Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćoOna01

Pociąga mnie znajomy męża

Polecane posty

Gość gośćoOna01

Nie mogę się oderwać od myśli o nim. Jestem z tego powodu wściekła. Znamy się, rozmawiamy, ale co? Jak nie pomyśleć - i tak źle i tak niedobrze. Pocieszcie mnie lub cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli to pendolino to nie jest najgorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pendolino owszem, ale polskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
a więc nie jest idealne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co mąż Cię już nie pociąga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Im szybciej przestaniesz o nim myśleć tym lepiej. Nie stań się zwykłą szmatą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
20.31 chyba nie, bo jak mogłabym zawracać sobie głowę innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
20.32 Jeśli się myśli o kimś innym i ma się świadomość tego, że nie jest to dobre to od razu trzeba być szmatą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy ten znajomy męża jest sam czy ma kogoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Jest sam. Nie spotykamy się. Wkurzają mnie te myśli w innym kierunku. Zresztą temat znany i szeroko poruszany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a on coś podejrzewa ? jak się zachowujesz wobec niego ? Czy nie możesz po prostu przestac go widywac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Wydaje mi się, że tamten się domyśla, że mi się podoba? To da się wyczuć. Mąż nie wie, przecież nie będę mówić, że podoba mi się jego znajomy - szlag by go chyba trafił. Właściwie w jakim celu miałabym to mówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za sznureczek od tamponu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie powiedziałaś mężowi, a sam nic nie zauważył, mój facet czy to jego kolega czy inny mężczyzna jaki się u nas pojawi jest bacznie przez niego obserwowany, widzi nawet to czego nie ma, potem mówi mi,że tego lub owego walnie w mordę, jak raz się tak spojrzy na mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Tamten się u nas nie pojawia. Ja też staram się go unikać, ale myśli po głowie krążą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gośćoOna01 dziś no tak, ale jak się zachowujesz wobec niego ? Rozmawiasz z nim normalnie czy raczej starasz się zachowac dystans ? Może powinnaś powiedziec mężowi, że ten facet działa Ci na nerwy (zmyślając) i żeby go nie przyprowadzał do domu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Staram się nie zdradzić ze swoimi myślami, raczej dystans, ale bez przesady, ale wydaje mi się, ze tamten coś przeczuwa, też zachowuje dystans, ale też bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to jak się nie będziecie widywac to zapomnisz i będzie spoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musisz unikać kontaktów z tym facetem, jeśli się u was nie pojawia, to gdzie go widujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
następna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Nigdzie się z nim nie widuję, bo unikam kontaktu. Ale siedzę i myślę, że swoją osobą zawrócił w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
21.11 No właśnie: następna, a więc temat nie dotyczy tylko mnie. Dlaczego tak jest? Dlaczego jest też tak, że niby nie chcesz, ale jednak myślisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem, dlaczego tak jest, nie jestem kobietą. kobiety też nie mam, na szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
21.24 Skoro nie jesteś kobietą, to może odpowiesz, co myślałbyś (tak hipotetycznie) jako tamten facet, gdybyś się domyślał, że możesz się tej kobiecie podobać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro tak namiętnie to analizujesz co by pomyślał itd. znaczy że chcesz się puścić a że nie kochasz tego kolesia znaczy c***a Cię swędzi i tyle,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Może tak, może nie, ale prawdę mówiąc, chciałam wiedzieć, czy nie pomyśli, że jestem głupia - nie chciałabym się z tym zdradzić przed nim. Ot i cała prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skończyłam
1. W wyobraźni wyolbrzymiaj wszystkie jego niedoskonałości, to pomoże wrócić na ziemię. 2. Poczekaj, nic nie trwa wiecznie ;) 3. Tak naprawdę chcesz się nakręcić, to całkiem fajne, prawda? Zastanów się do czego Ci to potrzebne...Baw się dobrze, nic tak nie uziemieniem jak autentyczna próba zagłębienia problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoOna01
Dzieki. Wybiorę wariant z przeczekaniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×