Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość36

mam dość

Polecane posty

Gość gość36

Witam na tym forum, muszę się wygadac, bo inaczej zwariuje, jestem w 8 miesiącu ciąży, ciągle coś w tym związku, mój mąż mnie denerwuje strasznie, a więc zacznę od tego siostra przyjechała z zagranicy ze szwagra na 2 tyg, wiec sam mi zaproponował, żebym poszła do niej bo ciągle przecież w domu, sprzątanie i gotowanie, jeszcze mam synka 13 lat z poprzedniego związku, kiedy u siostry posiedzialam 6 godzin , to on się wkurzył ze byłam za długo, wiec pojechał do swojej siostrzyczki która odwiedza wraz ze mną prawie codziennie, przesada , później do mamusi, i tam się napil piwsk, a ja z synem u siostry musiałam spać, bo kluczy nie dał ze złości, w jego firmie cienko, wiec dzisiaj dzwoni żebym poszła jak dwa miesiące temu, do mopsu o jakies pieniądze, wstyd mi, wiem ze ma pieniądze, i prace nagrane budowlane, tylko teraz zaczął , i wścieka, się że mało kasy, a dopiero zaczął pracować, ale on potrafi wyciągnąć, 3,4 do 7 tys, na 3 ,4 tyg, więc nie wiem w czym problem, jego siostra która żyje na mopsie, ciągle jemu doradza żeby od mopsu wyciągać, ja mam alimenty jeszcze na syna 900 zł, uważam że dalibysmy rade, ale on zawsze słucha się siostry, może też chcę swojej corce rozpieszczonej kasę dać, jak to robi po kryjomu, bo mój syn nic nie może mieć, a ja mam do mopsu biegać, i co by nie było to zawsze moja wina,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Dodam, że jest mąż trochę skneRa , co jakiś czas lubi wypić i jest trochę agresywny, głupie rzeczy wygaduje, np, że z była żona chociaż coś się dorobił, a żona pracuje jego w społem, za 1200 zł, a ja mam alimenty na syna 900 zł,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Proszę doradźcie coś, czasami mam dość, jestem w ciąży i tylko się stresuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Czy jest ktoś kto doradzi, jestem zmęczona psychicznie, co byście zrobili na moim miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym dziada olała i się z nim rozwiodła nie mogła bym być z alkoholikiem jak ty zresztą to twoje życie sama musisz decydować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
juz c***isalismy, zebys za awanturnika i alkoholika nie wychodzila. Zwlaszcza, ze przed slubem zrywal z toba 3 razy i cie wyrzucal. ty jednak nie posluchalas rad i za niego wyszlas, malo tego dalas sie wrobic w dzieciaka gdzie praktycznie 2 razy w miesiacu zakladasz temat jak to on nienawidzi twojego syna, jak cie denerwuje i wyzywa itp....jakiej chcesz rady? Bo przeciez od niego nie odejdziesz, a poczekaj jak przyjdzie dziecko na swiat i placz mu bedzie ciagle przeszkadzal. 95% ze bedziemy czytac o pobitym maluchu w gazecie. Bije starszego to i na malenstwo reke polozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Nie, bić dziecka na pewno nie będzie, ma córkę 14, letnią jest jego oczkiem w głowie, wszystko dla niej zrobiłby, mnie nas tez nie bije, tylko problem w tym że co jakiś czas z błahych powodów wypije, i wychodzi z domu, ma gdzieś, a ja wtedy psychicznie się wykańczam, na drugi dzień von ma znowu ciąg, cwaniakuje, i zawsze ja muszę swoją winę okazać, zawsze we mnie wina jest, mam umówiony wizytę do psychologa na 21, kwietnia, jeszcze mam jedno wyjście, byłam w UK z synem 6 lat pracowałam tam, i mieszkałam, tak myślę żeby przed porodem wyjechać tam, do znajomych i tam urodzić, mała miałaby nawet obywatelstwo, nawet chociaż miałabym tam trafić do domu samotnych matek, to bym miała tam lepiej i spokój, tylko obawiam się ze on może zgłosić moja ucieczkę w ciąży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Tak naprawdę nie wiem co robić, poród na koniec maja, ale jak mam tak się uzerac, nadal to masakra będzie dla mnie i dla mojego syna, żałuję że zgodziłam się na dziecko, myślałam że będzie dobrze, kocham to dziecko, i wiem że sama poradzilabym sobie, ale znowu jak zostane z nim i tutaj urodze, to całkiem będzie miał mnie w garści, nawet dziecku paszport nie podpisze, boje się i jestem zalamana, jestem za spokojna i aż za bardzo przychylna, inna kobieta tak sobie nie pozwoliłaby, mam taki charakter za słaby,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj a ty w Polsce mieszkasz czy jakimś arabskim kraju że twój mąż może zgłosić twoją ucieczkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale tamta corka jest pierworodna. ciebie nigdy nie kochal i nie szanowal, to myslisz, ze twoje dziecko bedzie? No przestan...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
