko nie zasługujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro im się nie układało (a tak bywa) i zakochał się w tobie, to po co z nią sypiał? Obowiązek małżeński czy co? I jakim cudem nie powiedział ci o ciąży tylko dowiadujesz się w szóstym miesiacu od niej a nie od niego? Co nie wiedział? A gdybyś nie napisała do niej to dalej by was obie oszukiwał? Pamiętaj jak on ją potraktował tak kiedyś potraktuje ciebie, tacy faceci szybko się nie zmieniają. Pomyśl czy nie mylisz miłości z namiętnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś z facetem, który zostawił partnerkę w ciąży? Mam nadzieję,że jesteś podfruwajką, która dziś wagaruję i siedzi w necie i pisze głupie prowokacje. A jeśli nie, to nie ma dla ciebie określenia, nawet wielka miłość nie tłumaczy Twojego postępowania, myślę, że nawet prostytutki mają wyższe uczucia od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×