Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy na moim miejscu popelnilibysci samobojstwo?

Polecane posty

Gość gość

Jesli mam 26 lat, kiedys byłam bardzo ładna, ale niestety zbrzydłam i nie moge tego przebolec... poza tym jeszcze tak sie złozyło ,że jeszcze studiuje i jestem na utrzymaniu rodziców. Kazdy moj facet mnie tylko wykorzystywał , wyzywał, był chamski itd. Nie wiem czy jest dla mnie jakas nadzija czy najlepiej ze soba skonczyc/ nikomu w realu o tym nie mowiłam i nawet na zewnatrz udaje pogodna, ale czasami naprawde mam ochote sie zabic na powaznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co ponawiasz temat? wczoraj już był ten temat. Jesteś naprawdę żałosna. Ja mam od 6 lat egzemę na całej twarzy,codziennie płonie mi buzia. Twoje problemy to g****o, a nie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może tylko ci sie wydaje ze zbrzydłaś. Co sie zmienilo w twoim wygladzie? Jak wygladalas kiedys a jak teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żyjesz dla SIEBIE. to jest TWOJE życie. Po co patrzysz, by komuś zaimponować, by ktoś Cie akceptował? Powinnaś stanąć przed lustrem, zobaczyć co jest nie tak, np. oo, tu mam trochę tłuszczyku to od razu biegać czy na siłownie izrzucić, albo " o, mam suchą cerę" i zaraz kupić krem jakiś. Pięknie masz wyglądać dla SIEBIE. Ty masz Siebie akceptować a nie ktoś. A co do samobójstwa to wybij se z głowy. Żyjesz tylko raz, możesz robić co chcesz i korzystać ile tylko chcesz. Po studiach pokażesz charakter. Składając CV, jedno,pięć,dziesięć,sto. Nie TU to TU. Wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam "tłuszczyku" wręcz można powiedzieć nawet ,że jestem troche za chuda. Ale zawsze taka byłam, problem w tym ,że rysy twarzy mi sie troche zmieniły na niekorzyść, nie wiem jak to wytłumaczyć co dokładnie się zmieniło... Nadal czasem faceci zwracają na mnie uwagę, więc może nie jest tak okropnie, ale jest gorzej niż wcześniej bo kiedyś byłam bardzo ładną dziewczyną jeszcze ze 3 lata temu. Komuś moje problemy mogą wydawać się błahe, ale ja mam straszne kompleksy, wręcz okropne, nie tylko chodzi o wygląd ,ale mam takie poczucie, że do nieczego się nie nadaje i często nie mogę sobie z tym dać rady psychicznie. niby mam jakiś znajomych, z facetem sie rozstałam i to mnie jeszcze bardziej przybiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co sie przejmujesz, uroda po prostu przemija, nadal jestes tą samą osobą, wartościową potrzebną i nadal mozesz wszstko nie daj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszę się trudno będziesz sama najwyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ze ja nie wyobrazam sobie byc sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie będziesz sama, to teraz tak myslisz daj sobie szansę, przecież samobójstwo, to jest koniec - wtedy będziesz sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
26 lat i taka glupia? Chce skonczyc z zyciem bo rysy twarzy sie zmienily?Cos nie chce mi sie nawet wierzyc zebys cokolwiek studiowała bo człowiek studiujacy ma cos w głowie a ty masz glupote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
26 lat i taka glupia? Chce skonczyc z zyciem bo rysy twarzy sie zmienily! Nie wierze też zebys studiowała bo człowiek studiujacy ma poukladane w głowie a ty masz glupote. Radze konsultacje z Psychiatra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no głupia i mało inteligentna też jestem nie zaprzeczam, to moja kolejna wada...nawet na poprzednich studiach nie potrafiłam sobie poradzić zawiodłam siebie i rodziców...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a zresztą "poukładanie w głowie" to co innego, a co innego sa olbrzymie kompleksy, poprostu czasami nie wiem jak z tego wyjsc, nie moge sobie z tym poradzic... Nie chce popełnic samobojstwa tylko dlatego,że np rysy mi sie zmieniły to jedna z przyczyn, poprostu generalnie uwazam, że jestem beznadziejna. Czasem mam takie dni kiedy to samopoczucie jest lepsze i czuje w sobie jakas wartosć, albo jak ludzie mi uświadomia, ze jednak sie do czegos nadaje, ze tak zle wcale nie wygladam bo ktos zwroci na mnie uwage czy np doceni jakies tam moje zdolnosci itd, ale generalnie mniemanie o sobie mam bardzo niskie,z pozoru jestem normalna dziewczyna. Bo mam jakis znajomych, do niedawna miałam tez chlopaka. Na zewnatrz jestem pogodna i rzadko przy kims placze czy sie żale, ale wewnatrz nieraz cierpie i umiem sobie z tym poradzic, czuje ,że moje zycie jest do niczego, ze sobie poprostu z nim nie poradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez tak myslalam ale dalam sobie rade choc nie bylo lekko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×