On tylko tak myślę może sobie grozić, wiem że w ciąży mogę wyjechać, ta córka w brzuchu też jego, stresuje mnie ten gość, mówi do mnie kochanie, kocham cię, w większości jest ok, w małżeństwie u nas, on kupuje utrzymuje, ale co jakiś czas coś, to też męczące, uzerac się, np, co dwa miesiące średnio powtarzają się sytuacje, że lekka kłótnia z byle czego fochem, a ten idzie wypić i wszystko ma w d***e, albo siedzi w swoim aucie i wypije, a później mówi że przeze mnie wypił itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Wczoraj też mi się przykro zrobiło, bo poszłam do siostry po mojego synka, to prawie 2 km, w dwie strony, wracalismy wieczorem, a ten nawet nie przyjechał po nas, wielce urażony, powiedział mi tylko tyle że mój syn mógł wcześniej sam wrócić, a ja wcale nie musiałam tam iść, dlatego nie przyjechał, a ja ledwo co do domu doszłam, bo ciężko mi już i brzuch duży, szkoda gadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
I dodam tylko na koniec, że wiecie kiedy było super, jak przyjechałam z zagranicy 2,5 roku temu stawiała restauracje, jemu jego córce, wycieczki wspólne, bo on nigdy nigdzie nie zaprosił, u niego liczy się dom, gotowanie w domu, siedzenie, oglądanie filmów, i na rarytasy też nie można sobie pozwolić,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co? Raczej on robi ci awantury raz na 2 tyg, bo z taka czestotliwoscia zakladasz watki tutaj....on cie nie szanuje i nigdy nie szanowal, a twojego syna wrecz nienawidzi. Dziwie sie tobie, ze dla ciebie facet jest wazniejszy niz dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Nie prawda, mój synek jest dla mnie najważniejszy, na świecie on wie o tym, to dla syna z nim się związałam, bo na początku był cudowny dla syna, później jak zaczęły się fochy i kłótnie chciałam odejść, ale mój syn płakał, żeby zostać z nim, i tak to trwało, mój syn chciał ojca zastępczego rodzinę, ale cóż na początku chyba każdy facet pokazuje się z najlepszej strony, a później wychodzi szydlo z worka, nie winie mnie za nic, chciałam dobrze, myślę o tym żeby wyjechać za granicę i urodzić,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no chyba zartujesz? Mam tu powklejac twoje posty jak pisalas ja on bil syna, jak syna wyzywal, jak mu kazal telefon oddac....no przestan!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jeszcze w czerwcu zeszlego roku pisalas, ze jak syn skonczy szkole to musisz uciekacod niego, i co? Tkwisz w jeszcze gorszym bagnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Oj autorka złośliwa trochę jesteś, tak uderzył jego dwa razy za to że syn głos na niego podniósł, a z tel, to prawda co chwile jemu zabierał, bo Kacper to bo tamto, bo się nie słucha, bo nie sprząta, itd, dlatego nie będę w takim związku tkwić,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale na corcie nigdy nie podniosl reki. Wyszlas za alkoholika i awanturnika to tak masz i lepiej napewno nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Wlaśnie rozmawiałam z mężem,powiedzialam ze wyjeżdżam do uk,gdzie tam kiedyś pracowałam i mieszkałam,on sie godzi,tylko musze syna z nim zostawić,przykre ze sie zgadza,naopowiadalam jemu,ze tam jest dobrze ze mi państwo pomoże,itd,ale nie mam innego wyjścia,dzisiaj za to wszystko co zrobil wygadalam jemu,to powiedział ze on jest bez winy,i zaraz zadzwonil do swojej pustej siostry po przejściach i sie pozalil.masakra,ona ma 29 lat z trojka dzieci każdy z innym,żyjąca na mopsie,w kiciu jej fagas ktoremu robi paczki,a z nim przeszla pieklo,mój mąż 40. I i zawsze dzwoni do niej wyżalić sie,i zawsze sie jej slucha,co ona powie żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i ty chcesz zostawic syna z alkoholikiem? poza tym ty zaraz rodzisz to niby jak wyjadziesz? Trzeba bylo myslec wczesniej, teraz na 100% nigdzie nie pojedziesz, bo sie boisz. chcialas go tylko postraszyc, a tu on cie nawet pewnie w duchu ucieszyl, ze juz na ciebie nie bedzie musial patrzec. Dwie geby mniej do wyzywienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu u mnie w USA kobiety czesto decyduja sie na zycie bez dziecka i maja duzo szczesliwesze i bardziej spelnione zycie i maja kariere i hobby i wolnosc i podroze… 333 www.youtube.com/watch?v=Ppy6mJsIwxA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×