Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

miłość

Polecane posty

Gość gość

Mam pewnien problem uczuciowy(jestem młoda) , ogólnie patrząc to długa historiaa, prawie rok temu poznałam bliżej mojego znajomego bardzo go wtedy polubiłam . Później kontakt się urwał , w wakacje znowu zaczęliśmy ze sobą pisać i rozmawiać , ewidentnie dał mi do zrozumienia ze bardzo mnie lubi i ze mu się podobam . Wszystko było wspaniale dopóki nie pojawiłam się pewna kobieta, ona do niego zaczęła pierwsza dzwonić, pisać, zapraszać na imprezyy . Znam ją i wiem ze wiedziała że ja cos do niego mam. Ona owineła sobie go wokół palca , był na każde jej skinienie. Ona w sumie w tym samym czasie pisała i spotykała sie z innymi. Krótko mówiąc jest to łatwa dziewczyna, zwłaszcza po alkoholu. Wtedy on z dnia na dzien urwał ze mną kontakt. Razem z tamtą spędzał czas , było mi to trudno zaakceptowac ale jakos sobie poradziłam poprostu to olałam. jakieś 2, 3 miesiace po wakacjach napisal do mnie i przeprosil ze wtedy mnie tak potraktował. Później jakoś pisał do mnie sporadyczniee i tak jakoś mnie zbajerował ze zaczęłam się z nim widywać. I już wtedy miałam wątpliwości czy powinnam, bo przecież nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki , ale z drugiej strony jeśli bym nie spróbowała to bym pewnie żałowała. wszytsko było super , do czasu imprezy( to chyba był sylwester) spedzalismy go osobno. Jak sie później dowiedzilaam ta dziewczyna ktora poznal w wakacje pojechala na tam gdzie on , bo dzwonila zapewne do niego ( zawsze dzwonila jak byla impreza) i pojechala do niego . bylo mi bardzo smutno nigdy nikt mnie tak nie potraktowal ale pozniej napisalam mu co mysle on i tak dokonal juz wyboru i wybral tamta. Bylam na niego wsciekla ale szybko mi przeszlo i znowu widzialam w nim ideal ... nie wiem dlaczego poprostu nie potrafie o tym zapomniec . Zawsze jak go spotykam dobrze sie bawie , nigdy jakos nie okazuje żalu , trzymam to w sobieee .Ogólnie to jestem osobą bardzo uśmiechniętą i rzadko chodze smutna, czasem w sercu mam smutek ale na twarzy usmiech tzw dobra mina do złej gry. Nie wiem co o tym wszystkim mysleć , wiem ze przesadzam , zachowuje sie czasem jak idiotka. Napisalam tu taki wielki esej i pewnie nikt go nei przeczyta ale musial to z siebie wyyrzucic. Jesli jednak ktos przeczyta niehc napisze co o tym sądzi ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO ANALFABETKI ŻONY
Mam pewnien problem uczuciowy(jestem młoda) , ogólnie patrząc to długa historiaa, prawie rok temu poznałam bliżej mojego znajomego bardzo go wtedy polubiłam . Później kontakt się urwał , w wakacje znowu zaczęliśmy ze sobą pisać i rozmawiać , ewidentnie dał mi do zrozumienia ze bardzo mnie lubi i ze mu się podobam . Wszystko było wspaniale dopóki nie pojawiłam się pewna kobieta, ona do niego zaczęła pierwsza dzwonić, pisać, zapraszać na imprezyy . Znam ją i wiem ze wiedziała że ja cos do niego mam. Ona owineła sobie go wokół palca , był na każde jej skinienie. Ona w sumie w tym samym czasie pisała i spotykała sie z innymi. Krótko mówiąc jest to łatwa dziewczyna, zwłaszcza po alkoholu. Wtedy on z dnia na dzien urwał ze mną kontakt. Razem z tamtą spędzał czas , było mi to trudno zaakceptowac ale jakos sobie poradziłam poprostu to olałam. jakieś 2, 3 miesiace po wakacjach napisal do mnie i przeprosil ze wtedy mnie tak potraktował. Później jakoś pisał do mnie sporadyczniee i tak jakoś mnie zbajerował ze zaczęłam się z nim widywać. I już wtedy miałam wątpliwości czy powinnam, bo przecież nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki , ale z drugiej strony jeśli bym nie spróbowała to bym pewnie żałowała. wszytsko było super , do czasu imprezy( to chyba był sylwester) spedzalismy go osobno. Jak sie później dowiedzilaam ta dziewczyna ktora poznal w wakacje pojechala na tam gdzie on , bo dzwonila zapewne do niego ( zawsze dzwonila jak byla impreza) i pojechala do niego . bylo mi bardzo smutno nigdy nikt mnie tak nie potraktowal ale pozniej napisalam mu co mysle on i tak dokonal juz wyboru i wybral tamta. Bylam na niego wsciekla ale szybko mi przeszlo i znowu widzialam w nim ideal ... nie wiem dlaczego poprostu nie potrafie o tym zapomniec . Zawsze jak go spotykam dobrze sie bawie , nigdy jakos nie okazuje żalu , trzymam to w sobieee .Ogólnie to jestem osobą bardzo uśmiechniętą i rzadko chodze smutna, czasem w sercu mam smutek ale na twarzy usmiech tzw dobra mina do złej gry. Nie wiem co o tym wszystkim mysleć , wiem ze przesadzam , zachowuje sie czasem jak idiotka. Napisalam tu taki wielki esej i pewnie nikt go nei przeczyta ale musial to z siebie wyyrzucic. Jesli jednak ktos przeczyta niehc napisze co o tym sądzi .. ANALFABETKA JESTEŚ ILE BŁĘDÓW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żal mi cię głupia żonko
NA CZERWONO MI SIĘ ZAZNACZYŁO :D GŁUPIA :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO HIPOKRYTKI
PO ŚMIEJCIE SIĘ Z HIPOKRYTKI :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×