Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Znęcającą się nauczycielka...

Polecane posty

Gość gość

Proszę poradźcie mi co robić...może nie od pierwszych ale od trzecich zajęć przyczepiła się do mnie pewna prowadząca...na ćwiczeniach jest tylko osiem osób i to ja stałam się kozłem ofiarnym, choć zawsze byłam miła, ale też nie aż ta by włazić w tyłek...dziś nastąpiło pewne apogeum mieliśmy sprawdzian praktyczny byłam najbardziej obkuta, a potraktowała mnie najbardziej surowo, czepiała się o rzeczy na które u innych nie zwróciła uwagi (ale nie chciałam być złą koleżanką więc nie powiedziałam ,,ale niech pani zauważy że x i y też tego nie wykonali...), musiałam hamować napływające łzy, przyjęłam do wiadomości co zrobiłam źle a ona drążyła i drążyła jakby chciała mnie specjalnie upokorzyć...proszę doradźcie mi co zrobić, dużo wysiłku włożyłam w to by dostać się na te studia, ale budząc się i wiedząc co mnie czeka mam ochotę wymiotować albo zostać w łózku i zrezygnować...;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś ładna? a może się stroisz? to mogą byś bardzo istotne powody dla których czepiła się akurat ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zle znosisz krytyke i tyle, to ze ci wypominala bledy ktore rzeczywiscie popelnilas to nie znaczy ze sie nad toba zneca. nie ma znaczenia ze inni tez tak mieli. gdyby se zmyslila te bledy i za nic ci uwagi robila to co innego wiecej samokrytyki i mniej przejmowania TYLE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie okazuj slabosci przy niej NIE PLACZ, pokaz ze nie interesuje ci jej zdanie. jak okazesz slabosc zgnebi cie do konca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że z moim wyglądem nie jest źle, na tle grupy wypadam całkiem nieźle, ale tak ogólnie nie jestem uderzająco piękną dziewczyną, taką która budzi zazdrość innych kobiet...stroić się nie mam okazji na zajęciach, bo wszyscy jesteśmy przebrani w fartuchy...może jest coś we mnie czego nie może zdzierżyć? Ostatnio zaczęłam myśleć że może rzeczywiście jestem przygłupia, ale mieliśmy przez pewien czas zajęcia i inna prowadzącą ciągle mnie chwaliła (jestem sumienną uczennicą), a ta z kolei ciągle mnie gnoi...+ komentarze innych że się nade mną znęca, zebym mogla stwierdzić ze to nie ze mną jest problem...pytanie jak ją podejść? są może jakies psychologiczne triki aby poradzić sobie w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszesz że źle znoszę krytykę? A jak Ty byś znosił/a gdyby pomimo Twojej wielogodzinnej nauki prowadząca patrzyłaby tylko na Twoje ręce? Ciągle wypominała Ci dorbnostki których u innych nie zauważa? Te zajęcia mam 4 razy w tygodniu na każdych jest to samo, każdy by się złamał po jakimś czasie...trwają od października dziś jest marzec więc chyba długo wytrzymałam? I zauważ że nie tylko ja to zauważam inne osoby również widzą że ona ma coś do mnie choć jestem grzeczna, niegadatliwa i posłuszna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślałam że jestes na studiach a to zwykła buda... nie ma co się dziwić nauczycielki to szmaty i żyją w przekonaniu że wszystko im wolno. Oczywiście nie wszystkie, ale chyba każdy z nas chodził do szkoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość598
a może makijaż masz za mocny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez taka mialam matematyczke na kazdej lekcji chodzilam do tablicy i stalam czasem 20 minut az laskawie mi pomogla albo kazala usiasc. Ja orlem nie bylam przyznaje ale NA KAZDEJ LEKCJI?a na koniec szkoly jeszcze wrobiono mnie w wreczenie jej KWIATKA. Co smieszne. ZA ten kwiatek jak mnie teraz widzi to usmiecha sie, i szczebiocze dzien dobry ale ja nie zapomnialam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem na studiach tylko tak napisałam dla uproszczenia nauczycielka zamiast pani prowadząca...bo to też nie jest profesor itd. tylko magister...dzięki za odpowiedzi, ale wciąż nikt nie udzielił mi porady :) hahaha a z tym kwiatkiem to niezłe xD Myślę że wielu z nas ma w sobie sadystę nawet te starsze wykształcone osobniki...po prostu przyjemność sprawia im takie znęcanie, są ciekawi reakcji, kiedy ktoś pęknie...inaczej tego nie potrafię sobie wytłumaczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×