Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Psychiatra.. Czy ktoś wie?

Polecane posty

Gość gość

Mam nasilone myśli samobójcze, wczoraj chciałam połknąć wszystkie jakie mam tabletki na depresje... ale nie zrobiłam tego, bo trochę się upiłam... już nie daje rady... Od roku chodzę na psychoterapię i 3 razy byłam u psychiatry.. za drugim razem (3 tyg temu) chciała wysłać mnie do szpitala, ale się nie zgodziłam i przepisała mi jakieś tabletki, ale jakby się nie poprawiło to bym poszła i tak do tego szpitala... za trzecim razem (tydzień temu) okłamałam ją, że wszystko jest okey, że jest lepiej itp i przepisała mi znowu tabletki.. i teraz wizytę dopiero mam w maju.. Okłamałam ją, bo od dawna planowałam się zbić i chciałam "wykorzystać" moment i to, że mam dużo tabletek, bo aż ponad 100... ale tak jakoś wyszło, że chce iść się leczyć, chce zacząć żyć... wiem, że to jest chwilowa myśl... pewnie za dwa, trzy dni znowu będę jedynie planować samobójstwo... Chciałam się dowiedzieć czy dostałabym się szybciej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmisia11
Mam to samo. Dokładnie zbieram sobie opakowania tabletek ,chodzę do różnych lekarzy i wypisują jak się poprosi. Czekam na odpowiedni moment który jeszcze nie nadszedł. Leczyć się nie chce, chodziłam do psychiatry przez kilka lat z przerwami. To co zapisują nic nie pomaga.Jeszcze gorzej się czuje.Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, że myśli samobójcze są powodem aby przyjęci cb natychmiast

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjmą Cię wcześniej w takim stanie. A leków się nie zapija alkoholem, bo to utrudnia leczenie. Tak na przyszłość. Jak macie leki, które bierzecie wg zaleceń i nie pomagają, to proście lekarzy o zmianę. Teraz jest ogromny wybór. A, jeśli bierzecie po swojemu, to zacznijcie się stosować do zaleceń lekarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjmą Cię wcześniej w takim stanie. A leków się nie zapija alkoholem, bo to utrudnia leczenie. Tak na przyszłość. Jak macie leki, które bierzecie wg zaleceń i nie pomagają, to proście lekarzy o zmianę. Teraz jest ogromny wybór. A, jeśli bierzecie po swojemu, to zacznijcie się stosować do zaleceń lekarzy. Ja miałam chyba 4 razy zmieniane leki zanim któreś zaczęły mi naprawdę pomagać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 16 lat, a Ty? dzięki za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy samobójstwo jest lepsze od pójścia do szpitala?Zabić zawsze się zdążysz.A te tabletki to się nie nadają.Odratują Cię tylko nie wiadomo w jakim będziesz stanie.A jak zostaniesz roślinką?Zabić się to trzeba umieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi to odrazu przepisała 6 opakowań... wszystkie mam w pokoju, mama wie o wszystkim, że mam myśli samobójcze, że się ciełam (kiedyś, teraz już nie), że sobie nie radzę ze wszystkim, że najprawdopodobniej nie zdam... ale ona i tak uważa mnie za gówniare która nie zna życia... może jeszcze nie mam dzieci, nie płacę rachunków itp, ale za nie długo będę i co w tedy dopiero powie, że mam problem? Mama wie o niektórych moich problemach, ale nie o wszystkich.. bo powiedziała, że "ona nie ma na to czasu i że ona też ma problemy". Taty nie mam. Rodzeństwo już pełnoletnie, mają swoje rodziny, domy. Oni mi powiedzieli, że jak się zabije to nawet na pogrzeb nie przyjdą no i też (nie wiem skąd) wymyślili sobie, że ja chce być pępkiem świata i w centrum ich uwagi. Naprawdę nie wiem po czym zaczęli tak myśleć, teraz to nawet do nich nie dzwonie, bo po co? Żeby znowu mnie wyzywali? Bezsensu.. Tak samo, mama usłyszała, że psychiatra chce zabrać mnie do szpitala to po wyjściu (bo byłam z nią) to powiedziała, żebym się tam nie pchała i aż zbladła.. ona się mnie wstydzi.. w szkole nikt nic nie wie... ani o próbie samobójczej ani o leczeniu.. dlatego muszę liczyć na siebie samą.. a wiecie czy mogę iść sama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam silne tabletki, 4 opakowania nasennych i 2 opakowania depresyjnych.. zresztą nie będę pisać, bo nie chce, żeby ktoś się zabił, jak to przeczyta.. a zabić też można się inaczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×