Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Taka zakochana

Co uważacie?

Polecane posty

Gość Taka zakochana

Byłam 4 lata z chłopakiem na odleglosc, układało nam sie naprawde bardzo dobrze, przyjechał dla mnie do mojego miasta ma studia, i po 1,5 Msc stwierdził ze on nie wie czy chce byc ze mna, mowil przy tym ze mnie kocha, od pięciu miesięcy sytuacja sie nie zmienia, traktuje mnie jak swoją dziewczyne kiedy sie spotykamy mowi ze mnie kocha jednak ze nie chxe ze mna byc, pytałam dlaczego? Usłyszałam rożne powodu , nigdy nie mogl do końca sprecyzować, najpierw ze nie jest gotowy, pozniej ze boi sie ze mnie zdradzi, następnie ze różnica charakterów. Ja robiłam juz wszystko chyba zeby wrócił początkowo zaczęłam sie starać zmienic itd nie pomogło wiec pozniej usiłowałam olać ... Następnie dać ultimatum ze albo jest ze mna albo ja znikam z jego zycia... Za każdym razem kończy sie to tak samo i wracamy do tego ze nie jesteśmy razem ale traktuje mnie jak swoją dziewczyne kiedy sie widzimy i wyznaje milosc (dodam ze nie jestem mu potrzebna do seksu gdyż zaprzestałam mu dawać po rozstaniu). Nie wiem co mam zrobi jak rozwiązać ten problem, tym bardziej ze bardzo chciałabym z nim byc... Strasznie mi na nim zależy. Istotne moze byc takze to ze przed stusiami nie chodził do szkoły normalnie gdyż całe zycie poświecił dla sportu. Dlatego nie miał kolegów za bardZo, i gdy przyjechał tutaj poznał zycie towarzyskie. W zasadzie chciałabym żebyście podzielili sie ze mna swoimi doświadczeniami, wyraziły opinie ne temat tego o co moze chodzić i czy sa szanse byśmy jeszcze sie zeszli, poradzili co moge zrobic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie miał kolegów bo na sporcie mu zależało? :O to z kim się kumplował? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na ogół jak uprawiasz sport masz kolegów, chyba że jesteś biegaczem albo tylko treningi i nie ma czasu. facetowi uderzyła taka życiowa sodówa, że nowe miasto, nowi ludzie, tyle lat przed sobą i nie wiadomo, czy z tobą będzie. to się często zdarza. prawdopodobnie nastąpiło też zderzenie hadronów, czyli zmieniła się sytuacja i wyobrażenia spotkały się z rzeczywistością i męskim instynktem (znanym także jako ego). wg mnie facet wydziwia, skoro cię kocha powinien z tobą być albo przynajmniej lepiej do ciebie podejść. a ty za dużo nie kombinuj, bo facet i tak tego nie skuma. na 90% albo nie widzi twoich postaw, albo zależności między sytuacją a postawą. :P już lepiej mówić otwarcie, ale przez to jego namieszanie w głowie różnie to może wyniknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a i z tego co mówisz on ma jakieś wątpliwości co do swoich postaw mentalnych. może powiedz, że jest ok, że każdy ma jakieś wątpliwości ale dopóki chce z tobą być ty też chcesz, bo go kochasz. ;) na cholerę tego unikać skoro i tak jesteście ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×