Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Scobany

Kobiety proszę was pomóżcie

Polecane posty

Zrobiłem coś okropnego w tak bezmyślny sposób, nie mogę napisać co dokładnie. Bardzo skomplikowana sytuacja nie wiem jak zacząć. To co zrobiłem było dla niej żenujące a za swój czyn wstydzę się dopiero od niedawna. Teraz dopiero rozumiem że moje działanie było niewłaściwe. Ehh. To stało się jakiś czas temu. Kobieta wobec której nie miałem złych zamiarów poczuła że chciałem zrobić sobie z niej wstrętny żart. Tak naprawdę kierowało mną coś zupełnie odwrotnego ale nie zrozumiecie o co chodzi bo nie wiecie co się dokładnie stało. Kiedy dowiedziałem się że ją obraziłem zrobiło mi się głupio mojej bezmyślności. Chciałem ją przeprosić więc się z nią zobaczyłem. Jestem idiotom - wtedy nie sądziłem że zrobiłem coś złego, przeprosiłem ją tylko za to jak się przeze mnie poczuła. Gdy się przed nią przyznałem i powiedziałem że ją przepraszam uśmiechnęła się, jakby chciała powiedzieć że nic się nie stało. Słuchałem i jak najlepiej odpowiadałem jej co mną kierowało. Tylko że w pewnej chwili coś się stało. Patrzałem jej w oczy gdy mówiła do mnie i przez moment zapomniałem że żyję, zupełnie jakby nic po za nią już nie istniało. Ona to chyba zauważyła bo popatrzała się z dziwną miną. Przestraszyłem się i natychmiast wróciłem na ziemię. Przez resztę rozmowy zwracała się do mnie z wrogością w oczach a przynajmniej takie wrażenie odniosłem. To jest dziwne, bo chyba się w niej... Zakochałem. I to już dawno temu. Ale uświadomiłem to sobie właśnie wtedy. Ale to nie jest najważniejsze. Ona ma już męża więc nie chcę jej niczego komplikować. Nie wiem czy przyjęła moje przeprosiny czy ciągle czuje do mnie żal za to co jej zrobiłem. Mi zależy jedynie na jej dobru. Kilka dni po tym zdarzeniu poprosiłem ją o spotkanie bo zrozumiałem swój błąd, byłem gotowy ponieść jego konsekwencje (wcześniej nie bo nie wiedziałem że to było złe) ale ona mi odmówiła. Powiedziała że nie chce mnie więcej widzieć i żebym dał jej spokój, a jeśli jeszcze raz do niej napisze to pójdzie na policje. Podczas naszej rozmowy powiedziała że przeze mnie poczuła się niezręcznie, jakby ktoś chciał jej zrobić krzywdę, ośmieszyć ją. Ale ja tego wcale nie chciałem. Zachowałem się jak ostatni debil i jeszcze nie potrafiłem jej przeprosić tak jak trzeba. Tylko nie wiem czy ona ma do mnie żal i za to nie chce mnie znać, czy ona wie co do niej czuje i nie chce się po prostu ze mną kontaktować. Prawdę mówiąc, sugerowała mi to kilka razy... No wiecie, dlaczego akurat na nią "padło". A ja uświadomiłem to sobie dopiero teraz. Kobiety, pomóżcie, nie wiem czy ona w sercu chce żebym ją przeprosił czy mnie zwyczajnie nienawidzi. Zależy mi jedynie żeby jej to wszystko wytłumaczyć i wynagrodzić, ponieść konsekwencje myślenia tylko o sobie. Jeśli potem powie żebym ją zostawił w spokoju, to tak zrobię. Nie mogę jej przepraszać przez internet, to będzie ostateczna ostateczność. Sytuacja jest beznadziejna i tylko ja ją taką uczyniłem. Ale zrozumiałem co zrobiłem źle, jest mi przykro i pragnę ją przeprosić. Nie wiem co powinienem teraz zrobić jestem strasznie bezradny... Nie mogę napisać publicznie co dokładnie zrobiłem ewentualnie prywatnie jeśli któraś z was naprawdę zechce mi jakoś pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj jej spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeprosiłeś ją. Ona powiedziała ci co chciała a ty szukasz dziury w całym bo nie usłyszałeś tego co chciałeś. Daj jej i sobie spokuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odwal sie od biedaczki. musiałes niezłeświństwo zrobic, skoro powiedziała ci,że jak bedziesz ja nachodził, to wezwie policje. nadal nie dociera?????Co ci wyjasniać? przeprosiłes i już a teraz daj jej święty spokój i nie gadaj więcej, jak ci było, jest i bedzie przykro i jak żałuuujesz, i co zrobiłbyś, gdyby a gdyby. To nie ma żadnego sensu, pogrąza cie tylko. DAJ JEJ ŚWIĘTY SPOKÓJ. Trzeba było mysleć przed, a nie przepraszać po. Meżczyzne poznaje się poczynach, a nie po słowach. Wielki bohater, bo przeprosił. No ok, A teraz ZOSTAW Ją W SPOKOJU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak zrobiłem okropne świństwo. Ale z mojej strony nikt o tym nie wie. Tylko mój najlepszy kolega który mi coś radził wie o co mniej-więcej chodzi czyli tyle co wy. Pogięta sytuacja. Nie zrobiłem jej niczego publicznie. Ale miała prawo przypuścić że to chciałem zrobić. Nie sprawiłem jej przykrości specjalnie i nie chce jej mówić co bym zmienił gdyby się dało. Nie o to mi chodzi. Jeśli będzie trzeba, to pogodzę się z jej zawiadomieniem policji. Jestem na to gotowy. Chcę ponieść karę za swój brak myślenia. Nawet jeśli ona nie zmieni stosunku do mnie bo na to już nie mam wpływu. Jestem z tym pogodzony. Nic od niej nie wymagam. Nawet nie chcę jej prosić o przebaczenie. Kurde to dziwne że aż tak się to potoczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż dzięki wam za opinie. Bardziej będę żałować jeśli pozostanę bezczynny dlatego chyba zrobię po swojemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×